Tydzień 2 – Wyzwanie 30 dni na diecie roślinnej [Aktualizacja]

Co tu wiele mówić, pierwszy tydzień za mną i następny już leci. Dieta wegańska pokazuje mi się od drugiej nieco mniej optymistycznej strony, ale oczywiście nie daje się, bo wiem, że ten stan jest przejściowy. Poza tym czuje się dużo lżej, mam wrażenie, że mój układ trawienny lepiej pracuje, a przygotowywane rzeczy coraz lepiej smakują. Jednak jak mi mija 2 tydzień na diecie wegańskiej? Przekonacie się poniżej…

Czytaj dalej Tydzień 2 – Wyzwanie 30 dni na diecie roślinnej [Aktualizacja]

Tydzień 1 – Wyzwanie 30 dni na diecie roślinnej [Aktualizacja]

Jak wiecie już z poprzedniego wpisu, rozpoczęłam nowe wyzwanie: 30 dni na diecie wegańskiej i chciałabym się z Wami dzielić swoimi spostrzeżeniami za pomocą codziennie aktualizowanego dziennika. Jest to rzecz nowa na tym blogu, dlatego nie wiem, czy akurat przypadnie Wam do gustu. Nie wstydźcie się tylko, piszcie co myślicie o takiej inicjatywie w komentarzach. Tymczasem dla mnie w chwili pierwszej publikacji tego wpisu trwa dzień 4 i przez ten czas trochę się wydarzyło… Zacznijmy jednak od początku.

Czytaj dalej Tydzień 1 – Wyzwanie 30 dni na diecie roślinnej [Aktualizacja]

Wyzwanie: Dieta roślinna przez 30 dni

Od dawna bardzo podoba mi się akcja fundacji Viva „Zostań Wege na 30 dni” (klik! klik!)  i sama zachciałam mieć w niej udział. Do zmiany motywuje mnie również to, że na bazarkach znajdziemy już coraz więcej świeżych warzyw i owoców. Zrobię więc eksperyment i przez 30 dni będę na diecie wegańskiej. Z wami zaś będę się dzielić swoimi odczuciami w postaci (mam nadzieję) codziennie aktualizowanego dziennika. To dla mnie nowość i  mam obawy. Najbardziej boję się popełnić błąd lub zapomnieć, że na takiej diecie jestem (uwierzcie się, że przyzwyczajenia czasem ciężko zmienić).

Czytaj dalej Wyzwanie: Dieta roślinna przez 30 dni

Wyzwanie: 30 dni bez słodyczy na imieniny

Mawia się, iż „Od świętej Anki chłodne wieczory i ranki.” 1, jak jest każdy oceni. Jednak ja postanowiłam podjąć Wyzwanie: 30 dni bez słodyczy na imieniny. To pierwsze organizowane przeze mnie wyzwanie i jeśli macie ochotę to serdecznie zapraszam do brania udziału.

Często Wam pisałam, iż słodycze to moja pięta Achillesowa, czas najwyższy się temu przeciwstawić. Dodatkowo liczę, że dzięki temu zabiegowi moja micha będzie czystsza. Coraz więcej mówi się też o chemii, która poza cukrem jest po prostu masowo pakowana do tego typu produktów. Czas zawalczyć o zdrowie i lepszą siebie.

Czytaj dalej Wyzwanie: 30 dni bez słodyczy na imieniny

Margot vs Lily – czyli NIKE kręci serial

W zeszłym roku byłam na Run BlogFest, na którym się dowiedziałam, że firma NIKE prowadzi bardzo dobre kampanie medialne, jak nie najlepsze. Gdy dowiedziałam się, że ta sportowa firma wzięła się za kręcenie mini serialu, uznałam, że to kolejna celna kampania. Chociaż też obawiałam się, czy tego typu twór okaże się interesujący.

Jestem dość kapryśnym widzem jak i czytelnikiem, czasami po kilku minutach, czy stronach potrafię zrezygnować z dalszej przygody z przedstawioną mi historią. Zdarza mi się też, że po kilku sekundach zakochać w przedstawionej opowieści i by po kolejnej chwili stać się jej wierną fanką. Jak było w przypadku Margot vs Lily? Dowiecie się niebawem…

Czytaj dalej Margot vs Lily – czyli NIKE kręci serial