Life is strange i mój kac

„Życie jest dziwne” (Life is strange) to tytuł gry, ale również całkiem trafne spostrzeżenie. Życie potrafi zaskoczyć zarówno w pozytywny, jak i niestety w negatywny sposób. No i w zasadzie ja osobiście czuje się dziwnie, bo… Może zacznijmy od początku. Jeszcze w trakcie studiów słyszałam o nowatorskim podejściu do gier, a w zasadzie rozrywki w ogóle. Ponieważ od teraz to gracz, a może w przyszłości np. widz podejmuje kluczowe decyzje dzięki czemu steruje losami bohaterów. Bo któż z nas tak nie miał, że oglądając serial, pukał się w czoło, bo bohaterowie zachowywali się niezrozumiale albo w filmie wiedzieliśmy kto jest mordercą już od początku. Heavy Rain jest grą, która umożliwia nam podejmowanie decyzji w imieniu bohaterów, które mają wpływ na zakończenie. 

Źródło: Life is strange

Czytaj dalej Life is strange i mój kac

Margot vs Lily – czyli NIKE kręci serial

W zeszłym roku byłam na Run BlogFest, na którym się dowiedziałam, że firma NIKE prowadzi bardzo dobre kampanie medialne, jak nie najlepsze. Gdy dowiedziałam się, że ta sportowa firma wzięła się za kręcenie mini serialu, uznałam, że to kolejna celna kampania. Chociaż też obawiałam się, czy tego typu twór okaże się interesujący.

Jestem dość kapryśnym widzem jak i czytelnikiem, czasami po kilku minutach, czy stronach potrafię zrezygnować z dalszej przygody z przedstawioną mi historią. Zdarza mi się też, że po kilku sekundach zakochać w przedstawionej opowieści i by po kolejnej chwili stać się jej wierną fanką. Jak było w przypadku Margot vs Lily? Dowiecie się niebawem…

Czytaj dalej Margot vs Lily – czyli NIKE kręci serial