Piekielnie twarda sztuka – recenzja książki

Są takie rzeczy, na które zwracam uwagę na dłużej i właśnie tak było z „Piekielnie twarda sztuka” Christmas Abbott. Po pierwsze jest związana z moim ukochanym CrossFitem, po drugie w sieci można znaleźć wiele pozytywnych recenzji oraz jest to jakiś plan odchudzania i poprawy naszego ciała. „Książka, którą trzeba przeczytać.” – pomyślałam i zrobiłam wszystko, aby jak najszybciej stać się jej posiadaczką.

Jej autorką  jest Christmas Abbott, która jest zawodniczką oraz właścicielką boxu CrossFit Invoke w Północnej Karolinie. Jest również trenerką, coachem i brała udział w igrzyskach olimpijskich – podnosiła ciężary w American Open w 2013 roku, a także jak możecie przeczytać w jej książce miała przygodę w wyścigach NASCAR. Ma powera kobieta i fajnie, że się nim dzieli za pomocą książki.

IMAG0018
Źródło: Własne

Czytaj dalej Piekielnie twarda sztuka – recenzja książki

Inspirujące FIT książki, które przeczytałam w 2015 roku

Rok 2015 był wyjątkowy, ponieważ przeczytałam sporo książek o sporcie, żywieniu i odchudzaniu – jednym słowem FIT. W związku z tym przygotowałam dla Was małe zestawienie z moim krótkim komentarzem. Postanowień na kolejny rok nie robię, ale możecie być pewni, że czytać będę nadal, a opiniami na temat wybranych tytułów będę się dzielić na łamach tego bloga.

photo-1450107579224-2d9b2bf1adc8

Czytaj dalej Inspirujące FIT książki, które przeczytałam w 2015 roku

Dlaczego CrossFit? 10 powodów…

Powoli mijają 2 miesiące moich zmagań z CrossFit i muszę przyznać, że wpadłam po uszy na tyle mocno, że nawet za bieganiem nie będę tak mocno tęsknić. Może dlatego, że często biegamy na rozgrzewkach. Oczywiście kocham przebierać nogami i nigdy z tego nie zrezygnuje (jednak okres jesienno-zimowy, wolę spędzić ćwicząc na sali).

Wiele z Was wspomina, że musi kiedyś się udać na tego typu zajęcia, ten wpis powstaje, żeby Was zachęcić. Jeśli z jakichś powodów byliście, ale doszliście do wniosku, że Wam się nie podoba polecam spróbować jeszcze raz w innym BOX -sie, bo z tego co czytam na grupie CrossFit Polska nawet w Warszawie jakość klubów i instruktorów jest na różnym poziomie. Omijajcie zajęcia typu CrossFit na siłowni (np. Cross TraIining, Warrior, Cross Extreme) – trenerzy mogą być gorzej wyszkoleni i mniej skupieni na Was, grupy zbyt liczne, a ćwiczenia nie dostosowane do Waszego poziomu. Jest całkiem dużo wpisów na ten temat, warto poszperać, ale jeśli będziecie chcieli, poszukam ich dla Was.

Czytaj dalej Dlaczego CrossFit? 10 powodów…

Początek października – plany, a rzeczywistość

Dobry, a nawet ambitny plan to wspaniała rzecz. Takie właśnie były założenia na październik o których mogliście przeczytać Tu (klik, klik). Niestety życie miewa własne poglądy na ten temat, a my nie wiele możemy z tym zrobić. Tak też stało się w czwartek, kiedy to na Facebooku pisałam Wam, że boli mnie gardło. Oczywiście początki były niewinne, a skończyło się na tym, że cały weekend przeleżałam i w sumie nie wiele z tych dni wolnych pamiętam.

Podejrzewam, że chyba chciałam za szybko, a moje podejście było zbyt lekkomyślne (nie dbałam o wzmocnienie odporności), Na szczęście lubię się uczyć na błędach i wytaczam ciężkie działa w walce o swoje zdrowie.

Czytaj dalej Początek października – plany, a rzeczywistość

Podsumowanie miesiąca oraz plany na październik

Tak to już jest, że z końcem miesiąca większość fitblogerów robi podsumowanie. Można to lubić, można nie lubić, ale jeśli macie do osiągnięcia jakiś cel, warto samemu taką analizę zrobić. Dla mnie podsumowania to przede wszystkim wspaniałe narzędzie do walki z błędami jakie popełniam, ale również informacja co udało mi się osiągnąć. Zatem zapraszam do lektury.

Ten miesiąc jest bardzo aktywny w porównaniu do poprzednich typowo wakacyjnych. To też pierwszy miesiąc w którym krok po kroku realizowałam swój plan treningowy. Oczywiście parę potknięć miałam, ale jest o niebo lepiej niż w sierpniu (klik klik!).

Czytaj dalej Podsumowanie miesiąca oraz plany na październik