Choroba za chorobą? Powiedz nigdy więcej

Ostatnie tygodnie, a nawet miesiące dały mi ostro w kość, a to osłabiona, a to bez sił, a teraz choroba za chorobą. Ledwo zdążyłam do siebie dojść po zapaleniu oskrzeli i z powrotem coś mnie łapie. Nie pisałam Wam o tym nigdzie, bo już mi głupio było, a z drugiej strony nie miałam sił na nic poza chorowaniem. Na szczęście znów jestem wśród zdrowych i chciałabym utrzymać ten stan. Łatwo nie będzie, bo przy zapaleniu oskrzeli brałam antybiotyk i moja odporność strasznie podupadła, ale nie poddaje się i  jestem pełna optymizmu.

Co należy zrobić, aby cieszyć się lepszym zdrowiem?

Czytaj dalej Choroba za chorobą? Powiedz nigdy więcej

Posumowanie października i plany na listopad

Musicie mi wybaczyć, że na blogu oraz Facebooku jest mnie trochę mniej, oczywiście już niebawem wszystko wróci do normy, ale najpierw muszę przyzwyczaić się do zmian jakie szykują się w moim życiu. Od jutra zaczynam nową pracę, w nieco odleglejszym miejscu, więc i plany nieco łagodniejsze. Trzymajcie za mnie kciuki!

Październik minął bezpowrotnie, tak jak bezpowrotnie przemija jesień. Już niebawem śnieg, mróz i ślizgawki czyli zimna pełną gębą. Ubierajcie się ciepło i dbajcie o swoją odporność, bo niestety w październiku ja już poległam (całkiem długo jak na mnie).

Czytaj dalej Posumowanie października i plany na listopad

Początek października – plany, a rzeczywistość

Dobry, a nawet ambitny plan to wspaniała rzecz. Takie właśnie były założenia na październik o których mogliście przeczytać Tu (klik, klik). Niestety życie miewa własne poglądy na ten temat, a my nie wiele możemy z tym zrobić. Tak też stało się w czwartek, kiedy to na Facebooku pisałam Wam, że boli mnie gardło. Oczywiście początki były niewinne, a skończyło się na tym, że cały weekend przeleżałam i w sumie nie wiele z tych dni wolnych pamiętam.

Podejrzewam, że chyba chciałam za szybko, a moje podejście było zbyt lekkomyślne (nie dbałam o wzmocnienie odporności), Na szczęście lubię się uczyć na błędach i wytaczam ciężkie działa w walce o swoje zdrowie.

Czytaj dalej Początek października – plany, a rzeczywistość

Podsumowanie 2 tygodni czyli leniwa buła w natarciu

Staram się nie być dla siebie krytyczną i często wybaczam sobie swoje niedostatki. Niestety permanentnego lenistwa nigdy wybaczać sobie nie będę, bo jest czas na odpoczynek i jest czas na ciężką pracę. W chwilach, gdy to lenistwo dominuje w moim życiu nazywam się właśnie leniwą bułą. To stwierdzenie mnie śmieszy, ale też otwiera mi oczy, że jak tak dalej pójdzie to będę jeszcze krąglejsza i jeszcze bardziej leniwa, a tego nie chcę. Dlaczego? To mi odbiera wolność, radość i mnie ogranicza! Wiele mogę znieść, ale zarówno wolność jak i brak ograniczeń cenie sobie najbardziej. Skoro to wiem to dlaczego pozwalam, by to lenistwo dominowało w moim życiu? Tego jeszcze nie wiem…

Czytaj dalej Podsumowanie 2 tygodni czyli leniwa buła w natarciu

Moje życie z IBS

Co to jest IBS? Skrót może Wam nie wiele mówić, ale pełną nazwę „choroby” na pewno znacie, to zespół jelita drażliwego (skrót wziął się od ang. Irritable Bowel Syndrome). Z diagnozą żyję już ok. 5 lat, z „chorobą” nieco dłużej.

Jeśli nie wiecie co to IBS odsyłam Was do internetu, znajdziecie tam naprawdę wiele artykułów na ten temat. Mój wpis będzie dotyczył mojego życia z tą „chorobą”.

Czytaj dalej Moje życie z IBS