PODSUMOWANIE I PLANY – PAŹDZIERNIK 2017

Podsumowanie i plany – październik 2017

Tradycją już się stało, że podsumowania trafiają na bloga w połowie miesiąca, mimo że obiecuje sobie napisać ten wpis na początku miesiąca. Przynajmniej piszę do Was po 30 dniach, więc jest o czym pisać. Super! Na początku tego miesiąca dopadła mnie straszliwa infekcja wirusowa, która zmusiła mnie do spędzenia 7 dni w łóżku. W zasadzie przespałam ten czas. Udało mi się obyć bez antybiotyków, co mnie cieszy, bo te strasznie źle wpływają na moją późniejszą odporność. Jednak idealnie nie jest i nad tym pracuje. Wróćmy jednak do głównego tematu.

Podsumowanie:

  • Kontynuować trening na siłowni, aby w październiku wrócić na kochany CrossFit – Bardzo słabo mi w to wyszło, na siłowni chyba pojawiłam się raz. Porażka! Teraz mam trochę inne rekomendacje od dietetyka, więc na razie nie będzie CrossFitu. Ubolewam, ale widzę w tym dobry zamysł, więc się tego trzymam.
  • Zdecydować się na dietę i się jej trzymać – Niedawno zaczęłam odchudzanie i współpracę z dietetykiem, który wydaje się dopasowywać do moich potrzeb. Zapowiada się nieźle!
  • Wykorzystać wyjazd do Gdańska, aby odpocząć i przemyśleć sobie wszystko – Odpoczynek i przemyślenia były, nawet przyjechałam z jakimiś postanowieniami, niestety choroba mi poprzestawiała szyki. Teraz powoli wracam do tego co sobie postanowiłam.
  • Przyjść do Was z Fotograficznym Fit Wyzwaniem, macie na takie ochotę? – Bez komentarza… Listopad to dobry miesiąc na taki plan.
  • Pisać jak najwięcej na bloga – kolejna porażka, ale do poprawienia się.
  • Cieszyć się z małych rzeczy – Do połowy miesiąca było super, ale w trakcie choroby już nie było tak łatwo.

Plany na następne dni (mam nadzieje na drugą połowę października):

  • Poświęcać więcej czasu na „spokojniejszą” aktywność fizyczną (spacery, joga, basen, pilates) – popróbować i pobawić się tym doświadczeniem;
  • Trzymać się zaleceń pani dietetyk i Wam o tym pisać – planuje co tygodniowe podsumowania z diety;
  • Dodawać więcej wpisów na bloga i przygotować to wyzwanie;
  • Cieszyć się z małych rzeczy;
  • Mniej się przejmować niektórymi rzeczami;

Do ostatniego punktu dodaje bardzo ciekawy filmik, który warto zobaczyć:

Film jest po angielsku i na razie napisy po polsku nie są dostępne, ale warto trzymać rękę na pulsie, bo często są tłumaczone.

Jakie są Wasze plany? koniecznie napiszcie mi o nich w komentarzach.

Zdjęcia z minionych dni:

Lubisz mojego bloga? To może również polubisz mnie na Facebooku oraz na Instagramie.

8 przemyśleń nt. „Podsumowanie i plany – październik 2017”

  1. Hej, będę trzymała za efekty współpracy z dietetykiem 🙂 Wierzę, że tym razem trafiłaś na wyjątkowego fachowca. No i życzę Ci, aby zdrowie dopisywało przez całą jesień i zimę, abyś mogła realizować swoje plany. 🙂 Zupka pomidorowa (chyba) wygląda bardzo apetycznie! 🙂 Jak bym sobie zjadła taką…

Dodaj komentarz