fitRewolucja w 4 krokach – recenzja książki

Już słyszę narzekania, że za dużo tych książek na blogu. Pocieszę Was, że to na razie ostatnia, którą trzymałam dla Was do recenzji. Książka „fitRewolucja w 4 krokach. Trening, dieta, moda, relaks” pod redakcją Magdaleny Dereweckiej została wydana 7 grudnia 2016 roku i niewiele później trafiła w moje ręce. Nie miałam co do niej niesamowitych oczekiwań, zależało mi na motywacji i dużej dawce pozytywnej energii, która była mi bardzo potrzebna w grudniu. Jaka się okazała? Cóż odpowiedź na to pytanie znajdziecie poniżej.

Źródło: Własne

fitRewolucja w 4 krokach?

Książa składa się ze Wstępu oraz kolejnych rozdziałów, które są napisane przez dziewczyn z okładki:

Źródło: Własne
  • Jak trenować radzi Kasia Dziurska – znana między innymi z tytułu mistrzyni świata w Fitness Figure Clasic, mistrzyni Europy w Bikini Fitness.
  • Jak jeść radzi Ada Pałka – absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego, która ćwiczy ze sportowcami, przygotowując ich do wyzwań.
  • Jak dobrze wyglądać radzi Sylwia Nowak – aktorka, piosenkarka i pasjonatka zdrowego stylu życia.
  • Jak odpoczywać radzi Paulina Kuczyńska – trenerka personalna i autorka bloga Llealicious.

Każdy z rozdziałów składa się z podrozdziałów, które mają wyjaśnić i pomóc w rozpoczęciu fit przygode. Są to informacje najczęściej dostępnie w sieci, przez co lektura nie zaskakuje. Znajdziecie w niej porady typu: co należy mieć w torbie sportowej, jakie zdrowe przekąski wybierać, jak się czesać oraz który napar ziołowy pić, aby wzmocnić się zdrowotnie.

Źródło: Własne

Dodatkowo jako stała część pojawiają się kwestionariusze oraz plan tygodnia. To chyba najsłabsza część tej publikacji, ponieważ gdy czytałam odpowiedzi na pytania poszczególnych Pań miałam wrażenie, że czytam to samo cztery razy. Mam również mieszane uczucia co do planów tygodnia, z jednej strony doceniam fakt, iż autorki chciały się tym podzielić, z drugiej odnoszę wrażenie, że celebrytki książki piszą z poradami nieprzydatnymi dla normalnych ludzi. W książce bardzo brakowało mi jakiejś normalnie żyjącej dziewczyny, która ma prace, a mimo to udaje jej się dzielić czas na pasję jaką jest sport, czy zdrowe odżywianie.

Źródło: Własne

Książka jest w miękkiej oprawie ze skrzydełkami. Kartki nie są białe jak powinno być przy publikacji, gdzie pełno jest kolorowych zdjęć. Wydawca zdecydował się na kremowy chropowaty papier, który według mnie psuje wizualne odczucia co do książki i sprawia, że obrazki tracą na atrakcyjności. Format książki to nieco większe A5, ma 288 stron.

Źródło: Własne

Trening, dieta, moda i relaks

Oczekiwałam motywacji i muszę przyznać, iż pierwszy rozdział mnie nie zawiódł, ale brnąc dalej miałam coraz gorze odczucia. Mnóstwo oczywistych i łatwo dostępnych informacji, które znajdziemy, chociażby na portalu, który pojawia się na okładce książki. Momentami mnie wręcz nudziła. Nie spodziewałam się po tej publikacji zbyt wiele, dlatego może nie zawiodła mnie ona tak bardzo. Nie planuje jednak do niej wracać w przyszłości.

Źródło: Własne

Komu mogłabym ją polecić? Osobie, która nic nie wie o wypomnianych w nagłówku tematach i woli przeczytać wszystko w jednym miejscu, a nie szukać informacji po portalach i blogach. Może się też ucieszyć fanka autorek. Reszcie raczej odradzam.

Wydawnictwo: SQN
Cena: 39,90 zł

29 przemyśleń nt. „fitRewolucja w 4 krokach – recenzja książki”

  1. Nie lubię takiego czegoś.. Jak ktos moze mi radzic co mam jeść i jak ćwiczyć, skoro nie zna mojego organizmu. Kazdy przyswaja inaczej i dla kazdego dieta powinna byc robiona indywidualnie. Takie nabijanie ludzi na kase..

  2. Widzę, że książka raczej nie warta większego zainteresowania. Zresztą kiedy widzę celebrytki na okładkach, od razu mam mieszane uczucia względem pozycji 😉

  3. Dobrze znać Twoje odczucia odnośnie tej książki. Przed przeczytaniem Twojej recenzji myślałam o niej, bo często ją ostatnio widzę na różnych stronach, ale teraz wiem, że nie przypadłaby mi do gustu.

  4. Zdarza mi się kupować publikacje na taki temat, bo wciąż czuję, że mogłabym pozbyć się paru kilo, więc bardzo dziękuję za tę recenzję!

  5. Myślę, że na rynku można znaleźć wiele wartościowszych książek z tej dziedziny. Niestety przybywa coraz więcej „autorytetów”, coraz więcej ma parcie na wydanie książki, płyty itd. Powstają potem z tego takie dziwne twory 😉

  6. Zapowiada się ciekawie. A papier? Może wydawca zdecydował się na papier ekologiczny… to się chwali.

  7. Książek tego typu jest bardzo dużo na rynku a tak naprawdę bardzo ciężko trafić na odpowiednią. Warto udać się do specjalisty i zacząć od zrobienia odpowiednich badań. Wtedy na pewno nie zaszkodzimy swojemu zdrowiu.

Dodaj komentarz