Posumowanie października i plany na listopad

Musicie mi wybaczyć, że na blogu oraz Facebooku jest mnie trochę mniej, oczywiście już niebawem wszystko wróci do normy, ale najpierw muszę przyzwyczaić się do zmian jakie szykują się w moim życiu. Od jutra zaczynam nową pracę, w nieco odleglejszym miejscu, więc i plany nieco łagodniejsze. Trzymajcie za mnie kciuki!

Październik minął bezpowrotnie, tak jak bezpowrotnie przemija jesień. Już niebawem śnieg, mróz i ślizgawki czyli zimna pełną gębą. Ubierajcie się ciepło i dbajcie o swoją odporność, bo niestety w październiku ja już poległam (całkiem długo jak na mnie).

Czas na podsumowanie

Tak wyglądały aktywności w tym miesiącu:

calendar-pazdziernik-2015-mniejszy
Źródło kalendarza: Calendarpedia.co.uk

Jak wspominałam przez chorobę, uciekły mi niemal 2 tygodnie ćwiczeń, ale wróciłam i teraz już mnie nic nie łapie, ani nie czuje osłabienia.

Niestety CrossFit jest bardzo intensywny i muszę ograniczyć plany z 5 do 4 treningów w tygodniu. Tym bardziej, że praca się zmienia i mogę początkowo nie mieć czasu na nic. Radzę sobie coraz lepiej, udaje mi się podnieść 40 kg w martwym ciągu, przysiady wchodzą coraz łatwiej. Mało tego ciągle trafiam na górę, z którą muszę się zmierzyć. Moimi celami są poprawa przysiadu (żeby wchodziły mi coraz łatwiej oraz żebym mogła je robić z obciążeniem), wykroki (moja zmora), skoki na skrzynie (chociaż jeden skok, bez strachu). Muszę jednak uważać, bo kolana zaczęły mnie boleć – dźwigają już sporo bez ćwiczeń. Nogi i mięśnie kręgosłupa to chyba najsłabsze część mojego ciała.

Jeśli chodzi o dietę to ten miesiąc był porażką. W moim menu pojawiło się bardzo wiele słodkiego, mało tego cały czas w diecie popełniam błędy. W grudniu obiecano mi pomoc :). Mam nadzieję, że się nauczę w końcu zdrowo jeść.

Plany na listopad

calendar-listopad-2015-mniejszy
Źródło kalendarza: Calendarpedia.co.uk

W nowym miesiącu przewiduje 4 treningi CrossFit na tydzień, ale powoli zamierzam się też dodać jakąś inną aktywność, zobaczymy na co czas pozwoli. Mam nadzieje, że z czasem będzie to dla mnie mało i będę mogła trenować więcej i intensywniej.

Jeśli zaś chodzi o dietę to będę unikać słodkiego jak ognia. Postaram się też popracować nad większą ilością białka i warzyw w mojej diecie.

Jakie są Wasze plany? Odpoczywacie czy ciężko pracujecie?

26 przemyśleń nt. „Posumowanie października i plany na listopad”

  1. U mnie październik był nieciekawym miesiącem. I pod względem ćwiczeń, i pod względem odżywiania. Na listopad przewiduję więcej godzin pływania 2-3 tygodniowo, a jak stopa się „naprawi” to spinning, fitness i siłownia. 🙂

  2. U mnie początek października był porażką, bo jadłam słodycze codziennie i to w dużych ilościach, z treningami lepiej, ale ćwiczę w domu, więc jest mi i tak łatwiej niż Tobie z crossfitem 🙂

  3. Z tego co widzę to październik był ciężkim miesiącem dla większości. Choroby, mało czasu i cheaty, mnie też niestety to dopadło, ale w listopadzie planuję nadrobić zaległości i ruszyć do przodu.
    Powodzenia dla Ciebie i dla mnie 😀

  4. Niestety zmiana pory roku i teraz jeszcze czasu zadziałała również i na nas, w takie dni czasami ciężko się powstrzymać od dietowych skoków w bok 🙂 Na szczęście u nas też praca wre, życzymy powodzenia!

  5. A może zamiast ograniczać słodkości to warto zamienić je na coś zdrowszego 🙂 Ja mam tak, że im bardziej sobie czegoś odmawiam to tym bardziej mam na to ochotę.

  6. Jeśli chodzi o treningi, to pracujemy raczej średnio niż ciężko 😉 Niestety muszę teraz skupić się na sprawach związanych z uczelnią, więc treniwanie schodzi na dalszy plan.
    Podziwiam za martwy ciąg! Ja za 40 kg chwycilam dopiero gdzies trzy miesiące temu, a przez dość nieregularne treningi teraz idzie mi z tym ciężarem różnie. Wskokow na skrzynię nie bałam się, póki raz, drugi, trzeci nie obilam sobie piszczelni. Teraz boję się tego bardziej, niż kiedy zaczynałam ^^

  7. Ja też rozpocząłem nową pracę, jakieś dwa tygodnie temu, ale nie jest źle. Trzeba jakieś pieniążki zarobić, takie realia. Życzę progresji na treningu. Przysiad i martwy – moje ulubione 🙂

  8. Pracujemy:-) Do moich zwykłych ćwiczeń doszło mi jeszcze wyzwanie „pompkowe” 🙂
    Dużo zdrowia życzę, żeby Cię już w listopadzie nic nie złapało 🙂 I powodzenia w realizacji planu treningowego :-)!

  9. Widzę, że Crossfit już Tobą zawładnął na całego 🙂 ja na razie ćwiczę boks, chodzę na dodatkowe zajęcia (konsultacje na uczelni) + oczywiście zajęcia na uczelni (mój kochany AWF) 🙂 jeszcze muszę dowiedzieć się co i jak z uczelnianą siłownią, którą mam w akademiku 😀

Dodaj komentarz