Moje plany na Grudzień?

Grudzień to wspaniały czas oczekiwania na święta. Klimatyczne piosenki, ozdoby, tłoki w sklepach oraz smaki i zapachy… Ach rozmarzyłam się. Mimo, iż wiem, że pod koniec miesiąca będzie całkiem sporo dni wolnych, to niestety większość miesiąca pozostanie wymagająca i pracowita.

Podsumowanie Listopada

Niestety nie za bardzo jest co podsumowywać, nowa praca odbiła się i na diecie i na ćwiczeniach. Powoli wracam do siebie, ale łatwo nie jest. Oczywiście praca jest bardzo fajna i uczę się dużo ciekawych rzeczy. Ciekawa jestem co usłyszę po okresie próbnym, na razie całkiem nieźle mi idzie. Tymczasem poniżej mały miks zdjęć z poprzedniego miesiąca. Jeśli chcecie powiększyć jakieś zdjęcie wystarczy je kliknąć. Bądź na bieżąco obserwując mnie na Instagramie lub lubiąc na Facebooku.

Plany na Grudzień

W tym miesiącu nie pojawi się kalendarzyk, bo na razie ciężko mi się tak owego trzymać. Staram się ruszać jak najwięcej, monitor aktywności też trzyma mnie w ryzach i motywuje do ruchu (niedługo pierwszy z cyklu wpisów o Polarze A360). Oczywiście biegam oraz ćwiczę w domu. Są też plany, żeby powrócić na zajęcia CrossFitu, ale nie wiem czy w grudniu na pewno mi się to uda.

Jeśli chodzi o dietę to na pewno w najbliższym czasie planuje prawdziwy adwent. Jak to będzie wyglądać? Rezygnuje ze słodyczy i fast-foodów. Dlaczego? Bo w Święta, chce się tym wszystkim cieszyć. Na pewno kupię paczkę pierniczków i z dobrą kawą będę je jeść całe święta.
Kto ze mną na te 23 dni zrezygnuje ze swoich ulubionych przysmaków? Nie jest to długi czas, więc może warto spróbować.

Dziś dostałam potwierdzenie i wiem już na pewno, że 19 grudnia będę na Blogowigilii (Zapisy trwają! Na co czekasz?). Chętnie się z Wami spotkam!

Zaś 1 stycznia wraz z siostrą startujemy w Biegu Noworocznym, już się nie mogę doczekać. Pewnie będę zabezpieczać tyły, więc jeśli ktoś chce, a boi się, że będzie ostatni to… BĄDŹMY OSTATNI RAZEM. Chętnie z Tobą pobiegnę i na pewno Cię nie zostawię ;). ODWAGI!

Najwspanialszego grudnia Wam życzę! Mam nadzieję, że Mikołaj spełni Wasze najskrytsze marzenia!Gr

27 przemyśleń nt. „Moje plany na Grudzień?”

  1. hehe ja 1 stycznia podejrzewam, że będę biec ale do łóżka:) też jestem maniaczką zielonych koktajli- i obowiązkowo pitych ze słoika ze słomką:) i też przygarnęłabym taki prezent:) ale ty bardziej zasługujesz:)
    dopisuję się do Twojego adwentowego wyzwania- fast foody mogą dla mnie i tak nie istnieć a kupnych słodyczy nie ruszę nawet i w święta bo planuję upiec cos zdrowego sama:) ale ie zrezygnuję z kawałka czekolady 90% bo ona akurat jest mi do zdrowotności potrzebna zwłaszcza zimą:):)
    pozdrawiam i równie fajowego grudnia życzę!

  2. Właściwie to bardzo lubię czytać takie posty dotyczące planowania 🙂 Moj listopad pod względem treningów zdecydowanie nie był udany, mam nadzieję, że teraz w grudniu będzie już z tym nieco lepiej, ponieważ zbliżam się do końca semestru i część zajęć mi odpadnie, a zatem będzie nieco wiecej wolnego czasu 🙂 Już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła się rozruszać, ponieważ niestety widzę, że brak ruchu odbija się na mojej sylwetce 🙁
    Udanego grudnia życzę i trzymam kciuki za Twoje treningi! 🙂

  3. Ostatnio założyłam instagrama, więc oczywiście do obserwujących dodaję 😉 Co do adwentu to ja się nie przyłączę, za wigilijnym i świątecznym jedzeniem szczególnie nie przepadam, więc nie miałabym się czym cieszyć. Blogowigilia? Brzmi ciekawie, nie słyszałam wcześniej o tym, ale czekam na Twoją relację z niej, a może za rok i ja się wybiorę?
    Powodzenia w pracy i w biegu!

  4. Dobry pomysł z rezygnacją ze słodyczy i fast-foodów. Zawsze przyda się mały odwyk od takich.

    Ja tych drugich w ogóle nie jadam. Nigdy. 🙂

    Ale to żadne wyrzeczenie, bo nie cierpię takiego jedzenia. ;-D

  5. Trzymam kciuki za bieg! I podziwiam, bo z moją kondycją nie tylko byłabym ostatnia, ale wszyscy zdążyli by się już rozejść zanim bym dobiegła ;p

Dodaj komentarz