Biegowy plan treningowy z Endomondo?

Aplikacji Endomondo chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Wiem, że wśród moich czytelników są jej fani oraz przeciwnicy. Jednak czy kiedyś zastanawialiście się, co stoi za dostępem Premium? Jak wyglądają plany treningowe na Endomondo? Czy aplikacja współgra ze stroną? Po co biegaczowi takie narzędzie? Co nas jeszcze może zaskoczyć, a przede wszystkim ile to kosztuje?

Całkiem niedawno na moim blogu mogliście przeczytać recenzję Motivato.pl, ubolewałam w niej, że temu projektowi brakuje aplikacji na telefon. Dodatkowo ogromnym problemem było przeniesienie treningu na inny dzień. To na pewno nie przydarzy się na Endomondo.

endomondo_01
Źródło: endomondo.com

To nie była moja pierwsza styczność z Endomondo Premium, kiedyś korzystałam już z tej aplikacji i byłam z niej bardzo zadowolona. W końcu z jej pomocą przygotowywałam się w zeszłym roku do Samsung Irena Women’s Run, czy Biegu Powstania Warszawskiego, a moje umiejętności poprawiły się. Oczywiście na wstępie chcę podkreślić, że żaden tego typu plan nie zastąpi nam konsultacji ze specjalistą. Niestety nie każdego na to stać lub po prostu nie jest to potrzebne.

endomondo_02
Plan treningowy na Endomondo || Źródło: endomondo.com

Dostęp Premium to koszt 5,99 USD ( ok. 22,80 zł) miesięcznie lub 29,99 USD (ok. 114,15 zł) rocznie. Z tego co pamiętam jeszcze jakiś rok temu cena była niższa, bo miesięczny dostęp kosztował ok. 4 USD (ok. 15,22 zł). Płatności za Premium dokonuje się poprzez wprowadzenie numeru karty oraz specjalnego kod, a opłata będzie się sama pobierać z konta. Zawsze, gdy zajdzie taka potrzeba możemy zrezygnować z subskrypcji i nie stracimy opłaconego wcześniej dostępu.

endomondo_03
Tak wygląda przykładowy trening na przeglądarce. Podejrzewam, że plik TCX można wgrać na zegarek i wykonać przy jego pomocy trening. || Źródło: endomondo.com

Generowanie planu treningowego jest banalnie proste. Wprowadzamy nasz cel, ustalamy naszą kondycję, dostosowujemy plan do naszych potrzeb i dostosujemy treningi do poziomu na którym teraz jesteśmy. W trakcie odpowiedzi na pytania Endomondo często nam pomaga i pola często są wypełnione odpowiednimi danymi. Po zatwierdzeniu wszystkich kroków, otrzymujemy gotowy plan.

endomondo_04
Pierwszy krok tworzenia planu || Źródło: endomondo.com

Wyświetla się on na kalendarzu naszych aktywności (na dany miesiąc) oraz po wejściu w plan treningowy (możemy zobaczyć cały). W trakcie jego wykonywania co jakiś czas pojawia się trening o nazwie Test, to na jego podstawie plan jest potem uaktualniany i dostosowany do naszych potrzeb.

wpid-wp-1443693146642.png
Planowany trening to co do dzieła? || Źródło: endomondo.com

Jak wygląda realizacja planu z aplikacją na naszym telefonie? W ustawieniach mamy możliwość ustawienia sobie przypomnień, które będziemy otrzymywali w formie alertu. Po wejściu w Endomondo, będzie wyskakiwało okienko z treningiem jaki mamy do zrobienia. Po kliknięciu ‚Do Dzieła! ‚ wszystko ustawia się w naszym telefonie. Wystarczy wcisnąć start i zacząć bieg. W trakcie otrzymujemy głosowe komunikaty o tym ile przebiegliśmy (co 1 km), kiedy mamy przyspieszyć oraz kiedy mamy zwolnić, przy interwałach czasem odliczają po 200 metrów do końca. Komunikaty są w języku polskim, więc nikt nie będzie miał z nimi trudności.

wpid-wp-1443693156259.png
Trening już wgrany, możemy ruszać! || Źródło: endomondo.com

Dostęp Premium to nie tylko Plan treningowy to też lepsze statystyki, które mogą nam powiedzieć więcej. Oczywiście ja sama rzadko do nich zaglądam, ale od czasu do czasu jest to dla mnie bardzo motywujące.

endomondo_05
Statystyki rekordów życiowych || Źródło: endomondo.com

Jak wspominałam na Facebooku z Endomondo miałam też inne przygody niezwiązane z Premium. Zmieniła mi się waga nie wiedząc czemu na 20 kg (to już ostra anoreksja!). Dodatkowo w trakcie biegu z siostrą, która miała Nike+ niezgodność kilometrażu trasy wynosiła, aż 1 km (na 10 km przebiegniętych). Możliwe, że to jednorazowe błędy, ale się zdarzają. Kolejny tego typu test na Biegnij Warszawo, dam Wam znać, co tym razem Edzio nawyczynia!

Osobiście oceniam plan bardzo dobrze, chociaż początki były dość trudne i monotonne, bo miałam bardzo wiele interwałów. Plan łatwo się generuje, sam wgrywa się do telefonu (potrzebne połączenie z internetem). Sam nas też informuje co mamy robić, więc w zasadzie wystarczy się ubrać i wyjść pobiegać. To dobre narzędzie dla biegowego laika, ale myślę, że osoba bardziej zaawansowana też będzie zadowolona. Nie do końca jestem zadowolona z ceny, wydaje mi się, że powinna być nieco niższa, ale to moje subiektywne odczucie. Endomondo co jakiś czas daje darmowy dostęp do aplikacji, więc warto w takim czasie skorzystać i wypróbować plan.  Jest to na razie jeden z najlepszych płatnych planów treningowych na rynku.

Korzystacie z jakiegoś planu? A może kiedyś będziecie chcieli skorzystać? Koniecznie napiszcie w komentarzu!

37 przemyśleń nt. „Biegowy plan treningowy z Endomondo?”

    1. Edzio nie zawiódł i radził sobie nieźle. Oczywiście nie powiedział mi o jakiś 2-3 kilometrach, ale ładnie je policzył. Widocznie miał dobry dostęp do punktów GPS 😉

  1. Jak jeszcze biegałam (a było to jakieś 2 lata temu) to korzystałam z Endomondo. Najgorzej było z telefonem, który przeszkadzał w kieszeni, a opaska na ramie całkiem mi nie odpowiadała… tak to w sumie aplikacja całkiem niezła, tylko czasem się gubiła w terenie i pokazywała później trasę wycinkami 😉

    1. Niestety nadal to robi :/. Mało tego pokazuje trasę jako całość i nie widać, gdzie nie liczył tych kilometrów. Ale wczorajszy bieg podliczył wzorowo.

    2. ja zakładałam opaskę na łydkę, w ogóle mi nie przeszkadzała 🙂 W przyszłym roku kupuję zegarek z gps, obowiązkowo 🙂

  2. Ja akurat biegam i jeżdżę na rolkach z Runkeeperem 🙂 i dodam że nigdy mnie nie zawiódł 😀 A Endo kiedyś mi dwa razy coś z trasą zamieszało (może z winy telefonu, nie wiem)ale się zniechęciłam 🙂

    1. ja rolkowałam ze Sports Trackerem, ale ostatecznie się z nim pożegnałam, bo jednak nikogo ze znajomych tam nie ma, za to wszyscy są na tym nieszczęsnym endomondo… ;/

      Ale chwała mu za pomoc dzieciaczkom.

  3. Na początku biegania endo bardzo mnie kusiło, nawet chciałam wypróbować premium, ale się nie dało ze względu na to, jakie mam konto w banku.
    A teraz wcale nie żałuję, że nie korzystam z planów w stylu motivatio czy tych na endomondo, bo wiem, że nikt (no może gdybym miała trenera, to zmieniłabym zdanie po raz kolejny) nie ułoży planu dla mnie lepiej niż ja sama.

  4. Ja jestem starej daty i nie umiem tego używać. Niestety buty też rozdarłem, a do tego walnąłem na glebę i pozbyłem się zębów 🙂
    Całkiem poważnie, wszystko dobre co motywuje i poprawia wyniki!

  5. Ja endo odstawiłam na bok od kiedy się okazało, że nie chce samodzielnie współpracować z zegarkiem, a nike runnuning nie ma tego problemu. Jednak przypomniałaś mi, że mam tam pakiet premium wykupiony więc chyba czas sprawdzić co tam słychać

      1. Plan treningowy może i niezły, ale zbyt często wykonane treningi nie są „zaakceptowane” na planie treninowym. Wszystko robię tak, jak zakłada plan, tylko ciężko mi utrzymać dokładne tempo bez pulsometru z GPS (na endomondo mogę ustawić tylko średnie tempo). W historii trening zostaje zapisany jako bieganie,a na planie treningowym zostaje czerwony znaczek 😕

        1. Już się dowiedziałam jak to obejść. Na stronie www można ręcznie oznaczyć wykonany trening biegowy jako część planu treningowego ułożonego przez Endomondo. Korzystałam tylko z aplikacji,dlatego nie mogłam tego znaleźć.

          1. Endomondo się cały czas zmienia i bardzo się cieszę, że jest taka opcja. Szkoda, że abonament jest coraz droższy.

    1. nike running ma wady, nie można sobie samemu ustalić dni treningowych ani wyzwania bez zapraszania innych osób no i nie znam nikogo, kto by go używał ;/ A ja bardzo lubię tą aplikację.

  6. Nigdy nie korzystałam z Endomondo. Jeżeli kiedyś zdecyduje się na podobne treningi, to na pewno zajrzę i wypróbuję tę aplikacje, bo dobrze mieć taki plan dostosowany do nas, ale tak jak piszesz nie zastąpi to konsultacji ze specjalistą, ale spróbować warto 🙂

  7. Ja osobiście trenowałem z planem endomondo na półmaraton w Katowicach, Na początku wyliczył mi że półmaraton powinienem przebiec w 149 (dokładnie nie pamiętam) a na koniec wyszło że 134:45. Półmaraton ukończyłem z wynikiem 1;35:17 i wiem że dałbym rade przebiec szybciej gdybym nie zaczął biegu za szybko bo pierwsze 10km biegłem w tempie 4:16 co zapowiadało złamanie 1:30 :). Niestety druga połowa biegu okazała się trudniejsza z licznymi mocnymi podbiegami ale i tak jestem z wyniku zadowolony. Jak planowałem plan to celem moim było przebiegnięcie tego półmaratonu w 1:40. Od tego czasu minęło półtora roku i zacząłem korzystać z innych planów ale oprócz wielu kontuzji niczego już nie osiągnąłem ;( dlatego znowu przymierzam się do kupna premium na endomondo w celu wygenerowania nowego planu ;). Nie są to pieniądze wyrzucone w błoto… Naprawdę warto a ja jestem tego żywym przykładem 😉

    1. Ja wróciłam teraz i testuje ten dla początkujących. Jest bardzo łatwy, ale potrafi dać w kość. Co zaskakuje. Wszystko zależy od nas.

Dodaj komentarz