Moje plany na sierpień

Kolejny miesiąc za nami, łapie mnie powoli nostalgia, bo jednak lato zaczyna się kończyć, a chciałaby aby trwało wiecznie. Na szczęście nadchodzące tygodnie zapowiadają się upalnie i słonecznie, więc dobrą pogodą jeszcze się nacieszę.

Powinnam zacząć od podsumowania lipca, ale tak na prawdę to nie ma co podsumowywać. Urlop, a potem lenistwo sprawiły, że treningi w tym miesiącu mogłabym zliczyć na palcach jednej ręki. Można się w tym miejscu pozałamywać i poużalać nad sobą, ja jednak cieszę się, że właśnie Lipiec posłużył mi za restart. Odpoczęłam, zebrałam siły oraz zastanowiłam się co chcę dalej robić.

Jak już wspominałam, chciałabym wziąć udział w biegu z przeszkodami w następnym roku w okolicach wiosny – lata. Wierzę, że podczas takiego wyzwania uda mi się zburzyć parę barier, które mnie teraz ograniczają. Oczywiście tylko biegając (nawet cały rok), nie osiągnę spektakularnych efektów. Na początku myślałam nad planem treningowym od trenera personalnego, ale bałam się, że trafię na osobę niekompetentną (trenerów personalnych w ostatnim czasie sporo się zrobiło). Gdy szukałam informacji jak się przygotować, często trafiałam na słowo CrossFit. Poczytałam, obejrzałam parę filmików i już wiedziałam, że tym sposobem mogę zdziałać wiele!

Mój plan na sierpień to wolne wejście w częstsze treningi, przyzwyczajenie i zapoznanie się z CrossFitem oraz zwiększanie kilometraży. Oto mój kalendarz:

plan-treningowy-sierpien
Źródło: Własne

Podsumowując i opisując powyższy obrazek. Dni treningowych jest 5. 3 dni poświęcam na treningi biegowe, dwa zaś są treningami CrossFitowymi. Na zajęcia będę uczęszczać do BOX’a, który jest najbliżej mojego miejsca zamieszkania oraz znajduje się na trasie do pracy.

Do tego trzymam dietę, aby zrzucić nadprogramowe kilogramy, ale bez utraty sił i tkanki mięśniowej, która jest mi bardzo potrzebna! Postaram się nie jeść słodyczy, fast foodów, słonych przekąsek oraz będę unikać picia alkoholu. Nie mówię, że nic z tego nie trafi w sierpniu na mój talerz, ale mam nadzieje, iż zdarzy się to OKAZJONALNIE.

Liczę na Wasze wsparcie i oczywiście trzymajcie kciuki! Strasznie się stresuje, bo z CrossFitem do tej pory nie miałam nic wspólnego, a moje pierwsze zajęcia już we wtorek!

Wspaniałego sierpnia!

18 przemyśleń nt. „Moje plany na sierpień”

  1. CrossFit polecam z całego serducha <3 Ja także obawiałam się pierwszych zajęć, ale kiedy już na nie dotarłam, to przepadłam! Nie wyobrażam sobie teraz innego treningu i choć za każdym razem wyczołguję się z sali, to ciągle chcę na nią wracać 🙂 Także nie masz się czego bać, zobaczysz, przeważnie ludzie i atmosfera są świetni i już nie będziesz mogła doczekać się kolejnego treningu 🙂
    Trzymam kciuki za wszystkie Twoje postanowienia! 🙂

  2. Powodzenia i trzymaj tam ładnie dietę. Jak odstępstwo to raz na tydzień 🙂 Ps. zawsze na redukcji może dojść do spadku siły, czy masy, w końcu katabolizm to stresogenny stan dla organizmu. Jednakże siła i mięśnie po redukcji raz dwa wzrastają, więc tym się nie przejmuj. Trzymam kciuki 🙂

  3. Wiele słyszałyśmy o CrossFicie ale chyba nie miałybyśmy odwagi się na taki trening wybrać xD Powodzenia 😀

  4. Polecam Ci bieg z przeszkodami -ja przebiegłam Runmageddon Classic po 4 miesiącach crossfitowania. Naprawdę dużo mi one dały. Teraz trenuję tylko to już od niemal 1,5 roku, nie zamieniłabym go na żaden inny „sport”. Mam o wiele lepszą wytrzymałość i co ważniejsze jestem silniejsza 😀 Powodzenia, pierwsze tygodnie są męczące, jednak progres jest niesamowity i bardzo motywuje.

  5. Każdemu z nas przyda się restart, od czasu do czasu 🙂 Mam nadzieje że teraz polecisz jak szalona i wszystko będzie z górki 🙂

    No ja zaczęłam testować tę 10, niestety laptop zaczął mulić jak szalony, a do tego dźwięków nie było 🙂 jakby dźwięk się wyłączył 🙂 no cóż poradzisz.
    A weź… pracy na działce jest w dużo i jeszcze trochę, mam serdecznie dość tej działki, mam tak pocharatane ręce i nogi że szkoda słów. A końca nie widać.

  6. Plany są super. Jak zaczęłam biegac w tym roku, to marzył mi się też jakiś półmaraton za rok, ale z powodu problemów zdrowotnych nie wiem, czy jednak uda mi się realizowac swoje marzenie. Co do nostalgii, doszłam ostatnio, że każda pora roku jest super, po prostu jesteśmy przyzwyczajeni, że lato to wow, a pozostałe pory to beee.

Dodaj komentarz