Kwiecień w słowach: Inaczej niż zwykle…

Wpis do projektu Kwiecień w słowach: Inaczej niż zwykle… zorganizowanego przez Różową Klarę. Więcej moich wpisów w tym projekcie znajdziecie tu: Kwiecień w słowach u SlimSizeMe.pl .

Nasz dzień składa się z czynności, które robimy niemal codziennie, które są dla nas rutynowe (nawyki). Jednak w życiu pojawia się taki moment, że mamy ochotę coś zmienić. Pół biedy jeśli po prostu z rana zamiast kawy chcemy wypijać szklankę wody z cytryną. To mała zmiana i mamy duże prawdopodobieństwo, że nam się uda. Trudniejszą sprawą wydaje się odchudzanie, bo przecież musimy zmienić dietę, ćwiczyć, rzucić te słodycze/ słone przekąski/ fast-foody. Tak duże zmiany najczęściej kończą się nie powodzeniem. Co zrobić, aby zwiększyć te szanse? Wprowadzać małe zmiany, postępować Inaczej niż zwykle…

Inaczej niż zwykle…

 1. Posiłek na mieście przeważnie kojarzy nam się z czymś niezdrowym, tłustym. Można zrobić inaczej niż zwykle zajrzeć do baru wege, których powstaje coraz więcej, a jedzenie tam podawane jest coraz bardziej różnorodne i smaczniejsze, a bazuje przede wszystkim na warzywach.

inaczej-niz-zwykle-01
Źródło obrazka na górze: forwallpaper.com   ||  Źródło obrazka na dole: W gruncie rzeczy

2. Odpoczynek w domu to u Ciebie przeważnie oglądanie TV lub siedzenie przed komputerem? A może by tak inaczej niż zwykle podczas tych czynności poćwiczyć. To może być joga, pilates, ale i zwykłe ćwiczenia typu brzuszki. Chcesz więcej lub inaczej? Wstań i wyjdź z psem na dłuższy spacer, z drugą połówką lub samemu.  Nie chce ci się? Ubierz sportowy strój, a potem pomyśl o 5 minutach ćwiczeń… Małymi krokami zmienisz swoje przyzwyczajenia.

chodzenie
Źródło obrazka na górze: telegraph.co.uk || Źródło obrazka na dole: lovefotos.com

3. Gotowanie. Zmora niejednego człowieka. Zresztą po co gotować, kiedy można kupić gotowe pierogi albo pizzę do piekarnika? Pomijając fakt, że kupując takie pożywienie nie mamy wpływu na to co spożywamy (gorszej jakości składniki, chemia, brak jakiegoś składniku, mimo że nazwa wskazuje inaczej) to jak długo można jeść takie same posiłki? Nie masz czasem ochotę na zmianę? Najprostszym dla mnie rozwiązaniem jest ugotowanie ryżu/kaszy/ziemniaków z warzywami (świeże, bądź takie na patelnię) oraz z porcją białka (mięso/ ser (feta, mozzarella) / rośliny strączkowe (fasola, cieciorka, soczewica). Odrobina przypraw i gotowe. Za trudne? Spróbuj od sałatki. Przygotowane w domu posiłki często są tańsze, smaczniejsze i zdrowsze. Nie lubisz gotować? Poproś kogoś z domowników o pomoc. Wspólne gotowanie jest o wiele przyjemniejsze i ciekawsze ;).

gotowe-jedzenie-vs-gotowanie
Źródło obrazka na górze: karolinapatryk.pl || Źródło obrazka na dole: zdrowe-zywienie.wieszjak.polki.pl

Czy podobają Wam się takie wskazówki? Ponieważ mam ich jeszcze trochę w głowie i zastanawiam się nad dłuższym cyklem wpisów o małych zmianach.

14 przemyśleń nt. „Kwiecień w słowach: Inaczej niż zwykle…”

  1. Ja ostatnio mocno zmieniłam swoje nawyki i wychodzą mi oczywiście na dobre chociaż z niektórymi jest ciężko no i niestety zdarza mi się złamać – wczoraj po basenie o 21 miałam zjeść płatki z mlekiem ale mój luby skusił mnie pizzą z biedronki niestety uległam pokusie 🙂 Nie odmawiam sobie jednak takich grzeszków bo wydaje mi się, że za mocny reżim sprawiłby skutek odwrotny do zamierzonego i o wiele szybciej bym się złamała. Zmiany jednak trzeba zacząć od małych kroczków i Twoje propozycje są naparwdę trafione 😉

  2. Zgadzam się, że jedzenie na mieście to nie tylko fastfoody. Jeżeli rozsądnie wybieramy miejsce, w którym coś zjemy, nie jest to dla nas złe.
    Ja akurat gotować lubię, więc mnie trójka nie dotyczy. Też uważam, że posiłki przygotowywane w domu są lepsze (przynajmniej jesteśmy świadomi, co w nich jest). Czasem nie trzeba wiele czasu i wysiłku, aby ugotować coś naprawdę fajnego i smacznego.

  3. Trochę systematyki – i nawyki żywieniowe wchodzą po niedługim czasie systematycznego zastosowania w krew :)Tutaj potrzeba cierpliwości- czego niestety w dzisiejszym zabieganym świecie brakuje,

    Bardzo dobrze, że piszesz o barach vege , aktywności fizycznej i o posiłkach przygotowanych w domu – niby to takie oczywiste – jednak bez przerwy trzeba o tym przypominać 🙂 Pozdrawiam serdecznie Małgosia

    1. Cierpliwości brakuje, ale na szczęście zmiany możemy rozłożyć w czasie i wprowadzać je po kolei.

      Mam nadzieje, że osoby, które odchudzają się, ale nie mogą pozbyć się kilogramów tak jak ja przeczytają to i coś tam im w głowie zostanie.

Dodaj komentarz