Kolejna choroba…

Są plany, są marzenia i są cele… Jednak życie lubi nas czasem zaskoczyć. Od soboty w zasadzie prawie nie wychodzę z łóżka, mało tego niemal całe dnie przesypiam. Co prawda już jest coraz lepiej, ale moje plany zostały pokrzyżowane już po raz drugi przez chorobę.

Nie chce się tu użalać nad sobą, bo nie po to ten wpis. Na pewno będę musiała wstrzymać się jeszcze z bieganiem na świeżym powietrzu, bo moja odporność pozostawia wiele do życzenia. Intensywne ćwiczenia też odpadają. Pozostaje zdrowa dieta, spacery i odpoczynek. Mam nadzieje, że już się nachorowałam w tym roku :D.

Co więcej u mnie? W zeszłym tygodniu byłam na targu śniadaniowym, który był w dużej mierze bez glutenowy. Odkryłam sporo pysznych i ciekawych smaków. Pokochałam Falafel, pyszności! Spróbowałam mnóstwa wegańskich specjałów i na pewno kilka, będę chciała wypróbować zrobić samodzielnie.

Poza tym zaintrygowało mnie parę knajpek ze zdrową żywnością, które za jakiś czas na pewno odwiedzę i może coś niecoś tu o nich napiszę ;).

wpid-wp-1424113458049.jpeg
Źródło: Własne
wpid-wp-1424113461814.jpeg
Źródło: Własne
wpid-wp-1424113465197.jpeg
Źródło: Własne
wpid-wp-1424113468849.jpeg
Źródło: Własne

To by było na tyle. Niebawem pojawią się kolejne wpisy. Mam nadzieje, że będzie ich więcej i będą się pojawiać regularnie.

Pozdrawiam!

Źródło obrazka w nagłówku: thebeanplan.com

9 przemyśleń nt. „Kolejna choroba…”

  1. No to Kochana życzę dużo zdrowia i sił, by uporać się z wszystkimi dolegliwościami.
    Chętnie odwiedziłabym takie stragany ze zdrową żywnością, wyglądają ciekawie.

      1. Niestety dużo osób uznaje, że lepiej przyjść do pracy i zarażać innych niż wyleczyć się w domu.

        Ps. Ja też znowu leżę chora, aż mi się odechciewa wszystkiego, bo wszelkie plany i terminy mam zawalone 🙁 i zastanawiam się jak to nadgonić żeby było dobrze i zdrowo

Dodaj komentarz