Dzień 89 – Odchudzanie przez Bieganie

Uwielbiam czytać książki, co już pewnie wiecie. Jednak jakiś czas temu na mojej półce po prostu zaczęło brakować miejsca na książki, stąd coraz częściej sięgam po ebooki. W tym wpisie chciałabym się skupić na ciekawym ebooku „Odchudzanie przez Bieganie” Kamila Harasińskiego.

okladka_odchudzanie-przez-bieganie

Ta książka jest zbiorem zwięźle zebranych informacji na temat odchudzania, właśnie poprzez bieganie. Próbuje odpowiedzieć na pytanie Dlaczego biegać? Jak wyznaczać cele? Czy liczyć kalorie? I wiele innych.

Ebook zawiera 32 strony składające się z dwóch kolumn, jak otwarta książka.To na pewno ucieszy osoby, które stawiają na konkret informacji, bez potrzeby brnięcia przez setki stron o naukowym wydźwięku.

odchudzanie-przez-bieganie-3

Jej przeczytanie zajęło mi niewiele czasu. Na samym początku autor motywuje czytelnika, wymieniając pozytywne aspekty biegania. Zwięźle opisuje różne tematy, a gdyby czytelnik poczuł niedosyt dostaje sporo linków do artykułów, które mogą rozwinąć wiedzę czytającego.

Książka jest dostępna w postaci pliku PDF. Jest to bardzo popularny format, w związku z czym nie powinno być problemu z jego otwarciem.

Jak dla mnie to książka była jedynie powtórzeniem wiedzy jaką już posiadam. W związku z czym dla kogo jest ta książka? Dla osoby, która niewiele wie o bieganiu, która nie wie gdzie szukać informacji, a czasopisma o bieganiu wydają jej się troszkę za bardzo zaawansowane.

Więcej: bieganie a odchudzanie

odchudzanie-przez-bieganie-2

7 przemyśleń nt. „Dzień 89 – Odchudzanie przez Bieganie”

  1. Czasami mam wrażenie, ze wydawanie kolejnej takiej książki jest bez sensu. Potem wchodzę w ‚niebiegowe’ srodowisko i przekonuję się po raz kolejny, ze to co dla mnie jest oczywiste, dla innych jest czarną magią. Więc jednak sens jest 😀 Pozdrówki

  2. Dla mnie bieganie jest tą sferą aktywności fizycznej, do której obecnie najgorzej mi się zmobilizować.
    Kiedyś w tej dziedzinie osiągałam duże sukcesy i było to moje życie, teraz chyba mi się to przejadło 😉 choć wciąż próbuję się zmobilizować.

    Książkę z chęcią bym przeczytała, wszystko to wydaje się oczywiste, jednak okazuje się, że nie zawsze tak jest.

Dodaj komentarz