Dzień 85 – Co u mnie?

Witajcie,

Dawno nie pisałam, ale na pewno o Was nie zapomniałam. Chciałam jak najbardziej skorzystać z urlopu, który miałam i odpocząć przed następnymi miesiącami. Co zrealizowałam i jestem z siebie zadowolona!

Niestety pierwszy dzień w pracy nie należał do najłatwiejszych, a ja miałam duże trudności, żeby działać szybko i wydajnie. Chyba jestem typem osoby, która lubi mieć jeden dzień na rozruch. Nie dało się, trudno. Wykończona jestem, ale wiem, że jutro będzie lepiej.

Co do diety i aktywności to jestem z siebie niezadowolona, bo leniuchowałam do bólu. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło… Jutro pędzę na trening, choćby nie wiem co!

Powoli pracuje nad nowymi i zdrowymi nawykami o których niebawem Wam napiszę, więc trzymajcie rękę na pulsie!

tumblr_nee2b4HtPc1r1u0gno1_500
Źródło: reasonstobefit.tumblr.com

Pozdrawiam gorąco i szczególnie mocno solidaryzuje się z osobami, które wracają po dłuższym urlopie do pracy/szkoły!

Źródło obrazka w nagłówku: www.levo.com

9 przemyśleń nt. „Dzień 85 – Co u mnie?”

Dodaj komentarz