Plany na kwiecień – nadchodzi wielka zmiana?

Marzec mimo, że dłuższy od lutego zleciał mi niesamowicie szybko. Aż chce się zapytać gdzie uciekł ten czas? Jestem zadowolona z drugiej połowy marca, chociaż zawsze mogłoby być lepiej. Jednak wydaje się, że ze zdrowiem wychodzę na prosto, doświadczyłam też nowych bardzo ciekawych rzeczy. Pogoda zdecydowanie poprawiła się za oknem, a w związku z tym czuję, że czas wziąć się za siebie. Plany na kwiecień czas zacząć!

Czytaj dalej Plany na kwiecień – nadchodzi wielka zmiana?

Podsumowanie 2016 roku

Rok 2016 za nami i mam już powoli plany na 2017, ale zacznijmy od przeglądu tego co się wydarzyło. Dlaczego to robię? Odpowiedź jest dość prosta, gdy myślę o tym jaki był ten rok, zawsze przychodzi mi na myśl, że nic się nie działo, że nie wydarzyło się nic specjalnego. Potem przeglądam zdjęcia oraz wpisy i nagle olśnienie. To był na prawdę ciekawy rok! Z tego powodu, może bardziej dla siebie tworzę te posumowanie. Mam nadzieję, że i Wam przypadnie on do gustu.

Styczeń 2016

Czytaj dalej Podsumowanie 2016 roku

Christmas tag 2016 – nominacja do zabawy

Marta Alice z Tłuszczu nadchodzę nominowała mnie do zabawy pod tytułem Christmas tag 2016. Bardzo mnie ucieszyła ta wiadomość i oczywiście nie mogę odpuścić sobie udziału w niej. Niby święta się kończą, chociaż ja na to patrze nieco inaczej i do trzech króli będę spoglądać czule na choinkę i cieszyć się z tych świąt.

christmas-tag-prezent

Czytaj dalej Christmas tag 2016 – nominacja do zabawy

Jakie plany na październik 2016?

Mocno dla mnie wakacyjny wrzesień upłynął tak szybko, że niemal nie zauważyłam nowego miesiąca. Ciężko się wraca do codzienności, szczególnie, że w październiku wyjeżdżam do Wałbrzycha na bieg, który mi się zamarzył. To mój pierwszy start poza Warszawą i drugi na 10 km. Stresuje się strasznie, ale i nie mogę się doczekać. Ekscytuje się tym tak samo jak planami na październik 2016. Gotowi? Zaczynajmy!

slimsizeme-tatry.jpg
Źródło: Własne

Zacznijmy od podsumowania Września

– Skorzystać z urlopu (aktywność i relaks) – udało się w 200% i był to jeden z lepszych moich urlopów;
– Uspokoić się, wyrwać z wielkomiejskiego pędu – nawet nie wiecie jak się odcięłam i jaka nieszczęśliwa byłam gdy musiałam wracać;
– Treningi biegowe 3-4 razy w tygodniu – W wakacje trochę za wiele odpoczywałam, owszem spacerowałam, ale do biegania było daleko;
– Dodatkowa ekstra aktywność – było chodzenie po górach, basen, joga oraz treningi typu HIIT;
– Jeść zdrowiej, ale przede wszystkim dobrze się bawić na wyjeździe – była totalna rozpusta;
– Oczywiście zadbać o Was lepiej! – Moja największa porażka, ale jak urlop to urlop.
– Blog Forum Gdańsk – już niebawem pojawi się tu mała relacja.

wp-1475748887095.jpg
Źródło: Blog Forum Gdańsk na FB

Słowem podsumowania wrzesień był przewspaniały. Co prawda dieta kulała i to dość mocno, ale to wszystko było nie ważne, bo skupiłam się na urlopie. Udało mi się wypocząć, zrelaksować i dobrze bawić. Najlepszy czas w moim życiu. Polecam i Wam.

Jakie plany na październik 2016?

– 16 października Run Castle (10 km) – po prostu dobiec do mety;
– 12 października wizyta u dietetyka – po nieudanych próbach, chyba najwyższy czas się poddać i udać się do specjalisty; (trzymacie kciuki);
– Czytać książki;
– Aktywność fizyczna minimum 3 razy w tygodniu;
– Popracować nas systematycznością wpisów na bloga oraz w Social Mediach;
– Stosować się do zaleceń dietetyka;

Cóż zwlekałam z tym wpisem i trochę już zaczęłam się na siebie złościć. Teraz  jednak okazuje się, że warto było. Ponieważ październik póki co to miesiąc, gdzie „Kocyk nie osądza, kocyk rozumie”, czyli jest zimno, mokro i ciemno. Człowiek ma większą chęć siedzieć w domu, niż iść na trening. Dodatkowo nic innego bym nie robiła, tylko czytała książki (dobrze dla mojego rocznego wyzwania, źle dla mojej formy). Mimo to staram się treningi biegowe wykonywać minimum 4 razy w tygodniu. Wychodzi mi to różnie, ale nie jest ze mną tak źle i liczę, że w Wałbrzychu doczłapie się do mety. Ahoj przygodo!

Miłego i zdecydowanie cieplejszego października Wam życzę.

Moje plany na wrzesień 2016 – czas na wakacje!

Lato tak szybko przemija, aż żal, iż nie trwa wiecznie, chociaż i tak żegna się z nami bardzo ciepło. Po dość emocjonującym lipcu, nie spodziewałam się, aż tak spokojnego kolejnego miesiąca. Czas sobie biegł, ja trenowałam, pracowałam i odpoczywałam. A teraz przyszedł czas na… Moje plany na wrzesień 2016.

Into The Wild
Na co się zdecydować?

Czytaj dalej Moje plany na wrzesień 2016 – czas na wakacje!