Polar M200: Pierwsze wrażenia #1

Jak wspominałam Wam całkiem niedawno zakończyłam testy zegarka Polar A360, ale na tym się nie kończy i zaczynam testowanie Polar M200, który poza pomiarami tętna, ma również GPS-a, którego tak bardzo mi brakowało we wcześniejszym monitorze aktywności. Paczka z nową zabawką dotarła do mnie w okolicach Mikołajek. Minęło już ok. 3 tygodni najwyższy czas napisać nieco o tym cacuszku i podzielić się pierwszymi wrażeniami.

Polar a360 i m200
Polar A360 oraz Polar M200 Źródło: polar.com/pl/

Czytaj dalej Polar M200: Pierwsze wrażenia #1

Wyniki analizy pierwiastkowej włosa z lifelinediag.eu

Przyszedł czas na drugi wpis o analizie pierwiastkowej włosa z lifelinediag.eu. Jeśli ominęliście pierwszy koniecznie o nadróbcie, znajdziecie go TU (klik! klik!). Jak Wam wspominałam z tematem spotykałam się parę razy, ale zainteresowałam się nim dopiero teraz i okazuje się, iż to może być bardzo interesujące doświadczenie. Teraz dzięki uprzejmości LifeLine Diag mogę Wam przedstawić wyniki tego badania.

Wyniki analizy pierwiastkowej włosa

Po wysłaniu próbki z włosami siostry, wyniki badania dotarły do nas w ciągu 2 tygodni. Czemu więc tak długo czekaliście na ten wpis? Otóż wraz z siostrą postanowiłyśmy skorzystać z konsultacji telefonicznej, bo chciałyśmy się o badaniach dowiedzieć czegoś więcej. Jak to bywa w życiu dwóch bardzo zapracowanych kobiet, ciężko znaleźć dogodny termin, ale dla chcącego nic trudnego i oto 14 grudnia udało się nam spotkać.

Czytaj dalej Wyniki analizy pierwiastkowej włosa z lifelinediag.eu

Strączki Marii Banach – recenzja książki

Pierwsze skojarzenie odnośnie Strączków, to oczywiście dieta roślinna, drugie to dla mnie pyszne jedzenie. Ja osobiście, gdy mam do wyboru mięso lub cieciorkę, wybiorę to drugie. Książka Strączki Marii Banach łamie stereotypy. Udowadnia, iż można z nich gotować nie tylko dania kuchni roślinnej, ale i mięsnej. Jeśli śledzicie mojego Facebooka (warto, zaglądajcie i lajkujcie), to wiecie, iż miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w spotkaniu autorskim i osobiście poznać autorkę oraz usłyszeć o procesie powstawania książki.

straczki-ksiazka
Źródło: Własne

Kim jest Maria Banach?

Najbardziej znana może być za sprawą swojego bloga Gruszka z fartuszka , który prowadzi już od 6 lat. Na blogu znajdziecie mnóstwo przepisów, jak również DIY. Na spotkaniu wiele jej wiernych fanów, nieco się dziwiło, że pierwsza jej książka jest o gotowaniu i dopytywali, czy planuje książkę z propozycjami ozdób i prezentów pt. Zrób to sam. To już o czymś świadczy. Moim zdaniem najważniejszą rzeczą o jakiej trzeba pamiętać myśląc o Marii Banach poza blogiem, jest tytuł pierwszego w Polsce BlogerChefa w ogólnopolskim konkursie kulinarnym dla blogerów i książka Strączki to w 100% potwierdza!

Źródło: Własne

Co to te Strączki?

Książka składa się ze wstępu, gdzie znajdziecie informacje o tym na jakie rzeczy zwracać uwagę przy zakupie strączków, jak je przechowywać i przygotowywać, co zrobić, by były lekko strawne oraz jak je doprawiać. Ta część jest bardzo obfita w informacje i zajmuje tylko kilka stron.

Źródło: Własne

Następnie przechodzimy do przepisów, które są podzielone na sześć części: Soczewica, Groch i Groszek, Ciecierzyca, Fasola i Fasolka, Bób i Soja. Każdy kolejny rozdział zaczyna się od wymienienia wszystkich odmian danej rośliny np. soczewica czerwona, zielona, żółta, zielona, brązowa i czarna. To też miejsce, gdzie znajdziecie bardziej szczegółowe informacje o przygotowaniu. Następnie mamy przepisy, gdzie niemal każdy znajdzie coś dla siebie. Każdy rozdział składa się z dań wegetariańskich, mięsnych i słodkości. Niektóre przepisy świetnie się nadają na śniadania lub na przyjęcia. Pisząc o przyjęciach po prostu muszę wspomnieć o torcie z zielonego groszku, który rozbudza moją ciekawość. Planuję wypróbować ten przepis jeszcze w tym roku.

Źródło: Własne

Autorka książki zachwyciła mnie i wzbudziła mój podziw tym, że każde zdjęcie potrawy zostały przez nią wykonane. Można sobie tylko wyobrazić ten ogrom pracy, a zdjęcia są wprost prześliczne. Autorka również podkreślała, iż przedstawiają one potrawy takimi jakie są, nie były specjalnie upiększane. Każda potrawa przechodziła również test smaku, jeśli nie robiła tego autorka, to pomagała rodzina i przyjacile. Możemy być spokojni, iż są one sprawdzone i na pewno będą nam smakowały.

Źródło: Własne
Źródło: Własne

Podsumowując

Ja rzadko sięgam po książki kucharskie blogerów. Może dlatego, iż kilka razy spotkałam się z tym, że ten sam przepis znajdowałam również na blogu. W przypadku Strączków, możemy mieć pewność, że tych przepisów na Gruszce z fartuszka nie znajdziecie. Z najciekawszych przepisów poza wspomnianym wcześniej torcie znajdziecie również Sloppy Joe z czarną soczewicą, czekoladowe ciasteczka z soczewicą, Lody z czerwonej soczewicy i karmelizowanych orzechów laskowych (ponoć również hit!), Makaron soba zapiekany z groszkiem, kurczakiem i bazylią tajską, Pikantna grochówka z kiełbasą z dzika, Gulasz wołowy z białą fasolą i suszonymi pomidorami. To tylko kilka z ok. 90 przepisów.

Źródło: Własne

Książkę tą mogę polecić niemal każdemu, a w szczególności osobą, które nie są przekonane do strączków lub nie wiedzą jak je przyrządzać. Obok typowo polskich potraw, znajdziecie sporo inspiracji innymi kuchniami. To doskonały prezent dla rodziny, czy przyjaciół, jak i dla samego siebie. Ja tylko czekam na chwile wolnego, by móc te wszystkie przepisy wypróbować. Macie już Strączki? A może zamierzacie je kupić?

Wydawnictwo: Samo Sedno
Cena okładkowa: 59,90 zł
Można kupić na stronie wydawnictwa (klik! klik!).

Listopad z Polar A360 – Monitor aktywności, a odchudzanie

Jak to się mówi: „Ale ten czas zasuwa!”, bo oto właśnie przed Wami ostatni wpis z cyklu miesiąc z Polar A360. Zbliża się rok odkąd otrzymałam zegarek do testów, więc już niebawem czas na podsumowanie. Jednak zanim to nastąpi osłodzę nieco tą chwilę i napiszę o rzeczy, o której niemal zapomniałam, czyli o odchudzaniu i zdrowszym życiu z monitorem aktywności. Więc zacznę od pytania, co Polar A360 zmienił w moim życiu?

polarA360-cwwd2
Źródło: Polar.com

Czytaj dalej Listopad z Polar A360 – Monitor aktywności, a odchudzanie

Październik z Polar A360 – The Castle Run cz.2

Druga część relacji z biegu The Castle Run oraz test zegarka Polar A360 w trakcie znajdziecie poniżej, jeśli nie czytaliście części pierwszej to koniecznie do niej zajrzyjcie (Październik z Polar A360 – The Castle Run cz.1). Część pierwsza skończyła się na godzinę przed startem, gdy byłyśmy już przy Zamku w Książu, a ja zastanawiałam się co tu robię. Zapraszam Was na drugą część wpisu.

the castle run 3
Źródło: fotosa.pl

Czytaj dalej Październik z Polar A360 – The Castle Run cz.2