Pierwszy tydzień września, czyli moja ogromna zmiana!

Nie wiem co się ze mną stało, ale z początkiem nowego miesiąca zmieniłam swoje życie nie do poznania! Dietę trzymam w 100%, słodkiego nie jem i ćwiczę regularnie. 

Jak to jest, że cały sierpień próbuje się zebrać do kupy, co chwila popełniam jakąś błąd, mało ćwiczę, ciężko mi wyjść pobiegać, a tu nable: BUM, TRACH! Jak rażona piorunem zmieniam niemal wszystko. Od 9 dni nie jem słodkiego, od 8 dni staram się jeść świadomie (nie przejadam się, staram się jeść właściwe proporcje węglowodanów, białka i tłuszczy) i realizuje swój sportowy plan na wrzesień.

Czytaj dalej Pierwszy tydzień września, czyli moja ogromna zmiana!

Dzień 27 – Długi aktywny weekend

Założenia miałam takie, aby ten wydłużony weekend poświęcić na aktywność fizyczną i póki co jestem z siebie zadowolona. Co prawda dziś nie robiłam nic, poza długim spacerem i spędzaniem czasu z rodziną i swoim kundelkiem. Mój M. niestety siedział w pracy, ale na koniec dnia do nas dołączył.

Czytaj dalej Dzień 27 – Długi aktywny weekend