Mój pierwszy raz z Lumene – test kosmetyków

Jak Wam wspominałam już we wpisie dotyczącym See Bloggers miałam możliwość poznać markę Lumene zarówno na stoisku, jaki i na warsztatach. Dostałam zestaw 3 przesłodkich miniaturek, które od przyjazdu próbowałam. Jakie są efekty? O tym za chwilę, na początek napiszę Wam co nieco o samej firmie oraz jej produktach, ale na początek pokaże Wam film, który sprawia, że kosmetyki tej firmy chce się używać na co dzień. Dodatkowo przedstawia nowość jaką Lumene wprowadza na Polski rynek, są to kosmetyki do makijażu hybrydowego. Pokrótce jest to makijaż, który ma za zadanie nie tylko podkreślić nasze piękno, ale również pielęgnować naszą skórę. Brzmi wspaniale!

Czytaj dalej Mój pierwszy raz z Lumene – test kosmetyków

5 kosmetyków, które świetnie nadają się na siłownię

Szykowaliście się kiedyś na siłownię, basen, czy do BOXa na zajęcia CrossFit? Wrzucacie do torby buty, koszulkę, jakieś spodnie dresowe i ręcznik… Jeszcze tylko coś do mycia – myślicie – i gotowe! Nie wiem jak mężczyźni, ale u kobiet „coś do mycia” potrafi przybrać ogromne rozmiary. Wpadłam więc na pomył, aby przedstawić Wam  5 kosmetyków, które świetnie nadają się na siłownię i przyczynią się do zaoszczędzenia miejsca w torbie.

Czytaj dalej 5 kosmetyków, które świetnie nadają się na siłownię

Test PRODIGY 5 8.0 od L’Oreal Paris (PIASEK PUSTYNI)

Już od kilku lat farbuje włosy, ponieważ mój naturalny kolor sprawia, iż wydaje się smutniejsza i mam wrażenie, że mniej do mnie pasuje. Mój naturalny kolor to ciemny blond, który zawsze wydawał mi się taki nijaki. Zaś w jaśniejszych włosach czuje się pogodniej, jakbym była muśnięta słońcem.

Na początku takie zabiegi robiłam sama, ale w pewnym momencie chciałam rozjaśnić je bardziej, a pewnie wiecie, że mocne rozjaśnienie może zniszczyć włosy. W związku z tym zdecydowałam się na fryzjerkę, którą poleciła mi znajoma. Pierwsza wizyta mnie zachwyciła, miałam fajny odcień, a włosy wydawały mi się mniej zniszczone niż po domowym farbowaniu. Niestety z czasem fryzjerka coraz mniej mnie zachwycała. Czarę goryczy przelała żółć na mojej głowie, która pojawiła się zaraz po fryzjerskim farbowaniu. Stanęłam przed wyborem wydać 400 zł na renomowanego fryzjera w Warszawie (ceny z księżyca), czy powalczyć z farbami sama. Zdecydowałam się zaryzykować.

Czytaj dalej Test PRODIGY 5 8.0 od L’Oreal Paris (PIASEK PUSTYNI)