Wakacje tak bardzo potrzebne. Wracam do Was!

Nie ma co ukrywać, że zaniedbałam Was strasznie. Biję się pięścią w pierś, bo w końcu moja wina. Jednak na moment chciałam się oderwać od tego wszystkiego i po prostu spędzić czas w gronie najbliższych, bez bloga i ścigania celów. Od tego są Wakacje. Mimo to na Instagramie oraz na Facebooku starałam się co jakiś czas coś zamieścić. Dodatkowo czasem nagrywałam coś na Snapchat. Teraz już wróciłam i zamierzam pisać dalej, bo jest o czym i mam nadzieje będzie tego więcej.

Czytaj dalej Wakacje tak bardzo potrzebne. Wracam do Was!

Podsumowanie czerwca i plany na lipiec

Kolejny miesiąc ledwo się zaczął i już się kończy. Jak to się dzieje? Czerwiec żegnam z lekkim żalem, bo z każdym dniem coraz bliżej jesień i zima (Brrr!), a ja coraz bardziej kocham lato. Dodatkowo powoli kończą się imprezy biegowe, które lubię i w których startuje. Złe emocje na bok, bo lipiec niesie ze sobą urlop, Bieg Powstania Warszawskiego oraz imieniny (wszystkie Anny wiedzą o czym mówię). 

Jak zawsze zacznijmy od podsumowania, miało być więcej dni czystej miski i wydaje mi się, że udało mi się to osiągnąć, dodatkowo jakościowo jadłam lepiej. Moje posiłki obfitowały w świeże warzywa i owoce. Starałam się zawsze wybierać produkty jak najmniej przetworzone. To zresztą zaowocowało tym, że schudłam 2,4 kg. Jestem z tego dumna i utwierdza mnie to w przekonaniu by jednak nadal utrzymywać kaloryczność na poziomie 1900.

Czytaj dalej Podsumowanie czerwca i plany na lipiec