Plany na połowę sierpnia

Nie udało mi się napisać posta z podsumowaniem miesiąca oraz z planami na sierpień. Zanim się obejrzałam, już znalazłam się niemal w drugiej połowie miesiąca. Wydaje mi się, że jednak nie warto trwać w zawieszeniu lub udawać, iż żadnych planów się nie ma, w związku z czym poznajcie moje plany na połowę sierpnia.

Czytaj dalej Plany na połowę sierpnia

Lipiec z Polar A360 – Czy sprawdzi się na siłowni?

Przełom czerwca i lipca miał być czasem mojego powrotu na siłownię i początki miałam na prawdę niezłe. To była też świetna próba dla Polara A360, który spisywał się całkiem nieźle. Co prawda druga połowa tego miesiąca już jest mniej udana, ale nie na tym chce w dzisiejszym wpisie się skupić. Lipiec z Polar A360 – Siłownia, zapraszam do lektury!

IMAG0772
Nowa wspaniała bransoletka w kolorze różowym! Zakochałam się!

Czytaj dalej Lipiec z Polar A360 – Czy sprawdzi się na siłowni?

Lipiec 2016 – moje plany

Uwielbiam te wiosenno-letnie miesiące, gdzie pogoda nas rozpieszcza słońcem, a na stole spotykamy same dobre rzeczy. Dla mnie raj i może czasem popsioczę, że jest za ciepło, ale mimo to uwielbiam letnią aurę. W końcu dzięki słońcu zyskujemy witaminę szczęścia – D3. Nie mniej jednak czas strasznie szybko leci i trzeba się pożegnać z czerwcem, aby zaplanować lipiec. A plany robić warto choćby dlatego, żeby potem je weryfikować i wiedzieć czego oczekiwać w nadchodzącym czasie.

Podsumowanie czerwca:

– Przywiązanie większej uwagi do tego co jem (czysta miska to podstawa diety) – częściowo się udało!
– Powrót na siłownie oraz treningi nie tylko cardio, ale również siłowe – udało się, ale jeszcze moje ciało nie jest w 100% gotowe na intensywność jaką otrzymałam. Powoli się wdrażam.
– Wracam do biegania – Trochę biegałam, ale bardziej dla przyjemności, niż treningów.
– Marzenie: Rowerem do pracy, ale najpierw muszę się do tego przygotować – brak mi na to czasu, ale coraz bardziej chce to zrobić, chociaż na początku myślę o Veturilo,
– Realizować cel 52 książki w 2016 roku (jestem blisko półmetka) – było gorzej niż w maju, bo często wracam sauną nie tramwajem, a wtedy to ochoty na czytanie nie ma. 
– Oszczędzać na wakacje – kolejne niezapowiedziane wydatki się znalazły, ale ten miesiąc kończymy na plusie. Lipiec będzie z górką.
– Dalej eksperymentować w kuchni i zamieszczać więcej relacji z tego typu „wydarzeń” – Podobnie jak z rowerem zabrakło czasu. Dużo stawiam na świeże warzywa i owoce, mniej gotuje.

Nie jest tak źle, ale mogłoby być lepiej. Będę się o to starać!

Plany na lipiec:

– Kontynuacja treningów siłowych 3 razy w tygodniu;
– Praca nad czystą, jednak bardziej bogatą w składniki odżywcze miską;
– Dodanie innych treningów (basen, rower, bieganie);
– Cel 52 książki w 2016 c.d.
– Oszczędzać na wakacje;
– See Bloggers przybywamy!
– Odpoczynek, odpoczynek, odpoczynek!

gdynia

Jest ambitniej, ale wydaje mi się, że łatwiej uda mi się to wszystko zrealizować. Nie mogę się doczekać See Bloggers, cała aż palę się, żeby jechać. Mam nadzieje, że poznam Was, a i może kogoś kogo do tej pory nie znałam. Liczę na niesamowite doświadczenie oraz ciekawą lekcję. To będzie cudowny miesiąc. Mam nadzieję, że uda mi się dla Was pisać dużo więcej, w końcu idą wakacje i nawet w pracy będzie to czuć.

A jak tam Wasze plany? Wyjeżdżacie gdzieś w Lipcu? Piszcie w komentarzach.

Mój powrót na siłownię

Nareszcie wróciłam na siłownię, w środę zrobiłam pierwszy trening i jestem tym wszystkim mocno zachwycona! Tak długa przerwa spowodowała, iż optymizm jest nie do opisania. Niestety są też zakwasy, ale jakoś sobie z nimi radzę. Początki bywają trudne, jednak lubię wyzwania.

Ostatnio jestem mocno zmotywowana, aby schudnąć. Ta motywacja jest spowodowana tym, że zaczynałam mieć coraz większe problemy zdrowotne, które nie ma co tu obwijać w bawełnę, przerażają mnie. Jednym z tych schorzeń jest wysokie ciśnienie, które na szczęście bez lekarstw się obniżyło. Mój organizm przyzwyczaił się do biegania i nie dawało mi już takich efektów (możliwe, że coś robiłam źle), CrossFit dawał mi na prawdę sporo, ale niestety moja waga nie pozwalała mi kontynuować tej przygody, o czym już nie raz wspominałam. Padło więc na siłownię i mam nadzieje, że tu mi się uda.

Czytaj dalej Mój powrót na siłownię

Czerwiec 2016 – Moje plany

Ostatnio nie nadążam za uciekającymi miesiącami, jeszcze przed chwilą witałam maj oraz wiosnę, aby nagle obudzić się w środku lata, dzień przed czerwcem. Jestem w ogromnym szoku!

W maju w zasadzie nie mam co podsumowywać, chyba że liczbę przeczytanych książek, a będzie ich 8-9 (jedną jeszcze kończę). Resztę znacie z poprzednich wpisów. No, ale zostawmy już te sprawy w spokoju i przejdźmy do…

wp-1464693479472.jpeg
Źródło: Własne

Czytaj dalej Czerwiec 2016 – Moje plany