Pojechałam na wakacje sama

Mimo, że wakacje się kończą to chciałabym jeszcze na chwilę pozostać w klimatach około letnich. Dlaczego? Ponieważ w wieku 29 lat postanowiłam pierwszy raz wyjechać zupełnie sama na kilka dni na wakacje. Może nie daleko, bo nad polskie morze, ale otworzyło mi to na coś oczy i rozpaliło głód na przekraczanie dalszych barier. Ja wiem, tyle się teraz słyszy o napaściach, chociażby w Rimini. Jednak nie ma co się oszukiwać, w naszym kraju też się takie rzeczy zdarzają i to nie tylko osobom na wakacjach. Trzeba być ostrożnym i to nie tylko będąc samemu na wakacjach, ale też nie można dać się ograniczyć. Zresztą nie jest to tematem dzisiejszego wpisu, zrobisz jak uważasz czytelniku, a ja zapraszam do swoich wniosków.

Anna ze Slim Size Me na plaży
Źródło: Własne

Czytaj dalej Pojechałam na wakacje sama

Jeszcze nie 30, czyli skończyłam 29 lat

To moje ostatnie urodziny z dwójką z przodu, bo wczoraj skończyłam 29 lat. Nie wiem jak ja sobie z tym poradzę. Im więcej o tym myślę, tym bardziej mam wrażenie, iż kończy się pewien etap młodości i poznawania życia. Za to zaczyna się dorosłość w pełnym słowa tego znaczeniu. Poważnie to brzmi, ale młodszych czytelników mojego bloga uspokajam, w dniu urodzin, nagle nie zacznie łupać Was w kręgosłupie i nie poczujecie się staro.

29 lat

Czytaj dalej Jeszcze nie 30, czyli skończyłam 29 lat

3 rzeczy, którymi muszę się z Wami podzielić

Mimo, że ostatnio nie robię nic, aby moje życie było jakieś nienormalne, to wszystkie znaki na niebie i ziemi pokazują mi, że do normalnych niestety też nie należy. Przeważnie dzielę się z Wami osobistymi wpisami przy podsumowaniach miesiąca, jednak w tym momencie czuję potrzebę napisać parę słów od siebie. O tym co mnie nieco zdenerwowało oraz czemu mimo obietnic dalej u mnie ciszej. Gotowi? Do dzieła!

Czytaj dalej 3 rzeczy, którymi muszę się z Wami podzielić

28 lat minęło jak jeden dzień…

Tytuł to taki żart. Cóż mijają już kolejne moje urodziny wraz z blogiem Slim Size Me i nie żałuje, że tu z Wami jestem. Trochę mi tylko szkoda, że po mimo sporej dawki energii i pracy nad organizacją czasu, jakoś stale brakuje mi go na prowadzenie bloga, ale się nie poddaje i szukam lepszego rozwiązania.

Zastanawiam się jaki powinien być wpis urodzinowy, mam już trochę dość podsumowań, ale może napiszę Wam o blaskach takiego wieku. Co się zmienia, gdy kończysz 28 lat?

Czytaj dalej 28 lat minęło jak jeden dzień…