Polar M200: Trening na siłowni oraz fitness #3

Z racji, iż powoli kończy się zima, chociaż przez zimny wiatr lub niską temperaturę ciężko w to uwierzyć. Chciałabym napisać o moich spostrzeżeniach odnośnie używania Polar M200 na siłowni, fitnessie oraz jodze. Te wszystkie czynności wykonywane są przeważnie w zamkniętych pomieszczeniach i może was zastanawiać czy warto inwestować w tego typu zegarek. Tym wpisem chce Wam pomóc przy ewentualnym wyborze takiego urządzenia.

Czytaj dalej Polar M200: Trening na siłowni oraz fitness #3

Polar M200 przesyłanie danych i Polar Flow #2

Drugi wpis z serii Polar M200 poświęcam bardzo istotnej kwestii, a jest nią przesyłanie danych, czyli właściwie dla kogo jest zegarek Polar M200? W dobie laptopów, tabletów oraz smartfonów przesyłanie danych pomiędzy urządzeniami to często najmniejszy problem użytkownika. Jednak jako pracownik IT doskonale zdaje sobie sprawę z tego, iż są osoby, które od wielu nowoczesnych zdobyczy techniki stronią. Dobrym przykładem jest telefon, który ma tylko służyć do dzwonienia. Więc jak to jest z tym przesyłaniem danych oraz co to jest Polar Flow?

Polar M200 łączenie z komputerem
Źródło: Własne

Czytaj dalej Polar M200 przesyłanie danych i Polar Flow #2

Moje plany na luty 2017

Witajcie Moi drodzy!
Ledwo witałam Nowy Rok, a tu już miesiąc za mną i przygotowuje plany na luty 2017. Najgorsze, że mocno Was zaniedbuje, ale nie wiele na to mogę poradzić, ponieważ pół stycznia przechorowałam. Poza tym walczę z brakiem czasu, gdy już wrócę z pracy, potrenuje, ugotuje, posprzątam, czy nawet przysiądę, aby nieco odpocząć, przychodzi czas na kładzenie się spać i tak cały czas. Szukam sposobów, rozważam nawet prowadzenie bloga w komunikacji miejskiej! No, ale może skończmy z tymi wymówkami i tłumaczeniem się. Trzeba zrobić pewne postanowienia i się ich trzymać.

Jaki był ten styczeń?

Czytaj dalej Moje plany na luty 2017

Lipiec z Polar A360 – Czy sprawdzi się na siłowni?

Przełom czerwca i lipca miał być czasem mojego powrotu na siłownię i początki miałam na prawdę niezłe. To była też świetna próba dla Polara A360, który spisywał się całkiem nieźle. Co prawda druga połowa tego miesiąca już jest mniej udana, ale nie na tym chce w dzisiejszym wpisie się skupić. Lipiec z Polar A360 – Siłownia, zapraszam do lektury!

IMAG0772
Nowa wspaniała bransoletka w kolorze różowym! Zakochałam się!

Czytaj dalej Lipiec z Polar A360 – Czy sprawdzi się na siłowni?

Marzec z Polar A360 – Śpij lepiej!

Luty był tak krótki, że nie zauważyłam, że brakuje wpisu o Polarze. Oczywiście ta luka jest do nadrobienia kolejnych miesiącach, a będzie o czym pisać, bo powoli energia do mnie wraca i testuje mój zegarek na przeróżnych zajęciach. Obecnie nadal mam ochotę poleżeć, a nawet pospać w ciągu dnia. Bywa, że weekend spędzam w dużej mierze w łóżku, ale nie buntuję się, bo wiem że dłuższe niewyspanie ma na mnie zły wpływ.

wp-1458134472753.jpeg
Żródło: Polar na FB

No i właśnie dziś nieco o tej czynności chcę Wam napisać. Jak wiadomo nie od dziś dla sportowca tak samo jak treningi ważny jest sen, ale czy tylko dla osoby niego? Odpowiedź brzmi: Nie! Sen jest ważną rzeczą w życiu każdego człowieka, bo regeneruje cały nasz organizm, pozwala nam poukładać oraz zapamiętać informacje z całego dnia, a niekiedy nawet rozwiązać problemy, z którymi nie możemy sobie poradzić za dnia. Gdzie tu miejsce na zegarek?

To co mnie zaskoczyło w Polarze A360 to właśnie funkcja monitorująca czas i jakość snu. Wystarczy go mieć na ręku przez całą noc (wiem, że dla niektórych to może być problem, ale po jakimś czasie można się przyzwyczaić) i nad ranem po zgraniu danych do Polar Flow (aplikacja lub strona www) otrzymujemy czas snu wraz z podziałem na ten głęboki oraz lekki z procentowym przeliczeniem. Jak wiadomo im więcej snu głębokiego tym lepiej. Patrząc po sobie zauważyłam, iż w tygodniu gdy śpię ok. 6 godzin sen głęboki stanowi ok 82% całego snu. W przypadku weekendu śpię ok. 8-9h i wtedy wychodzi go ok. 75%.

Porównywałam również swoje wyniki ze Szpinakowym Fit nie wiedziałam, czemu mam tak dobry wynik w ciągu tygodnia i jak jest to liczone. Krótki research i okazuje się, iż zegarek rejestruje, kiedy się ruszamy podczas snu, a kiedy nasze ciało zostaje w zupełnym spoczynku. Mój dobry sen jest związany z tym, że w moich nogach przeważnie śpi pies i ruszam się nieco ostrożniej i wolniej. Możliwe, że tym samym oszukuje nieco działanie zegarka. No chyba, że moja jakość snu jest taka wspaniała.

Dziwi mnie tylko, czemu funkcja nie rejestruje drzemek w ciągu dnia i nie dodaje ich do przespanych godzina. Jest to rejestrowane jak leżenie. Trochę szkoda, bo czasem zdarza mi się nadrabiać poranne wstawanie i zastanawiam się wtedy ile spałam np. w ciągu całego weekendu.

Według mnie jest to ciekawy dodatek do funkcji mierzenia aktywności. Sen to ważny filar w życiu każdego człowieka i błędem byłoby jego pominięcie. Dodatkowo uświadamia nam ile śpimy i motywuje do zachowywania odpowiedniej ilości godzin. Sama co jakiś czas kontroluję jak wyglądał mój sen w ostatnim czasie i staram się wyciągać z tego wnioski.

wp-1458134467825.jpeg
Żródło: Polar na FB

Jestem ciekawa co Wy o tym myślicie? Koniecznie napiszcie w komentarzach. Może znacie inne urządzenia, które rejestrują sen? Słyszałam o aplikacjach na telefon, ale nigdy ich nie próbowałam. Może warto porównać ich działanie, chcielibyście takiego testu?

Poprzednie wpisy:
Grudzień z Polar A360 – pierwsze wrażenia
Styczeń z Polar A360 – Na co dzień i w pracy