Moje plany na sierpień

Kolejny miesiąc za nami, łapie mnie powoli nostalgia, bo jednak lato zaczyna się kończyć, a chciałaby aby trwało wiecznie. Na szczęście nadchodzące tygodnie zapowiadają się upalnie i słonecznie, więc dobrą pogodą jeszcze się nacieszę.

Powinnam zacząć od podsumowania lipca, ale tak na prawdę to nie ma co podsumowywać. Urlop, a potem lenistwo sprawiły, że treningi w tym miesiącu mogłabym zliczyć na palcach jednej ręki. Można się w tym miejscu pozałamywać i poużalać nad sobą, ja jednak cieszę się, że właśnie Lipiec posłużył mi za restart. Odpoczęłam, zebrałam siły oraz zastanowiłam się co chcę dalej robić.

Czytaj dalej Moje plany na sierpień

Wróciłam!

Okres wakacji mam już za sobą. Jak zauważyliście były to również wakacje od bloga. Czemu? Wydaje mi się, że czasem trzeba odpocząć i złamać rutynę. Teraz wracam do Was z nowymi siłami, planami i pomysłami.

Jak wiecie byłam we Włoszech, to był mój pierwszy wyjazd, gdzie nocowałam i spędzałam czas zagranicą. W trakcie tej podróży wiele rzeczy było dla mnie nowych i ciekawych. Przywiozłam dużo nowych wspomnień oraz doświadczeń. Zaś te wakacje rozbudziły mój apetyt, aby dalej podróżować. Więcej napiszę niebawem.

Czytaj dalej Wróciłam!

Podsumowanie czerwca i plany na lipiec

Kolejny miesiąc ledwo się zaczął i już się kończy. Jak to się dzieje? Czerwiec żegnam z lekkim żalem, bo z każdym dniem coraz bliżej jesień i zima (Brrr!), a ja coraz bardziej kocham lato. Dodatkowo powoli kończą się imprezy biegowe, które lubię i w których startuje. Złe emocje na bok, bo lipiec niesie ze sobą urlop, Bieg Powstania Warszawskiego oraz imieniny (wszystkie Anny wiedzą o czym mówię). 

Jak zawsze zacznijmy od podsumowania, miało być więcej dni czystej miski i wydaje mi się, że udało mi się to osiągnąć, dodatkowo jakościowo jadłam lepiej. Moje posiłki obfitowały w świeże warzywa i owoce. Starałam się zawsze wybierać produkty jak najmniej przetworzone. To zresztą zaowocowało tym, że schudłam 2,4 kg. Jestem z tego dumna i utwierdza mnie to w przekonaniu by jednak nadal utrzymywać kaloryczność na poziomie 1900.

Czytaj dalej Podsumowanie czerwca i plany na lipiec

Posumowanie miesiąca i plany na czerwiec

Już czuć, że do Polski zawitała wiosna i powoli zaczyna się lato. Długo kazała na siebie czekać, więc mam nadzieje, że teraz będziemy rozpieszczani przez pogodę. Czerwiec zapowiada się upalnie i bardzo wakacyjnie. Z racji końca miesiąca, czas na podsumowanie. Wyzwanie z maja nadal trwa, aż do 5 czerwca, a potem? 2 dni odpoczynku na wesele i dalej bierzemy się do roboty, małymi kroczkami do celu!

Czytaj dalej Posumowanie miesiąca i plany na czerwiec

Wiosenne plany… Kwietniowe

Marzec już mamy za plecami. Minął mi bez większych osiągnięć sportowych oraz dietowych. Za to odpoczęłam i zrelaksowałam się. Był to też czas ogromnej radości i szczęścia. Można rzec ok. 3 tygodni bez zmartwień. Fajnie było, ale niestety się skończyło! Jednak nie taki kwiecień straszny jak się zapowiada. Wierzę, że będzie lepiej ;).

Wpis jest częścią wyzwania Kwiecień w słowach od Różowej Klary.

Wiosenne plany

Czytaj dalej Wiosenne plany… Kwietniowe