Plany na maj – Walka z brakiem czasu!

Witajcie, znowu mam wrażenie, że za cicho się tu zrobiło. Robię co mogę, aby temu przeciwdziałać. Cały czas mam wrażenie, że gonię czas i nie mogę go dogonić. Umyka mi jak biały królik Alicji. Dodatkowo wiele do życzenia pozostawia pogoda. Marzę od dłuższego czasu o wycieczce rowerowej i chcę wrócić do joggingu, ale wstrzymuje się z tym, bo nie chcę się rozchorować. Tym bardziej, że zaczęłam panować nad swoim zdrowiem. Tak, żołądek zaczął współpracować i mogę jeść moje ukochane strączki oraz wypić od czasu do czasu kawy!

Czytaj dalej Plany na maj – Walka z brakiem czasu!

Plany na kwiecień – nadchodzi wielka zmiana?

Marzec mimo, że dłuższy od lutego zleciał mi niesamowicie szybko. Aż chce się zapytać gdzie uciekł ten czas? Jestem zadowolona z drugiej połowy marca, chociaż zawsze mogłoby być lepiej. Jednak wydaje się, że ze zdrowiem wychodzę na prosto, doświadczyłam też nowych bardzo ciekawych rzeczy. Pogoda zdecydowanie poprawiła się za oknem, a w związku z tym czuję, że czas wziąć się za siebie. Plany na kwiecień czas zacząć!

Czytaj dalej Plany na kwiecień – nadchodzi wielka zmiana?

Plany na drugą połowę marca i co się u mnie działo

W tym miesiącu ponownie zabrakło podsumowania miesiąca i czuję potrzebę nadrobienia tego. Źle mi bez tych planów, nie wiem co mam robić, nie licząc walczenia o własne zdrowie. Poza tym chcę być z Wami na bieżąco. W końcu jesteście źródłem mojej motywacji oraz moim wsparciem.

Co się u mnie działo?

Luty i połowa marca minął nad stawianiem swojego zdrowia do pionu o czym już trochę pisałam we wpisie 3 rzeczy, którymi muszę się z Wami podzielić oraz zdobywaniem badań do mojego zbliżającego się zabiegu ortopedycznego. Na szczęście z tym wszystkim wychodzę na prostą, jeszcze nie wiem kiedy będę operowana, ale mają się odzywać, ja też tego przypilnuje.

Czytaj dalej Plany na drugą połowę marca i co się u mnie działo

Moje plany na luty 2017

Witajcie Moi drodzy!
Ledwo witałam Nowy Rok, a tu już miesiąc za mną i przygotowuje plany na luty 2017. Najgorsze, że mocno Was zaniedbuje, ale nie wiele na to mogę poradzić, ponieważ pół stycznia przechorowałam. Poza tym walczę z brakiem czasu, gdy już wrócę z pracy, potrenuje, ugotuje, posprzątam, czy nawet przysiądę, aby nieco odpocząć, przychodzi czas na kładzenie się spać i tak cały czas. Szukam sposobów, rozważam nawet prowadzenie bloga w komunikacji miejskiej! No, ale może skończmy z tymi wymówkami i tłumaczeniem się. Trzeba zrobić pewne postanowienia i się ich trzymać.

Jaki był ten styczeń?

Czytaj dalej Moje plany na luty 2017

Moje plany na Grudzień

Co się dzieje z tymi miesiącami, że mi tak szybko zlatują? Nawet do mnie nie dociera, że oto właśnie mam grudzień przed sobą. Wraz z początkiem każdego miesiąca przyszedł czas na podsumowania oraz zastanowieniem się co dalej. Jako, że oto przed nami ostatni miesiąc roku, to przede wszystkim będę się skupiać na podsumowaniach i rozważaniach co za rok. Bo 2017 na pewno będzie znaczący jeśli chodzi o zmiany, tak coś czuje w kościach. Nie wyprzedzajmy jednak faktów, przed Wami plany na grudzień.

Podsumowanie Listopadowych planów:

Czytaj dalej Moje plany na Grudzień