Sierpień z Polar A360 – plan treningowy PolarFlow

Przyszedł czas na Sierpień z Polar A360, a w nim co nieco o planie treningowym dla biegaczy, który można ustawić za pomocą aplikacji PolarFlow zarówno z poziomu przeglądarki www, jak i smartfona. Tematyka bardzo na czasie, bo już we wrześniu roi się od ciekawych biegów, a im bliżej zimy tym bardziej spektakularnie można zwieńczyć sezon. Sama szykuje się na coś specjalnego, ale o tym dowiecie się jak doczytacie do końca.

bieganie01
Źródło: Własne

Czytaj dalej Sierpień z Polar A360 – plan treningowy PolarFlow

Mój powrót na siłownię

Nareszcie wróciłam na siłownię, w środę zrobiłam pierwszy trening i jestem tym wszystkim mocno zachwycona! Tak długa przerwa spowodowała, iż optymizm jest nie do opisania. Niestety są też zakwasy, ale jakoś sobie z nimi radzę. Początki bywają trudne, jednak lubię wyzwania.

Ostatnio jestem mocno zmotywowana, aby schudnąć. Ta motywacja jest spowodowana tym, że zaczynałam mieć coraz większe problemy zdrowotne, które nie ma co tu obwijać w bawełnę, przerażają mnie. Jednym z tych schorzeń jest wysokie ciśnienie, które na szczęście bez lekarstw się obniżyło. Mój organizm przyzwyczaił się do biegania i nie dawało mi już takich efektów (możliwe, że coś robiłam źle), CrossFit dawał mi na prawdę sporo, ale niestety moja waga nie pozwalała mi kontynuować tej przygody, o czym już nie raz wspominałam. Padło więc na siłownię i mam nadzieje, że tu mi się uda.

Czytaj dalej Mój powrót na siłownię

Czerwiec 2016 – Moje plany

Ostatnio nie nadążam za uciekającymi miesiącami, jeszcze przed chwilą witałam maj oraz wiosnę, aby nagle obudzić się w środku lata, dzień przed czerwcem. Jestem w ogromnym szoku!

W maju w zasadzie nie mam co podsumowywać, chyba że liczbę przeczytanych książek, a będzie ich 8-9 (jedną jeszcze kończę). Resztę znacie z poprzednich wpisów. No, ale zostawmy już te sprawy w spokoju i przejdźmy do…

wp-1464693479472.jpeg
Źródło: Własne

Czytaj dalej Czerwiec 2016 – Moje plany

Marzec 2016 – moje plany

Okazuje się, iż luty mimo, że przystępny zleciał mi bardzo szybko, a w następnym tygodniu zaczyna się już marzec, no i niebawem również wiosna. Chyba nic mnie tak bardzo nie cieszy, jak nadejście tej pory roku. Marzec to też miesiąc mojego urodzenia, a więc będzie miała fiesta. W końcu to tylko raz w roku.

Podsumowanie stycznia i plany na luty znajdziecie we wpisie TU (klik! klik!). Styczeń był niesamowitym miesiącem, pełnym biegania i osiągnięć, w tym biegania w zimą w śniegu. Niestety moja odporność została nieco nadszarpnięta i niemal cały luty walczyłam, a to z osłabieniem, a to z brakiem energii związanym z przemęczeniem. Aż dziw jak to wszystko zaczęło odchodzić wraz ze zmianą pogody. Powoli czuję, że energia mnie rozpiera, a plany niosą i napędzają do pracy.

Czytaj dalej Marzec 2016 – moje plany

Posumowanie października i plany na listopad

Musicie mi wybaczyć, że na blogu oraz Facebooku jest mnie trochę mniej, oczywiście już niebawem wszystko wróci do normy, ale najpierw muszę przyzwyczaić się do zmian jakie szykują się w moim życiu. Od jutra zaczynam nową pracę, w nieco odleglejszym miejscu, więc i plany nieco łagodniejsze. Trzymajcie za mnie kciuki!

Październik minął bezpowrotnie, tak jak bezpowrotnie przemija jesień. Już niebawem śnieg, mróz i ślizgawki czyli zimna pełną gębą. Ubierajcie się ciepło i dbajcie o swoją odporność, bo niestety w październiku ja już poległam (całkiem długo jak na mnie).

Czytaj dalej Posumowanie października i plany na listopad