Dzień 15 – Kac po świętach

Święta nigdy mi nie służą, dlatego ich nie lubię. Dużo jedzenia, mnóstwo pokus i słodkości. Człowiek siedzi przy stole i dogadza sobie, a potem w domu marzy o tym, aby objawy przejedzenia nie były tak dokuczliwe. U mnie tak było. W sobotę, niedzielę i poniedziałek, zjadłam naprawdę sporo słodyczy! Na szczęście mało tych kupnych, a więcej domowych wypieków.

W następne święta na pewno bardziej się przygotuje i upiekę własne zdrowe słodycze, może wtedy nie będą mnie te domowe wypieki tak kusiły. Dodatkowo chyba należy pogonić wszystkich „życzliwych”, którzy pakują w wałówkę słodkie wypieki, bo jak leży w domu to kusi!

Czytaj dalej Dzień 15 – Kac po świętach

Dzień 4 – Wszystko w porządku :)

Słowo się rzekło i 25 marca wystartowałam z dietą. Na razie wszystko przebiega zgodnie z planem. W tym tygodniu zrobiłam już 3 treningi biegowe. W sumie udało mi się przebiec ok.10,5 km :)! Całkiem nieźle jak na początek. Motywacja jest, bo niebawem odbędzie się parę biegów na 5 km. 

Dodatkowo stało się coś wyjątkowego mój M. postanowił mi w jednym z tych treningów towarzyszyć, kto wie może zakocha się w bieganiu i będziemy mogli wziąć udział w paru biegach razem. Było by cudownie. Trzymajcie kciuki za niego ;).

wpid-wp-1427570921881.jpeg
Źródło: Własne

Czytaj dalej Dzień 4 – Wszystko w porządku 🙂