Posumowanie miesiąca i plany na czerwiec

Już czuć, że do Polski zawitała wiosna i powoli zaczyna się lato. Długo kazała na siebie czekać, więc mam nadzieje, że teraz będziemy rozpieszczani przez pogodę. Czerwiec zapowiada się upalnie i bardzo wakacyjnie. Z racji końca miesiąca, czas na podsumowanie. Wyzwanie z maja nadal trwa, aż do 5 czerwca, a potem? 2 dni odpoczynku na wesele i dalej bierzemy się do roboty, małymi kroczkami do celu!

Czytaj dalej Posumowanie miesiąca i plany na czerwiec

Dzień 23 / 33 dni do Wesela

Trwam dalej w swoim postanowieniu z małymi porażkami, ale i ogromnymi sukcesami. Jestem dumna z siebie. Może tych – 3 kg nie będzie, ale każdy krok w stronę mojego zdrowia jest na wagę złota! Na razie po wzięciu się w garść jest mnie kilogram mniej ;). Mierzyłam się też i straciłam, aż 5 cm w talii. Za to uda i biodra bez zmian, a to moje newralgiczne miejsca!

Słodycze pojawiły się tylko w niedziele(OGROMNY postęp), zaś w poniedziałek niestety pojawiła się pizza. Więcej grzeszków nie mam. Moje posiłki były dietetyczne, zdrowe i obfite w warzywa oraz owoce. Trzymajcie kciuki dalej, żeby mi tak dobrze szło!

Czytaj dalej Dzień 23 / 33 dni do Wesela

Dzień 18 / 33 dni do wesela

Wyzwanie 33 dni do wesela nadal trwa. Sukienka czeka na ostateczną prezentacje ;). Jak wiecie z Facebooka w poniedziałek się ważyłam, a wynik tego pomiaru bardzo mnie załamał i zasmucił. Zamiast schudnąć przytyłam. Wiele z Was zaczęło mnie pocieszać i wspierać, za co Wam dziękuje! Potrzebowałam tego kopa, żeby wziąć się do działania.

Ostatnie 3 dni to czysta dieta i jeden trening biegowy. Czuje się lżej oraz lepiej. Nadal ciągnie mnie do słodkiego, ale walczę. Nic nie kupuję, po nic nie sięgam i unikam też chomikowania słodyczy na ciężkie dni. Słodyczom mówię w najbliższym czasie stanowcze nie!

Czytaj dalej Dzień 18 / 33 dni do wesela

Chcesz zacząć biegać? Nic prostszego… cz. 2

W poprzedniej części, która znajduje się pod tym linkiem klik, klik, mogliście przeczytać jak to było u mnie z bieganiem. Dodatkowo napisałam trochę o stroju do biegania oraz butach. Zachęcam do przeczytania tych, którzy jeszcze tego nie zrobili. Możliwe, iż wydaje ci się, że bieganie nie jest dla Ciebie. Możliwe, że masz przykre wspomnienia z czasów szkolnych. Nie jesteś osamotniony, bo ja też tak kiedyś myślałam, a teraz czerpię niesamowitą radość z biegania!

Jak zacząć biegać? Wszystko wydaje się proste, więc ruszamy z kopyta i po 300 metrach padamy z wywieszonym jęzorem. Od razu pojawia się też myśl: „To nie dla mnie!”. W moim przypadku było podobnie, biegłam najszybciej jak potrafiłam. Kończyło się na stawaniu i łapaniu powietrza. Wydaje mi się, że to nie jest właściwe podejście i warto skorzystać z planów, które są prezentowane w internecie. Poniżej linki do kilku przykładowych (zachęcam jednak do próbowania, szukania własnych, aż w końcu do wyboru takiego, który będzie dla nas najwłaściwszy):

Czytaj dalej Chcesz zacząć biegać? Nic prostszego… cz. 2

Dzień 10 / 33 dni do wesela

Kolejny tydzień za mną, czas pędzi nieubłaganie. W sobotę kupiłam również kreacje, w której wystąpię. Zdjęć na razie nie zamieszczam, przed weselem na pewno się pojawią. Dlaczego spytacie? Ponieważ sukienka będzie wyglądać idealnie jak schudnę te 3-5 kg. A więc do roboty!

Czytaj dalej Dzień 10 / 33 dni do wesela