Wyzwanie: 30 dni bez cukru

Tak się właśnie zastanawiałam, kiedy ostatnio robiłam wyzwanie bez cukru i okazuje się, że rok temu (plus parę dni). Wychodzi na to, że sierpień to dla mnie miesiąc, gdzie potrzebuje detoksu i zdrowszej diety. Nie jest to łatwe, ponieważ ostatnio mój brak czasu ewoluował, w jeszcze większy brak czasu na cokolwiek. Warszawa jest cała w remontach, a i miasteczko, w którym mieszkam również zdecydowało się na taki krok. Jak żyć? Jakoś trzeba i ja się nie poddaje, po prostu staram się dostosować. 

Czytaj dalej Wyzwanie: 30 dni bez cukru

Wyzwanie: 30 dni bez słodyczy na imieniny

Mawia się, iż „Od świętej Anki chłodne wieczory i ranki.” 1, jak jest każdy oceni. Jednak ja postanowiłam podjąć Wyzwanie: 30 dni bez słodyczy na imieniny. To pierwsze organizowane przeze mnie wyzwanie i jeśli macie ochotę to serdecznie zapraszam do brania udziału.

Często Wam pisałam, iż słodycze to moja pięta Achillesowa, czas najwyższy się temu przeciwstawić. Dodatkowo liczę, że dzięki temu zabiegowi moja micha będzie czystsza. Coraz więcej mówi się też o chemii, która poza cukrem jest po prostu masowo pakowana do tego typu produktów. Czas zawalczyć o zdrowie i lepszą siebie.

Czytaj dalej Wyzwanie: 30 dni bez słodyczy na imieniny

O posiadaniu PSA oraz podsumowanie tygodnia

Witajcie na początku nowego tygodnia. Ci co śledzą mojego Facebooka, wiedzą jak mój tydzień wyglądał. Zapraszam niezdecydowanych do obserwacji (klik! klik!). Chciałabym jednak zacząć i poświęcić większą część wpisu newsowi jaki wczoraj obiegł internet, a przede wszystkim świat biegaczy mimo, że akurat ze sportem jest mało związany. Chodzi o Pana Piotra Kuryło i suczkę jaką przygarnął parę miesięcy temu.

Podziwiam ludzi, żyjących pasją, łamiących granice ludzkiej wytrzymałości oraz tych, którzy żyją sportem i propagowaniem go. Jeszcze większy podziw wzbudzają u mnie ludzie, którzy pomimo takiego życia znajdują czas na rodzinę czy posiadanie zwierzęcia. Jaki więc był mój szok, kiedy wczoraj wieczorem wchodzę na Facebooka i czytam:

Czytaj dalej O posiadaniu PSA oraz podsumowanie tygodnia

Wakacje we Włoszech #2: Piękna Toskania w zdjęciach

Właśnie skończyłam opisywać kolejne dwa dni, a tekstu wyszło tyle co na rozdział książki. Trochę mnie to śmieszy, bo jak zaczynałam tutaj pisać, to miałam problemy ze skleceniem czegoś dłuższego. Teraz piszę i końca nie widać. Doszłam do wniosku, że nie chcę za bardzo przynudzać i oszczędzę zamieszczania relacji z kolejnych dni. Jednak wszystko w Waszych rękach – jeśli chcecie przeczytać co działo się dalej, jak mijały nam kolejne dni, koniecznie DAJCIE MI ZNAĆ w komentarzach. Tymczasem poniżej znajdziecie najciekawsze zdjęcia z kolejnej części wyprawy, wraz z opisami. Niebawem zaczną się już pojawiać wpisy o bieganiu, odchudzaniu i zdrowym jedzeniu. Miłego oglądania!

IMAG3508
Opalanie nad basenem, a dla ochłody basen 🙂 . Czasem warto zapłacić trochę więcej i mieć wszystko pod ręką, chociaż przez 2 dni!

Czytaj dalej Wakacje we Włoszech #2: Piękna Toskania w zdjęciach

Dzień 74 – I po świętach…

Święta na szczęście już za nami. Całe szaleństwo i brak czasu przed, oraz błogie lenistwo w trakcie. Póki co na wagę nie wchodzę. Skupiam się na ćwiczeniach i obmyślam plan, jak sprawić, aby były one bardziej regularne. Wszelkie pomysły mile widziane w komentarzach!

Zacznę od małego podsumowania świąt. Wigilia to jedna wielka powódź i cały dzień w zasadzie w drodze, dźwigając siaty z jedzeniem… O dziwo tylko ciepło było w porównaniu z chwilą obecną.

wpid-collage_20141224201307214_20141224201432631.jpg
Źródło: Własne

Czytaj dalej Dzień 74 – I po świętach…