Bieg Niepodległości 2016 – relacja

Bieg Niepodległości w Warszawie od dawna mi się marzył. W zeszłym roku kibicowałam siostrze (klik! klik!) i obiecałam sobie, iż w następnym roku wezmę w nim udział. Jeszcze przed startem zapisów myślałam, żeby sobie odpuścić to wydarzenie. Jednak gdy podczas The Castle Run zadziałały endorfiny, doszłam do wniosku „A co mi tam! Chcę wystartować.”. I tak oto 11 listopada znalazłam się na starcie, ale zanim opowiem nieco o tym co działo się po starcie nakreślę nieco warunki jakie panowały.

wp-1479594675079.jpg
Źródło: Własne

Czytaj dalej Bieg Niepodległości 2016 – relacja

Sierpień z Polar A360 – plan treningowy PolarFlow

Przyszedł czas na Sierpień z Polar A360, a w nim co nieco o planie treningowym dla biegaczy, który można ustawić za pomocą aplikacji PolarFlow zarówno z poziomu przeglądarki www, jak i smartfona. Tematyka bardzo na czasie, bo już we wrześniu roi się od ciekawych biegów, a im bliżej zimy tym bardziej spektakularnie można zwieńczyć sezon. Sama szykuje się na coś specjalnego, ale o tym dowiecie się jak doczytacie do końca.

bieganie01
Źródło: Własne

Czytaj dalej Sierpień z Polar A360 – plan treningowy PolarFlow

Święto niepodległości – aż chce się biegać!

Pierwszy raz w życiu miałam okazję uczestniczyć w  biegu z punktu widzenia kibica i obserwatora. Dlaczego? Bo moja siostra zdecydowała się wystartować sama pierwszy raz i chciałam ją wesprzeć swoją obecnością. Przełamała się też moja mama, która pierwszy raz była na tego typu wydarzeniu.

Jak wiecie ja swój „sezon” po Biegnij Warszawo zakończyłam i skupiłam się na innych aktywnościach, moja siostra zdecydowała się pójść za ciosem i zapisała się na jeszcze jeden bieg. Wychodząc z domu nie zazdrościłam jej pogody. Pomimo tego, że było ciepło wiatr wiał mocno i zanosiło się na deszcz. Warunki raczej nie na życiówkę.

naszemiasto01
Źródło: Nasze Miasto (Szymon Starnawski)

Czytaj dalej Święto niepodległości – aż chce się biegać!

Biegnij Warszawo 2015 – mój debiut na 10 km!

Biegnij Warszawo to na pewno jeden z największych biegów w Warszawie i właśnie ten bieg wybrałam jako swój debiut na dystansie 10 km. Jeśli czytacie moje wpisy i śledzicie stronę na Facebooku to wiecie, że strasznie się denerwowałam, czy dam radę. Z moją tuszą nie jest to takie oczywiste. Muszę przyznać, że ten bieg udowodnił mi, iż bardzo mało wiem o bieganiu i swoich siłach…

Każdy z nas ma jakieś granice, których przekroczenie okazuje się dla nas trudne. Ja mam wiele takich ograniczeń, ale staram się je pokonywać. Jednym z nich jest dystans jaki pokonywałam biegiem. Pierwszym takim sukcesem było dla mnie 5 km, ale potem nagle przestałam biegać więcej i oscylowałam wokół tego dystansu. To zgubna pułapka… Zdarzało mi się pokonać 6, czy 8 km, ale dziesiątka była takim złotym graalem. Aby się przemóc postanowiłam zapisać się na Biegnij Warszawo, oczywiście z siostrą!

slimsizeme_festiwalbiegowy
Źródło: festiwalbiegowy.pl

Czytaj dalej Biegnij Warszawo 2015 – mój debiut na 10 km!