Dzień 31 – Już miesiąc z Wami!

To już miesiąc odkąd założyłam tego bloga. Miesiąc kiedy pilnuje tego co jem, ćwiczę minimum 3 razy w tygodniu,a dodatkowo wiele też czytam o zdrowym odżywianiu. W moim życiu już widzę zmiany, ale marzy mi się, aby było jeszcze lepiej!

Na początku chcę Wam podziękować za motywacje i miłe komentarze. Jesteście moją motywacją i uwielbiam czytać Wasze wpisy.

Czytaj dalej Dzień 31 – Już miesiąc z Wami!

Dzień 27 – Długi aktywny weekend

Założenia miałam takie, aby ten wydłużony weekend poświęcić na aktywność fizyczną i póki co jestem z siebie zadowolona. Co prawda dziś nie robiłam nic, poza długim spacerem i spędzaniem czasu z rodziną i swoim kundelkiem. Mój M. niestety siedział w pracy, ale na koniec dnia do nas dołączył.

Czytaj dalej Dzień 27 – Długi aktywny weekend

Dzień 22 – Liebster Award

Jest mi ogromnie miło i dziękuje Piotrowi z Apetyt na Sport za nominację do  Liebster Award. Poniżej odpowiedzi na pytania. Zapraszam do czytania!

Zasady:
1. odpowiadam na 11 zadanych mi pytań oraz
2. nominuję 11 Blogerów, którym zadaję 11 pytań, które sama wymyśliłam.
Nominacje oraz pytania znajdziecie na końcu tego wpisu.

Czytaj dalej Dzień 22 – Liebster Award

Dzień 13 – Żyj zdrowo! Na starość sobie podziękujesz.

W sobotę byłam w odwiedzinach u Babci, przy okazji pomagając rodzinie w opiece nad nią. Widząc tą niegdyś silną kobietę w stanie takiej bezsilności, zaczęłam się zastanawiać jak będzie wyglądała moja starość, czy mogę jakoś wpłynąć na starzenie swojego organizmu poprzez jedzenie oraz aktywność fizyczną?

Czytaj dalej Dzień 13 – Żyj zdrowo! Na starość sobie podziękujesz.

Dzień 2 i 3 – Idę jak burza!

Jak w temacie, idę jak burza! Dieta super, ćwiczenia również. Nawet w dni wolne staram się ruszać ponad to co zawsze. W piątek przejechałam się rowerem 20 minut. Koła miały mało powietrza w związku z czym był to prawdziwy trening dla nóg.

W czwartek wybrałam się z siostrą na siłownie, niestety klimat na niej był niezbyt przyjemny . W związku z czym nie byłam zadowolona z treningu. Tak się zastanawiam, czy nie ocenić kilku siłowni w Warszawie i okolicach… Pożyjemy zobaczymy :). Zresztą odczucia na siłowni mogą być całkiem subiektywne.

Czytaj dalej Dzień 2 i 3 – Idę jak burza!