Posumowanie miesiąca i plany na czerwiec

Już czuć, że do Polski zawitała wiosna i powoli zaczyna się lato. Długo kazała na siebie czekać, więc mam nadzieje, że teraz będziemy rozpieszczani przez pogodę. Czerwiec zapowiada się upalnie i bardzo wakacyjnie. Z racji końca miesiąca, czas na podsumowanie. Wyzwanie z maja nadal trwa, aż do 5 czerwca, a potem? 2 dni odpoczynku na wesele i dalej bierzemy się do roboty, małymi kroczkami do celu!

Czytaj dalej Posumowanie miesiąca i plany na czerwiec

Małe podsumowanie i plany na Maj

Nie wiem jak Wy, ale nie zauważyłam jak Kwiecień dobiegł końca! Doszło to do tego stopnia, że M. przypominał mi o zbliżającej się majówce. Dłuższy weekend postanowiliśmy potraktować jak małe wakacje i poświęcić go na odpoczynek. Dzięki czemu podładowałam swoje akumulatory na kolejny miesiąc. Mam też siłę, aby walczyć dalej!

Czytaj dalej Małe podsumowanie i plany na Maj

Witaj Luty!

Dzisiaj pierwszy dzień nowego miesiąca. Nowy początek? Dla mnie chyba tak… Niestety styczeń okazał się mało udanym miesiącem, chodź nie takim całkiem straconym. Zapraszam zatem na małe podsumowanie oraz plany na nadchodzące 28 dni.

podsumowanie-stycznia-02
Źródło: jintyrailwayproductions.wikia.com

Czytaj dalej Witaj Luty!

Dzień 78- Podsumowanie roku

Dziś ostatni dzień roku. Jejku, jak to szybko zleciało! Mam wrażenie, że czas płynie coraz szybciej. Nigdy jeszcze nie robiłam takich podsumowań, ale jak o tym myślę to wydaje mi się to wspaniałym pomysłem.

Zacznijmy od zdjęć oraz wydarzeń, bo jest to grupa bardzo ze sobą związana.

W lutym wróciłam do biegania,  ok.  września przerwałam, aby zrobić sobie przerwę oraz znaleźć motywację. Jednak sezon jak najbardziej należał do udanych!

Czytaj dalej Dzień 78- Podsumowanie roku

Dzień 74 – I po świętach…

Święta na szczęście już za nami. Całe szaleństwo i brak czasu przed, oraz błogie lenistwo w trakcie. Póki co na wagę nie wchodzę. Skupiam się na ćwiczeniach i obmyślam plan, jak sprawić, aby były one bardziej regularne. Wszelkie pomysły mile widziane w komentarzach!

Zacznę od małego podsumowania świąt. Wigilia to jedna wielka powódź i cały dzień w zasadzie w drodze, dźwigając siaty z jedzeniem… O dziwo tylko ciepło było w porównaniu z chwilą obecną.

wpid-collage_20141224201307214_20141224201432631.jpg
Źródło: Własne

Czytaj dalej Dzień 74 – I po świętach…