Wyzwanie: 30 dni bez cukru

Tak się właśnie zastanawiałam, kiedy ostatnio robiłam wyzwanie bez cukru i okazuje się, że rok temu (plus parę dni). Wychodzi na to, że sierpień to dla mnie miesiąc, gdzie potrzebuje detoksu i zdrowszej diety. Nie jest to łatwe, ponieważ ostatnio mój brak czasu ewoluował, w jeszcze większy brak czasu na cokolwiek. Warszawa jest cała w remontach, a i miasteczko, w którym mieszkam również zdecydowało się na taki krok. Jak żyć? Jakoś trzeba i ja się nie poddaje, po prostu staram się dostosować. 

30 dni bez cukru 01

Z racji, iż wakacje w pełni, a na bazarkach królują świeże owoce i warzywa zdecydowanie warto pomyśleć o swoim zdrowiu i coś zmienić w diecie. Jeść bardziej roślinnie, ograniczyć fast-foody, czy usunąć cukier z diety. Brzmi łatwo, ale uwierzcie mi, że postanowienie musi być na prawdę silne, a i nie raz będziecie ze sobą walczyć. Czasem nawet może zdarza się porażka, ale każdy może mieć zły dzień, najważniejsze to się nie poddawać. Ja tego nie zrobię!

 

Zasady wyzwania – 30 dni bez cukru:

  1. Nie kupuję żadnych słodyczy;
  2. Nie jem domowych deserów z cukrem oraz ich nie robię;
  3. Jeśli mam ochotę na deser lub słodkości – jem owoce lub robię słodkości bez dodatku cukru;
  4. Staram się unikać cukru i jego podobnych, ale jeśli będę musiała to użyję zdrowszego zamiennika np. ksylitol, stewia, miód itp.;
  5. Dziennie można zjeść jedną porcję domowych słodkości (wyjątkiem są owoce);
  6. Moje wyzwanie zaczyna się 4 sierpnia 2017 (piątek ), ale Ty możesz zacząć w dogodnym dla siebie momencie;
  7. Wyzwanie kończy się 2 września 2017 (sobota);
  8. W przypadku porażki lub grzechu, nie przerywam wyzwania, ale kontynuuje je. Doliczam jeden dzień do wyzwania i to nie jest kara, po prostu zależy mi aby było pełnych 30 dni.

30 dni bez cukru 02

 

Życzcie mi powodzenia, bo będzie potrzebne. Każdego kto chce dołączyć serdecznie zapraszam. Wszystkie codzienne rozterki znajdziecie na Facebooku (Slim Size Me), tutaj też od czasu do czasu postaram się coś wrzucić. Robiliście sobie taki detoks od cukru? Jak wrażenia? Czy coś Wam pomogło?

12 przemyśleń nt. „Wyzwanie: 30 dni bez cukru”

  1. Aniu, podjęłam wyzwanie już. Jednak mój mąż ostatnio osłodził mi herbatę w sumie wiedząc, że odstawiłam cukier. Była to jedna łyżeczka cukru, którą wyczułam od razu 🙂 Wcześniej słodziłam 2 czubate. Owoce, lemoniada, i samodzielnie przygotowane desery raz dziennie na stewii – to jest do przejścia. 🙂 Powodzenia!

  2. Powodzenia! Zauważyłam, że cukier mi zupełnie nie służy, kiedy na 3 miesiące przestałam jeść słodycze. Czułam się o niebo lepiej. Teraz nadal staram się unikać słodyczy, w domu praktycznie nie używam cukru – kiedy wpadają do mnie znajomi, którzy słodzą kawę, muszę się zastanowić, w której półce mam cukier. Raz na czas zdarzy mi się natomiast zjeść coś słodkiego – obiad i deser u znajomych, czekolada w górach, czy lody latem, ale na co dzień staram się unikać słodkości. I święta racja – latem, z dostępem do tylu owoców, jest to o niebo prostsze!

  3. nigdy nie robiłam takiego wyzwania ale czytając warunki stwierdzam, że nieświadomie w nim uczestniczę:) choć wpadł mi placek na weselu ale w sumie tak 2-3 razy w miesiącu jem coś co zawiera rafinowany cukier. owoce wystarczają mi w zupełności.
    jestem pewna że dasz radę, takie wyzwania i pisanie o nich na blogu bardzo pomagają. 3mam kciuki:)

Dodaj komentarz