polar m200 sen slimsizeme

Polar M200: Regenerujący Sen #4

Tyle razy już Wam wspominałam, że jestem w wiecznym niedoczasie. w ostatnim czasie zdarza mi się zaniedbywać sen, bo tyle rzeczy czeka na realizacje. Nie jestem z tego dumna, ale to chyba jedyny czas, którym mogę się jeszcze rządzić. Jednak coraz częściej zauważam, że nie ma lekko i muszę te swoje minimum 7 godzin przespać. Inaczej jestem nie do życia. Zresztą każdy, kto trenuje zauważył, że spanie ma zbawienny wpływ na regenerację. Jeśli śpimy za mało, po pierwsze nasze ciało wraca do normalności wolniej (np. ból, czy zmęczenie mięśni trwają dłużej), a po drugie nasza odporność na choroby jest mniejsza. Ta druga rzecz doskwiera szczególnie po ciężkich i długich treningach.

Regenerujący sen
Źródło: unsplash.com

Sen to zdrowie

Sen jest niezbędnym czynnikiem naszego życia zaraz obok jedzenia, czy powietrza. Niesamowite prawda? Dorosły człowiek potrzebuje ok. 6-8 godzin snu dziennie, jednak jest to sprawa bardzo indywidualna. Sposób w jaki obecne żyjemy, sprawia, iż wiecznie nie mamy czasu. Z tego powodu często zaniedbujemy sen, co niestety jest błędem. Dlaczego? Ponieważ podczas, gdy smacznie chrapiemy w naszym ciele dochodzi do regeneracji komórek oraz tworzenia nowych. Podczas snu nie wydzielamy hormonów stresu, w tym czasie zaś odbudowuje się nasza energia, którą wykorzystujemy w ciągu dnia. Ogólnie te przysłowiowe 8 godzin snu to lepsze zdrowie, samopoczucie, więcej energii, to również młodszy i lepszy wygląd. To też lepsza praca naszego mózgu, a co za tym idzie wiele czynności takich jak analiza, logiczne myślenie, czy zapamiętywanie. Warto więc zadbać o sen.

Polar M200 Regenerujący sen

Jak Wam wspominałam już we wpisie o Polar A360, to funkcja monitorowania snu mocno mnie zaskoczyła. Wcześniej próbowałam korzystać z różnych aplikacji na telefon, ale samo spanie z telefonem nie było wygodne. Zaś zegarek mam na ręku niemal 24h i to od ponad półtora roku. Nie przeszkadza mi już zupełnie. Jest nawet odwrotnie bez zegarka na ręku czuje się źle i łapie się na tym, że chcę sprawdzić godzinę na gołym nadgarstku.

Zasada jest więc prosta w trakcie snu mamy założony zegarek, a on reaguje na ruchy rękoma (tak mi się przynajmniej wydaje) i tak, gdy np. przebudzimy się w nocy i chwilę się pokręcimy, to na grafice przedstawiającej naszą aktywność zmieni się kolor z białego (sen), na szary lub błękitny (siedzenie lub stanie). Wszystkie te dane są dostępne jedynie z poziomu Polar Flow, więc możemy je zobaczyć w aplikacji lub przeglądarce. Zegarek podsumowuje czas snu, dodatkowo podaje ile godzin był on lekki, a ile głęboki. Dodatkowo przedstawia procentową wartość snu głębokiego. Wszystko tak samo jak w Polar A360. Gdy patrzę na moje wyniki z obu zegarków, to nie zmieniły się one znacznie, w związku z czym można zakładać, iż jeśli chodzi o monitoring snu mechanizm nie zmienił się znacznie.

PolarFlow (android)
Źródło: Aplikacja PolarFlow (android)
PolarFlow (android)
Źródło: Aplikacja PolarFlow (android)

 

Drobne Uwagi

W trakcie testów zauważyłam, że mimo iż nie przebudzałam się (tak mi się przynajmniej wydaje, pewności na 100% mieć nie można), to na zegarku widzę, że osoba koło, której leżałam się ruszała. Jednak aplikacje w telefonie również na takie rzeczy reagowały, więc tutaj po prostu śpiąc z kimś w jednym łóżku musimy sobie z tego zdawać sprawę. Drugą sprawą są drzemki w ciągu dnia, które czasem zdarzają mi się w weekendy, szczególnie po cięższych treningach. Nie są one wliczane do ogólnego czasu snu, ani raportowane dodatkowo, w związku z czym brakuje informacji ile czasu poświęciliśmy w ciągu całego dnia na sen.

Podsumowując już wpis Polar M200: Regenerujący Sen #4, chciałabym potwierdzić, iż funkcja monitorowania snu, która jest w zasadzie dodatkiem do ogólnej funkcjonalności zegarka, może się bardzo przydać, aby poprawić długość oraz jakość snu. Co za tym idzie do poprawimy osiągnięć w życiu, czy to sportowych, czy naukowych. Mimo, że sama jestem amatorem jeśli chodzi o sport, to zauważyłam, iż gdy moja aktywność jest dłuższa lub bardziej wymagająca to potem potrzebuje odpoczynku i to często właśnie snu. Dodatkowo w tygodniu mam problem, aby na sen poświęcić minimum 6 godzin, ale związku z tym, że mogę podejrzeć czas snu i porównać jak się czuje, mam większą motywację, aby kłaść się wcześniej. Polecam Wam tą funkcję i zachęcam do korzystania z niej.

PolarFlow wykres sen Polar M200
Źródło: PolarFlow (strona www)

Monitorujecie swój czas snu? Czy to ręcznie w dzienniku lub BuJo, czy to w aplikacji?

Lubisz mojego bloga? To może również polubisz mnie na Facebooku oraz na Instagramie.

4 przemyślenia nt. „Polar M200: Regenerujący Sen #4”

Dodaj komentarz