Idzie nowe? – Co się u mnie dzieje – Zmiany

Jeżeli mnie obserwujecie na Facebooku (jeszcze tego nie robisz? Koniecznie polub!) zauważył, iż pojawiła się tam enigmatyczna notatka na temat mojej blogowej działalności. Ostatnio sporo myślałam nad zmianami i pierwsza myśl jaka pojawiła mi się w głowie o zakończyć działanie Slim Size Me. Na szczęście dość szybko przyszło otrzeźwienie i głos rozsądku. Nie zniszczę Niemal 3 lat mojej pracy, ale też blog będzie się zmieniać, ponieważ ja się zmieniam.

Zmiany
Źródło: Unsplash.com

Nie samym odchudzaniem człowiek żyje…

Odchudzanie od dawna jest dla mnie ważne, ale w ostatnim czasie zrozumiałam, że nie jest całym moim życiem, a próbowało się nim stawać. Uwielbiam kosmetyki, czytam różne książki, mam też jakieś spojrzenie na świat, o którym lubię rozmawiać i dyskutować, pasjonuje mnie dobra kuchnia, ciekawe miejsca, a więc i podróże, kocham zwierzęta i życie zarówno te w mieście, jak i na przedmieściach.

Dodatkowo mam odczucia, że te całe FIT, odchudzanie i zdrowe odżywianie zmierza w jakimś chorym kierunku. Wysyp trenerów i innych specjalistów, którzy sprzedają „swoją” autorską metodę jeszcze bardziej zakrzywia nasze środowisko. Powoli bycie FIT, zaczyna się równać byciem śmiesznym. Ja się temu nie dziwię, bo jak jeszcze trzymałam rękę na pulsie to widziałam trenerów, którzy namawiali do jawnego głodowania i oczywiście nieśmiertelny gluten, laktoza czy inne GMO. Nie da się normalnie? Zawsze się da i parę blogerek to udowadnia, jednak ciężko się przebić przez te morze, nazwijmy rzeczy po imieniu, głupoty.

Źródło: Własne

Plany na najbliższy czas. Zmiany…

Jestem już po krótkich wakacjach i ruszam z kopyta z aktywnościami, pojawi się też nowe 30 dniowe wyzwanie, tym razem będziemy się pozbywać cukru z diety. Więc jeśli rozmyślacie nad takim rozwiązaniem zachęcam do obserwowania mnie uważniej pod koniec lipca.

22 i 23 lipca byłam na SeeBloggers. Z tej okazji powstanie relacja, może również znajdzie się dostateczna ilość materiałów video, ale o tym napiszę już w samej relacji.

Źródło: Własne

Dodatkowo w najbliższym czasie podzielę się z Wami moimi kosmetycznymi ulubieńcami do pielęgnacji, jak i makijażu.

Na pewno pojawią się też bardziej kulturalne tematy takie jak kino, seriale, telewizja.

W czerwcu ruszyłam z kanałem na YouTube, nazywa się Bookanka i jeśli lubicie czytać książki, na pewno polubicie go. Waham się, czy pisać o książkach (fantastyka, obyczajowe, dla młodzieży, romanse i inne), czy jednak ruszać z nowym blogiem (np. Bookanka.blogspot.com). Jak uważacie?

Marzę też o stworzeniu cyklu warszawskich i podwarszawskich wycieczek rowerowych, niestety ostatnio pogoda nie rozpieszcza, a dodatkowo brak czasu mnie ogranicza.

Chcę też wrócić do dzielenia się z Wami nowinkami aplikacyjnymi, jak i opisem korzystania z Polar M200.

Jeśli macie dla mnie propozycje tego co chcecie przeczytać tu na blogu to napiszcie koniecznie w komentarzach!

39 przemyśleń nt. „Idzie nowe? – Co się u mnie dzieje – Zmiany”

  1. Zmiany są fajne, bo uczą nas nas nowego spojrzenia na świat. Trzymam kciuki

  2. U mnie we Wrocławiu też nie za ciekawie z tą pogodą. Ostatnio bywa bardzo kapryśna. Pomysł z wycieczkami rowerowymi zapowiada się mimo to bardzo fajnie. Co do całej idei fit – jest super, kiedy człowiek się nie zatraci. Ja ten etap też mam za sobą i dobrze mi z tym, jakie mam dziś podejście. Czasem trzeba przez niego przejść, jednak myślenie fit nie powinno określać naszego życia. W końcu bycie szczupłą to nie wszystko.

  3. Kochana, moim zdaniem możesz pisać tutaj. Ja z chęcią poczytam o książkach, o kosmetykach, ale również o Twoich zmaganiach z odchudzaniem. Ja sama, po prawie roku nieobecności, zmieniłam podejście do bloga. To jest moje miejsce i będę pisać o wszystkim tym, co mnie interesuje. Oczywiście sport i zdrowe odżywianie nadały bieg temu blogowi, więc tego się nie pozbędę (zresztą to część mojego życia, więc czemu miałabym to robić).
    Pozdrawiam Aniu 🙂

    1. Ja też nie wytnę tego pierwiastka FIT (sport, zdrowie, odżywianie) zupełnie z bloga, bo też mam wrażenie, że to część mnie. Jednak powoli zaczynam być tym zmęczona, a i całe środowisko tak jakoś zniechęca. Dziękuje za miłe słowa i cieszę się, że jesteś z nami ponownie!

  4. Jak fajnie, że byłaś na See Blogers. Wszędzie o tym teraz słyszę. Wydaje się to być bardzo fajne wydarzenie. Zastanawiam się, czy to dla grona wtajemniczonych blogerów, czy może na SeeBlogers przyjechać każdy bloger? 🙂

  5. I dobrze, że chcesz wprowadzić zmiany na blogu. Rozwijasz się, poszerzasz swoje zainteresowania – to normalne:) Mnie cieszy to, że tematyka będzie bardziej różnorodna – ja takie blogi lubię najbardziej:)
    I myślę, że chyba nie warto zakładać nowego bloga, zwłaszcza że ten się będzie zmieniał – ale to moje zdanie.

  6. Obecnie wygląd gra wielką rolą w życiu każdego człowieka. Wszyscy chcą czuć się akceptowani i lubiani, nie mówi się o tym, ale wygląd zewnętrzny jest jednym z kluczowych czynników wpływających na nasz komfort życia i postrzeganie nas przez bliźnich.

  7. Zmiany są ważne i potrzebne – i ja u siebie na blogu je wprowadzam i myślę, że dopiero teraz wbijam na właściwy tor:)
    Tak w ogóle zawsze zastawiało mnie, czemu blogi fit na ogół tylko poświęcone są odchudzaniu. A co z chudziakami – takimi jak ja – które chcą w drugą stronę, czyli przytyć i utrzymać „odpowiednią” wagę?

    Życzę Ci powodzenia z realizacją planów, koniecznie pisz o tym, o czym pisać chcesz i w czym czujesz, że będziesz dobra (albo i nawet lepsza).
    Serdeczności!

  8. O super! Kolejny głos rozsądku jeśli chodzi o to całe bycie fit. Ja też uważam, że to wszystko idzie w złą stronę.
    Trzymam kciuki za zmiany i wszystko nowe. Kanał na YT czy blog? Jeśli chodzi o mnie to chętniej bym poczytała o książkach.

  9. Aniu, koniecznie pisz tutaj o książkach, recenzje , itp. Zauważyłam, że blogi typowo recenzujące książki nie cieszą się aż tak wielkim zainteresowaniem.. Będę Ci towarzyszyć w walce z białym cukrem – bo to on mi towarzyszy nadmiernie od lat i czyni z moim ciałem to, co mu się podoba. 🙂 Tak poza tym podzielam zadanie na temat typowego bycia fit. wszystko w ramach zdrowego rozsądku. A najwazniejsze, to po prostu się uśmiechać, czyli dobrze czuć się w zgodzie ze samą sobą! 🙂 Trzymam kciuki 🙂

    1. Dziękuje za wsparcie, ciepłe słowa i liczę na Ciebie w pozbywaniu się cukru. W weekend naszykuje trochę materiałów. Ja ostatnio cukier jem nałogowo :/

Dodaj komentarz