Moje plany na Grudzień

Co się dzieje z tymi miesiącami, że mi tak szybko zlatują? Nawet do mnie nie dociera, że oto właśnie mam grudzień przed sobą. Wraz z początkiem każdego miesiąca przyszedł czas na podsumowania oraz zastanowieniem się co dalej. Jako, że oto przed nami ostatni miesiąc roku, to przede wszystkim będę się skupiać na podsumowaniach i rozważaniach co za rok. Bo 2017 na pewno będzie znaczący jeśli chodzi o zmiany, tak coś czuje w kościach. Nie wyprzedzajmy jednak faktów, przed Wami plany na grudzień.

Podsumowanie Listopadowych planów:

  • 11 listopada Bieg Niepodległości (10 km) – Przebiegłam te 10 km, a wpis o tym wydarzeniu znajdziecie TU (klik! klik!);
  • Ułożyć i trzymać się planu treningowego – Moja porażka na całej linii, jeszcze ponad tydzień walczyłam z jakimś przeziębieniem, które nie chciało odpuścić. Na pewno do naprawienia w grudniu!
  • Trzymać się zaleceń nowej Pani dietetyk – 4 tygodnie z Panią dietetyk zaowocowało utratą -1,5 kg i to tylko przez moje zawalenie 3 i 4 tygodnia. Mocno pracujemy nad moim odżywianiem, a ja jestem z tego bardzo zadowolona. Trafiłam do wspaniałego specjalisty.
  • Popracować nas systematycznością wpisów na bloga oraz w Social Mediach – Kolejne niepowodzenie. Przykro mi, ale dostałam pewną informację, która spowodowała, iż zupełnie inaczej zaczęłam na to wszystko patrzeć i planuje nieco zmian.
  • Czytać książki – Tu dużo lepiej, jednak 52 książek raczej nie uzbieram, ale i tak jest świetnie.
  • Popracować nad odpornością – Tu mam mieszane uczucia, bo o ile bardzo chora nie byłam, o tyle jakieś osłabienia mnie męczyły.
  • Naszykować sobie swój kącik do pracy – Mam go nareszcie i używam coraz częściej. Jeszcze tylko dobre krzesło i będę w 100% szczęśliwa.

Plany na Grudzień

  • Naszykować Plany na 2017 rok;
  • Ćwiczyć 3 razy w tygodniu;
  • Stosować się do zaleceń Pani dietetyk do świąt i po nich;
  • Jeść regularnie i prowadzić dziennik diety;
  • Czytać książki;
  • Blogowigilia – być i poznać ciekawe osoby;
  • Postarać się, aby święta w tym roku były spokojne.

Chciałam napisać, iż Listopad nie zasłynął z niczego specjalnego, ale jak zaczęłam wymieniać rzeczy, które się wydarzyły to zmieniłam zdanie. Udało mi się przebiec 10 km w Biegu Niepodległości, przeczytać kilka naprawdę fajnych książek (w tym Dziewczyna w pociągu), kupić biurko i trafić do dobrego dietetyka, który mnie prowadzi. To udany miesiąc i oby grudzień był równie wspaniały.

Poniżej migawki z Listopada:

Jeżeli szukacie motywacji, koniecznie śledźcie mnie na Instagramie @slimsizeme . Na prawdę warto!

Udanego Grudnia!

17 przemyśleń nt. „Moje plany na Grudzień”

  1. Cieszę się, że w końcu po różnych próbach udało Ci się trafić na dobrego dietetyka 🙂 „Dziewczynę z pociągu” też chciałabym w końcu przeczytać.

  2. Gratuluje wszystkich sukcesów listopadowych, tych małych i tych dużych 🙂
    trzymam kciuki za plany grudniowe! oby z pompą zakończył się nowy rok i z rozmachem wejść w nowy 🙂

  3. Trzymam kciuki za Twoje plany na grudzień i nie przejmuj się, nawet jeśli coś nie do końca się udaje – i tak idziesz do przodu! 🙂 Swoją drogą bardzo Ci do twarzy w tej czerwonej czapce na jednym ze zdjęć. A „Dziewczyna z pociągu” na listopad jest idealna. 🙂

  4. Życzę powodzenia w realizacji wszystkich grudniowych planów i trzymam kciuki 🙂 Dobrze jest tworzyć takie listy, bo człowiek ma większą motywację do ich realizacji. Przynajmniej u mnie tak jest.

  5. życzę wytrwałości! dobrze że trafiłaś na dietetyka i plan żywieniowy który ci odpowiada:) jeśli juz teraz czujesz że 2017 rok będzie przełomowy to na pewno tak będzie!

  6. Mój listopad też przeleciał szybko, ale przyniósł zmiany i był na swój sposób wyjątkowy. Mam nadzieję, że grudniem się choć trochę nacieszę.

  7. Witam, trzymam kciuki aby się udało!! 😀 Mi nadal brakuje motywacji, dlatego postanowiłam skorzystać z usług trenera, mam nadzieję, że pomoże mi w ćwiczeniach jak i treningu 🙂

  8. Faktycznie. Czas leci jak szalony!!! 😛 Już zaraz będziemy mieć nowy rok. Ojjj szybko zleciał ten rok… 😛 Mnóstwo u Ciebie się działo w poprzednim miesiącu. Dużo zdziałałaś! A niepowodzenia? Niech napędzają Ciebie do dalszej pracy 🙂 Trzymam kciuki :*

  9. Najbardziej cieszy mnie fakt, że trafiłaś na dobrego specjalistę! Gratuluję, że tak wiele rzeczy udało Ci się zrealizować i trzymam kciuki za powodzenie w grudniowych planach 🙂

  10. Także powinnam takie plany zrobić na przyszły rok. Lepiej mi się wtedy pracuje. Gratuluję udziału w biegach i życzę powodzenia z dietetykiem 🙂 Czym ciekawym jest Blogowigilia?

Dodaj komentarz