Moje plany na Listopad

Niedawno przeczytałam na jednym z blogów, że o ile wrzesień zleciał szybko, to października jakby nie było. Dopiero co cieszyłam się z początku nowego miesiąca, a już muszę układać plany na Listopad. Z jednej strony raduje mnie to, bo coraz bliżej wiosny, ale też smucę, bo nie lubię, gdy czas tak szybko płynie.Przejdźmy jednak do konkretów.

Liście na trawniku
Źródło: Własne instagram

Realizacja planów na październik:

– 16 października Run Castle (10 km) – byłam zdziwiona poziomem trudności biegu, jednak udało się i wraz z siostrą zjawiłyśmy się na mecie.
– 12 października wizyta u dietetyka – jak przebiegła znajdziecie w moim wpisie „Wizyta u dietetyka, czyli jak odchudzanie stało się biznesem”. Ja się jednak nie poddaje i szukam dalej.
– Czytać książki – 2 książki do przodu i zastanawiam się, czy uda mi się zrealizować wyzwanie 52 książek w 2016 roku.
– Aktywność fizyczna minimum 3 razy w tygodniu – przez przeziębienie oraz rotawirus było z tym ciężko.
– Popracować nas systematycznością wpisów na bloga oraz w Social Mediach – coś się poprawiło i liczę, że ten cel będzie przeze mnie w dalszym ciągu realizowany.
– Stosować się do zaleceń dietetyka – wizytę miałam 12 października i nie wyszła ona najlepiej, ale nie poddałam się i szukałam dalej.

Październik zostanie w mojej pamięci na dłużej, przez wyjazd do Wałbrzycha i branie udział w biegu The Castle Run w Książu. To był dla mnie duży krok w nieznane, jedno z moich marzeń, ale również udowodnienie, że mogę więcej niż mi się wydaje. Teraz nie pozostaje nic innego, niż iść dalej tą drogą.

the-castle-run-ksiaz-meta
Źródło: Własne instagram

Plany na Listopad:

– 11 listopada Bieg Niepodległości (10 km);
– Ułożyć i trzymać się planu treningowego;
– Trzymać się zaleceń nowej Pani dietetyk;
– Popracować nas systematycznością wpisów na bloga oraz w Social Mediach;
– Czytać książki;
– Popracować nad odpornością;
– Naszykować sobie swój kącik do pracy – Kupić biurko i wygodny fotel lub krzesło, udekorować miejsce tak, aby lepiej mi się pracowało nad blogiem. Pierwszy raz w życiu będę miała swoje biurko, swój kąt do pracy. Bardzo się cieszę.

Zostało mi jeszcze zaprezentowanie Wam migawek z Października. Miłego oglądania i udanego miesiąca Wam życzę!

23 przemyślenia nt. „Moje plany na Listopad”

  1. Coś jest w tym krótkim październiku, bo mam wrażenie, że dobiero co czytałam u Ciebie podsumowanie, a tu już kolejne.

  2. Gratuluje ukończonego biegu!! 🙂 Życzę Ci, aby każdy kolejny był coraz bardziej udany! Trzymam też oczywiście kciuki za wykonanie wszystkich listopadowych planów. Kilka mamy podobnych, w tym regularne aktualizacje bloga… cholera z tym mam ogromny problem od kilku miesięcy. Mam nadzieję, że wszystko nam się uda!

  3. Pod tym wstępem podpisuję się całą sobą! Wydaje mi się, że czas coraz szybciej płynie. Raz cieszę się, bo czeka nas coraz mniej chłodnych dni, a później dochodzę do wniosku, że chcę jakoś spowolnić ten pęd życia… Migawki świetne! Najbardziej podoba mi się to czarno-białe zdjęcie 🙂 Trzymam kciuki przede wszystkim za bieg i udaną wizytę u dietetyka!

  4. Wow! Uwielbiam planować :)))
    U Ciebie widzę mega konkret! Gratuluje rozliczenia z października i trzymam kciuki za listopad – na pewno zajrzę i sprawdzę podsumowanie z bieżącego miesiąca s grudniu 😉
    Pozdrawiam !

  5. Pracowanie nad odpornością jest bardzo ważnym priorytetem. Niektóre badania mówią, że niestety trwa to 4 miesiące – myślę tutaj o zdrowym odżywianiu i jego wpływie na nasz organizm. Badano to w kontekście wpływu jogurtu i żywych kultur bakterii. Wzrost interferonu zaobserwowana po 4 miesiącach.

  6. wow! uwielbiam planować, gratuluję pięknych nowych i ambitnych celów a także realizacji tych październikowych! z przyjemnością zajrzę na początku grudnia i przybiję piątkę za kolejny miesiąc :)))

  7. Trzymam kciuki 🙂 Ja nie mam niestety miejsca na swoje biurko, ale muszę troszkę ogarnąć mieszkanie, żeby lepiej mi się pracowało. Teraz mam wrażenie, że jest wieczny bałagan 🙁 Koniecznie opisz swoją współpracę z nową pani dietetyk, bo wspominałaś, że jest o niebo lepsza niż tamta i bardzo fajne podejście do pacjentów ma 🙂

  8. Trzymam więc kciuki za wszystkie Twoje listopadowe plany i postanowienia. Zapowiada się jak zwykle spora dawka aktywności fizycznej 🙂

  9. A ja praktykuję strategię robienia jak najmniejszej liczby postanowień. Ale mam nadzieję, że realizacja Twoich listopadowych planów przebiega jak najlepiej 😉

  10. Dla mnie październik był trudnym miesiącem pod kątem zdrowia ale bardzo dobrym jeśli chodzi o moją pasję, jogę. Musiałam zwolnić i dobrze mi to zrobiło. Dużo ćwiczyłam w domu i zaczęłam uczyć 😉 W końcu odważyłam się i zrobiłam pierwszy krok. Pozdrawiam 😉

  11. Też muszę popracować nad systematycznością. Ostatnio znów wypadłam z rytmu przez przeprowadzkę. Teraz się muszę zmobilizować.

Dodaj komentarz