Moje plany na wrzesień 2016 – czas na wakacje!

Lato tak szybko przemija, aż żal, iż nie trwa wiecznie, chociaż i tak żegna się z nami bardzo ciepło. Po dość emocjonującym lipcu, nie spodziewałam się, aż tak spokojnego kolejnego miesiąca. Czas sobie biegł, ja trenowałam, pracowałam i odpoczywałam. A teraz przyszedł czas na… Moje plany na wrzesień 2016.

Into The Wild
Na co się zdecydować?

Podsumowanie sierpnia:

 – Treningi biegowe 3-4 razy w tygodniu; – Zdecydowanie ten miesiąc należał do udanych i w nogach tych km trochę było. Będzie więcej obiecuje!
– Urozmaicenie treningów, przez dodawanie innych ćwiczeń; – Nie mogę powiedzieć, ze wcale nie ćwiczyłam, ale było tombak żadko! Dzięki ćwiczeniom przypomniałam sobie o kolanie, z którym poszłam w końcu do ortopedy. Niebawem dowiem się co mogę, a czego nie.
– Czystsza micha, bo cały czas dostrzegam swoje błędy; – Było nieco lepiej, ale musi być czysta na 100%, a ja muszę nad nią panować.
– Cel 52 książki w 2016 (w lipcu mocno go zapuściłam, ale teraz nadrabiam 😉 );– Jestem leniem, bo przerzuciłam się na oglądanie filmów, czuję, że tego potrzebuje. Na czytanie będzie czas, a i chęci powoli się znajdują.
– Korzystanie z Lata, bo już niebawem się kończy; – Mniej celów i duży luz jaki sobie dałam, bardzo mi w tym pomógł. 

Coś ekstra? Zapisałam się na 2 biegi we wrześniu i jeden w październiku, trzymajcie za mnie kciuki.

Moje plany na wrzesień:

– Skorzystać z urlopu (aktywność i relaks);
– Uspokoić się, wyrwać z wielkomiejskiego pędu;
– Treningi biegowe 3-4 razy w tygodniu;
– Dodatkowa ekstra aktywność;
– Jeść zdrowiej, ale przede wszystkim dobrze się bawić na wyjeździe;
– Oczywiście zadbać o Was lepiej!
– Blog Forum Gdańsk – będę, więc śledźcie mnie na FB, Snapie i Instagramie.

To było by na tyle planów. Najważniejszy jest wyjazd, którego nie mogę się już doczekać i uczestnictwo w Blog Forum Gdańsk. Cieszy mnie to wszystko i nie dowierzam, że to o czym marzyłam kiedyś teraz realizuje. Mam nadzieje, ze ta siła, która jest tak samo we mnie jak i w Was pozwoli dalej iść w dobrym kierunku. Porażki też są, nawet mogę  powiedzieć, że moje życie to nieraz same takie chwile, ale ja to akceptuje i idę dalej. Przecież za, którymś razem musi się udać. Muszę być wytrwała!

Jakie są Wasze plany? Piszcie w komentarzach, zostawiajcie odnośniki do stron. Może coś mnie natchnie.

14 przemyśleń nt. „Moje plany na wrzesień 2016 – czas na wakacje!”

  1. wspaniałego urlopu życzę i spełnienia wszystkich planów na wrzesień!
    moje są bardzo podobne najważniejsza to czysta micha i powrót do biegania, który sukcesyfie uniemożliwiało mi przeziębienie ale teraz już jest lepiej i mam nadzieję, ze jutro troche się wybiegam:)
    ps fajny Polar:)

  2. Powodzenia w realizacji swoich celów i udanego wypoczynku. Przywieź również piękne wspomnienia z BFG. Ja muszę troszkę podkręcić we wrześniu moje treningi, bo końcówka sierpnia nie należała do najaktywniejszych 😉

  3. Widać, że jesteś coraz pewniejsza siebie, wiesz czego pragniesz i nie dajesz się pokonać żadnym porażkom. Tak trzymaj! Pamiętaj, że w życiu najważniejsze jest odnalezienie tego balansu, bo zamysł, że ,,micha musi być w 100% czysta” nie jest według mnie najwłaściwszy. Normalny człowiek jedząc wyłącznie czysto, prędzej czy później ,,rzuciłby się” na jedzenie uważane za niezdrowe. Dlatego bardziej podoba mi się Twoje postanowienie brzmiące ,,Jeść zdrowiej” W prowadzeniu zmian zawsze zważaj na swoje szczęście, jestem pewna, że wówczas znacznie łatwiejj będzie Ci wprowadzać zdrowe nawyki. Zdjęcia świetne! Czuć w nich lato 🙂

  4. To ja Ci życzę spełnienia wszystkich wrześniowych planów. A BFG szczerze zazdroszczę. Ja się jakoś nie mogę wybrać, ale mam nadzieję, że w przyszłym roku w końcu zbiorę się w sobie i się zgłoszę.

  5. Urlop najważniejszy 😀 musisz z niego skorzystać 😀 co do tego nie ma wątpliwości 😀
    a ja nadal będę Cię podziwiać że tyle Ci się chce bo mi się oczywiście nie chce 😀

Dodaj komentarz