Plany na połowę sierpnia

Nie udało mi się napisać posta z podsumowaniem miesiąca oraz z planami na sierpień. Zanim się obejrzałam, już znalazłam się niemal w drugiej połowie miesiąca. Wydaje mi się, że jednak nie warto trwać w zawieszeniu lub udawać, iż żadnych planów się nie ma, w związku z czym poznajcie moje plany na połowę sierpnia.

IMG_20160721_125106

Źródło: Własne
 

Podsumujmy lipiec:

– Kontynuacja treningów siłowych 3 razy w tygodniu – Jakoś nie po drodze mi z siłownią, ale na nowo pokochałam bieganie;
– Praca nad czystą, jednak bardziej bogatą w składniki odżywcze miską – udało się zaliczyć trochę dni bez cukru i gotować do pracy, ale mogło być o wiele lepiej;
– Dodanie innych treningów (basen, rower, bieganie) – bieganie, bieganie, basen, rower (jestem taka szczęśliwa!);
– Cel 52 książki w 2016 c.d. – Przeczytałam tylko jedną czy dwie książki, trochę słabo!
– Oszczędzać na wakacje – Byliśmy w Gdyni i nie wróciliśmy spłukani;
– See Bloggers przybywamy! – Byliśmy i wróciliśmy zachwyceni, Relacja tu (klik! klik!);
– Odpoczynek, odpoczynek, odpoczynek – Udało się całkiem nieźle, w sierpniu kontynuuje;

IMG_20160714_071748
Źródło: Własne

Plany na połowę sierpnia:

– Treningi biegowe 3-4 razy w tygodniu;
– Urozmaicenie treningów, przez dodawanie innych ćwiczeń;
– Czystsza micha, bo cały czas dostrzegam swoje błędy;
– Cel 52 książki w 2016 (w lipcu mocno go zapuściłam, ale teraz nadrabiam 😉 );
– Korzystanie z Lata, bo już niebawem się kończy;

IMG_20160723_104748
Źródło: Własne

Poza tym wraz z Michałem udało nam się dostać na WroBlog, niestety z racji tego, że we Wrocławiu w dniach 27-28.08 nie ma szans na nocleg, a znajomych tam nie mamy to raczej nie pojedziemy. Chociaż żal mi serce ściska, bo zapowiada się tak wspaniale…

Na koniec część zdjęć z Instagrama, do którego śledzenia serdecznie Was zapraszam.

16 przemyśleń nt. „Plany na połowę sierpnia”

  1. „Korzystanie z Lata, bo już niebawem się kończy” święta racja 😀
    Mamy tą butelkę filtrującą 🙂 Uważaj i nie wlewaj bardzo ciepłego płynu bo nam się odkształciła a nie był to wrzątek :/

  2. Kurczę, a akurat tam będę w sobotę. Nie na wroblog, ale na akcji związanej z grą Ingress. Szkoda, że jedziemy z osobą, która od razu po zabawie musi wracać do Poznania 🙁

  3. Z książkami podczas lata u mnie podobnie. Mocno się zapuściłam. A wydawać by się mogło, że można usiąść pod drzewem i poczytać. Szkoda tylko, że tyle innych rzeczy jest do zrobienia 🙂

Dodaj komentarz