Vitalia.pl – przygotowania oraz pierwsze wrażenia

Na początku maja zaczęłam testowanie diety oraz treningów online na serwisie Vitalia.pl. Już kiedyś Wam co nieco o niej pisałam (Klik! Klik!), ale chciałam odświeżyć tą wiedzę. Dodatkowo tego typu serwisy lubią się zmieniać, wprowadzać ciekawe urozmaicenia. Warto więc trzymać rękę na pulsie. Pierwszy wpis chciałabym poświęcić przygotowaniom do diety oraz swoim pierwszym wrażeniom. Kolejny pojawi się na zakończenie miesięcznego okresu trwania diety i będzie zawierał jej recenzję oraz podsumowanie. Jesteście ciekawi? No to zaczynajmy!

Jak się przygotować?

Przygotowania do diety powinny zawierać kilka rzeczy związanych z serwisem, ale również takich dotyczących naszego otoczenia.

salatka

  1. Po pierwsze warto się zważyć i zmierzyć (szyja, talia, biodra, wzrost). Te dane nie tylko pomogą nam monitorować nasze postępy, ale również wyliczyć nasze zapotrzebowanie kaloryczne i przedstawić czas w jakim czasie uda nam się osiągnąć nasz cel.
  2. Warto przez tydzień lub dwa prowadzić dziennik tego co normalnie spożywamy. Ponieważ często wydaje nam się, iż mało jemy, wcale nie mamy problemu ze słodkościami, czy słonymi przekąskami, a podjadamy bardzo rzadko. Takie zapisywanie może nas zdziwić.
  3. Kilka dni przed rozpoczęciem diety dobrze jest wysprzątać otoczenie z zakazanego jedzenia. Co możemy wyrzucamy lub oddajemy. Jeśli jednak nie są to nasze rzeczy, warto je chociaż schować z zasięgu wzroku. Jeśli boicie się, iż mimo wszystko po nie sięgniecie, warto ten dostęp utrudnić, a gdzieś po drodze zamieścić informację, dlaczego chcemy się odchudzać.
  4. Poinformować o swoich zamiarach domowników oraz inne bliskie osoby i poprosić o wsparcie.
  5. Przygotowywać sobie w głowie plan awaryjny na sytuacje kryzysowe (np. na wyjście na kawę z koleżanką, na brak jakiegoś składnika w kuchni, na nagłą ochotę na słodkie). Wyobrażając sobie takie sytuacje zawczasu i znalezienie rozwiązania, ułatwi potem radzenie sobie z pokusami i przeciwnościami.
  6. Zarejestrować się w serwisie Vitalia.pl, korzystając z formularza o celu (patrz screen na dole).
ankieta
Źródło: Vitalia.pl

Pierwsze chwile na Vitalia.pl

Jak wspominałam warto się zarejestrować w serwisie Vitalia.pl, korzystając z dłuższego formularza, który składa się wielu pytań, dzięki którym dowiemy się jaką mamy budowę ciała, jakie błędy w odżywianiu popełniamy oraz czy waga jaką chcemy osiągnąć mieści się w granicach normy.

W podsumowaniu przygotowana jest propozycja abonamentu, ale ten również możemy wybać sami (Cennik – klik! klik!). Cena za jeden miesiąc to 79 zł, wraz ze wzrostem okresu trwania, spada cena (np. 2 miesiące to już 99 zł). W tej cenie mamy indywidualny jadłospis oraz trening. Kontakt mailowy z dietetykiem, trenerem oraz psychologiem, ponadto wiele innych funkcji, które opiszę w następnym wpisie.

wp-1463252019659.jpeg
Zdjęcia kilku posiłków

Moje wrażenia po tygodniu

W ostatnich dniach cierpię na zupełny brak czasu, jednak na gotowanie udało mi się go znaleźć, co zaowocowało trzymaniem diety. Za to gorzej mi poszło z treningami, ale myślę, że to nadrobię już niebawem. Jeśli chodzi o przepisy to są one dobrze opisane, czasem je przerabiam na swoją modłę, ale przeważnie staram się ich trzymać. Potrawy są smaczne i sycące, ale zdarzyło mi się jednego dnia, że mimo wszystko byłam głodna. Nie wiem czy to pierwszy kryzys, czy np. sałatka i koktajl na mleku, były zbyt łatwo strawne.Na pewno z czasem będzie mi łatwiej.

Macie jakieś pytania odnośnie Vitali? Jesteście ciekawi jakiejś funkcjonalności? – Piszcie śmiało w komentarzu.

28 przemyśleń nt. „Vitalia.pl – przygotowania oraz pierwsze wrażenia”

  1. Jeszcze nie korzystałam z tego typu diety, Z tym chowaniem z zasięgu wzroku i zapisywaniem wszystkiego – co w danym dniu się zjadło to fajny pomysł. Ja łapię się znowu na nawyku podjadania gdy siedzę przed kompem – lepiej aby wtedy zbyt dużo niezdrowych przekąsek nie leżało w zasięgu wzroku.

    Trzymam kciuki za Ciebie i za Twoją dietę Aniu 🙂

  2. zawsze lubiłam vitalię, prowadziłam nawet pamiętnik w tym serwisie:) ale nigdy jakoś nie przyszło m do głowy wykupować dietę, jednak w sprawach żywienia wolałam ufać swoim kubkom smakowym, ewentualnemu zdrowemu rozsądkowi i własnym pomysłom na dania:)
    3mam kciuki za twoją dietę:)

  3. Byłyśmy ciekawe tej strony bo nie raz na nią natrafiłyśmy ale nie znałyśmy szczegółów 🙂 Bardzo ciekawe 🙂

  4. Ja również trzymam kciuki.
    Jednak, już pójcie do dietetyka bez aktualnych badań lekarskich i dociekliwej rozmowy ze szczerymi odpowiedziami na pytania uważam za ryzyko. Pisanie diety na podstawie kwestionariusza, chociaż modne, uważam … nawet nie wiem jak mogę to nazwać.
    Mnie uczono, że dietetyk powinien być zarówno dobry w swojej wiedzy merytorycznej, jak i być dobrym psychologiem, żeby wyczuć jeśli coś będzie nie tak. Poza tym kilka symptomów chorobowych można wyczytać nawet z twarzy np. odkładające się złogi cholesterolowe, złe funkcjonowanie nerek…
    Nie zrozum mnie źle – nie pisze tego z zawiści (nie pracuję jako dietetyk i nie jest to dla mnie żadna konkurencja), ale nie rozumiem tego trendu!

    1. Zgadzam się w 100%. Jednak wizyta u Dietetyka w Warszawie wraz z rozpisaniem jadłospisu na minimum 7 dni, bez badań lekarskich, które po części trzeba zrobić samemu i również zapłacić, to koszt 300-500 zł. Potem dochodzą wizyty kontrolne 50-120 zł. Nowa dieta, jak się stara znudzi itp, itd. Mało tego już znalezienie specjalisty w tej dziedzinie jest niezwykle trudne. Pisanie sobie samemu opinii na różnych portalach, nie pełne wykształcenie, jedno podejście do wszystkich, czy nie pasujące nam podejście.

      1. Są plusy i minusy takich rozwiązań. Nie neguje jednak, że wizyta u dietetyka, więcej uczy, bo specjalista wyjaśnia zasady zdrowego żywienia. A w diecie online, musimy sami dochodzić.

  5. Bardzo fajnie opisałaś przygotowania i kroki jakie należy podjąć – to bardzo ważne. Dużo opcji i możliwości w jednej cenie. Myślę, że to dobry pomysł podążać za dietą ustaloną przez dietetyka, a czasami lekko coś modyfikować na swoje możliwości i potrzeby.
    Życzę powodzenia 🙂

  6. Bardzo jestem ciekawa Twoich wrażeń, ja sama jestem całkiem zadowolona ze Smacznie Dopasowanej, leci 5ty miesiąc i mam -15 kg 🙂

  7. Kiedyś słyszałam już o tym portalu i co nieco tam podpatrywałam, ale nigdy na jakąś większą skalę. tym bardziej z wielką ciekawością będę śledzić dalsze Twoje losy.:)

Dodaj komentarz