Choroba za chorobą? Powiedz nigdy więcej

Ostatnie tygodnie, a nawet miesiące dały mi ostro w kość, a to osłabiona, a to bez sił, a teraz choroba za chorobą. Ledwo zdążyłam do siebie dojść po zapaleniu oskrzeli i z powrotem coś mnie łapie. Nie pisałam Wam o tym nigdzie, bo już mi głupio było, a z drugiej strony nie miałam sił na nic poza chorowaniem. Na szczęście znów jestem wśród zdrowych i chciałabym utrzymać ten stan. Łatwo nie będzie, bo przy zapaleniu oskrzeli brałam antybiotyk i moja odporność strasznie podupadła, ale nie poddaje się i  jestem pełna optymizmu.

Co należy zrobić, aby cieszyć się lepszym zdrowiem?

  1. Wysypiać się – podstawa, podstaw i moja ogromna pięta achillesowa. Jako osoba, która traci bardzo dużo czasu na pracę i dojazd, staram się kosztem snu nadrabiać inne obowiązki. Szukam nowych rozwiązań, które mam nadzieje, rozwiążą ten problem.
  2. Zdrowo się odżywiać – Wiosna w pełni, a więc czas zacząć jeść więcej warzyw i owoców. Całą zimę tego mi właśnie brakowało!
  3. Pić wodę – Kiedyś miałam z tym problemy, teraz bardziej to przypomina sinusoidę, bo raz piję jej dużo, aby innym razem jej unikać. Co prawda jest coraz cieplej, a więc spożycie wzrośnie! To śmieszne, ale teraz zamiast soku czy napoju często mam ochotę na samą wodę.
  4. Ruszać się – Od lutego żyję jak w zawieszeniu. Mało się ruszam, mało ćwiczę. Chcę to zmienić i już mam mały plan.
  5. Witamina C – przyjaciel osłabionego. Mimo, że jest jej sporo w owocach i warzywach na razie jeszcze przez jakiś czas zamierzam ją suplementować.
  6. Więcej przebywać na świeżym powietrzu – Nie jest to dla mnie trudne, aby spędzać więcej czasu na zewnątrz, więc postaram się zmienić swoje przyzwyczajenia, bo w końcu nawet blogować mogę na ogródku.
  7. Uśmiechać się częściej – Ostatnio w moim życiu jest sporo zmartwień i problemów, które zaczęły wydawać mi się trudniejsze, niż na prawdę są. Czas bardziej skupić się na radości, w końcu lato to moment, gdzie można być trochę bardziej beztroskim.
  8. Zadbać o relaks – W końcu nie samą pracą człowiek żyje!
  9. Pilnować zdrowia ogólnego – Czasem małe nieistotne problemy mogą się okazać gwoździem do trumny. U mnie na pewno zawinił beztroski stosunek do alergii, która spowodowała stan zapalny w organizmie. Nie bagatelizuj chorób, nawet jeśli to tylko katar!
  10. Pozwalaj sobie być nieidealny/a – Mimo tych wszystkich punktów i pewnie wielu innych, które by się znalazły, warto czasem odpuścić. Dzień przerwy może wydawać nam się porażką, jednak warto spojrzeć na to inaczej, to kolejna cegiełka z której budujemy solidne fundamenty, bo nie jesteśmy maszynami!

Niebawem na blogu kolejna recenzja Polara oraz podsumowanie z Vitalii. Możecie się też spodziewać Planów na czerwiec oraz recenzji 2 książek, które połknęłam. Jedna może Was mocno zaskoczyć ;).

A może jest coś o czym chcielibyście przeczytać u mnie na blogu? Dajcie znać w komentarzach.

11 przemyśleń nt. „Choroba za chorobą? Powiedz nigdy więcej”

  1. Podoba mi się wskazówka, o tym, by uśmiechać się więcej! To jest pozytywna moc 🙂

    Życzę zdrówka
    i uśmiechniętego „pozostania wśród zdrowych” jak najdłużej 🙂

  2. Zdrowy tryb życia to na pewno hasło do codziennego stosowania. ja myślę jednak, że chorowanie to w głównej mierze kwestia genów. Stwierdzam to na podstawie obserwacji mojej rodziny i znajomych.

  3. Mnie w okresach przeziębienia i osłabienia na nogi stawiały koktajle – świeży burak, marchewka, seler, pietruszka, natka pietruszki, imbir, miód, sok z cytryny i jabłko. Albo kiwi + imbir + natka pietruszki + sok z cytryny.
    Z tych punktów chyba najważniejszego wybrać nie umiem 🙂 Na mnie się wszyscy dziwnie patrzą, gdy mówię, jak wcześnie chodzę spać. Potrzebuję 8-9 godzin, a wstaję o 5 rano, więc kładę się wcześnie. Nie muszę pić kawy, jestem wypoczęta i odporność mam lepszą 🙂
    Trzymam kciuki za powrót do zdrowia i pozdrawiam.

  4. Oj tak wszystkie punkty są bardzo trafne. Grunt to się wysypiać, bo wystarczy kilka dni niewyspania i nasz organizm od razu się osłabia i jest skłonny do chorób. Miałam tak na studiach jak zawalałam nocki na naukę.
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz