Co czeka mnie w kwietniu?

Pierwszy kwietnia minął nieodwracalnie, a czas biegnie dalej… No i już jest 7! Nieraz mi piszecie, że nie robicie planów, bo zawsze coś je Wam pokrzyżuje. Ciężko mi się przyznać, ale ostatnimi czasy wiele rzeczy mi właśnie je krzyżuje. Na szczęście wierzę, że po deszczu, w końcu wzejdzie dla mnie słońce. Czas więc na plany na nadchodzące dni oraz małe podsumowanie marca…

Zacznijmy od podsumowania marca (wpis z planami znajdziecie TU – klik!klik!)

  • Nie udało mi się robić małych podsumowań na FB, ale może ten miesiąc pozwoli mi to usystematyzować;
  • Regularne to moje treningi nie były, ale widzę zmianę i przypływ sił, wiem że moc przede mną! Nie poddaje się, brnę dalej!
  • Gotowanie idzie mi całkiem nieźle, bardzo rzadko wychodziłam z domu, bez gotowego posiłku;
  • Sporo eksperymentowałam, myślę, że spokojnie zrobiłam ponad 5 nowości, w tym fit desery.
  • Z książkami się opuściłam, ale za to przeczytałam jedną niesamowitą, jej recenzję znajdziecie u mnie na blogu (klik!klik!)!
rok_2016_kcal
Źródło: Endomondo || Liczba spalonych kalorii

Marzec nie był tragiczny, ale nie jestem zadowolona, chcę żeby było lepiej. Oczywiście problemów zdrowotnych nie przeskoczę (co rusz coś nowego!), ale mam nadzieje, że za sprawą diety i codziennej dawki aktywności uda mi się poprawić moje wyniki.

Plany na resztę kwietnia:

  • Aktywność fizyczna minimum 30 minut dziennie od 6 kwietnia. To może być bieganie, ćwiczenia na dywanie/siłowni lub też spacer;
  • Po głowie chodzi mi test diety Ewy Chodakowskiej, podejrzewam, że znajdzie się parę osób chętnych na przeczytanie opinii o BeBio;
  • Pisać więcej wpisów oraz być częściej obecna dla Was!
  • Czytać więcej, bo to niesamowita przyjemność, chociaż Wiedźmin 3 – kusi tak mocno!
  • Dalej eksperymentować w kuchni (niestety muszę uważać na składniki przez problemy z żołądkiem);
  • Naprostować swoje zdrowie, bo ostatnio strasznie mnie denerwuje.
wiosna-tuz-tuz-unsplashcom
Źródło: Unsplash.com || Czujecie już tę wspaniałą wiosnę?

Wiem, że pewnie niemal wszyscy robili już podsumowana i plany, ale miło mi będzie jak się nimi ze mną podzielicie np. w komentarzach Dodatkowo moje pytanie jak Wam wychodzi realizacja tych planów?

35 przemyśleń nt. „Co czeka mnie w kwietniu?”

  1. Z realizacją planów bywa różnie, ale nie ma się tym co załamywać. Po prostu przyjęłam do wiadomości, że nie wszystko tylko ode mnie zależy więc nie mogę mieć do siebie żalu, że z czymś nawaliłam. Próbuję jeszcze raz.
    oby realizacja Twoich planów była dla Ciebie zadowalająca! 😉

  2. Wreszcie wiosna! Dni robią się coraz dłuższe, a co za tym idzie będzie więcej czasu na realizację pozycji, które znalazły się w planie. Sama planuję kolejne miesiące, wyznaczam sobie cele i małymi kroczkami do nich dążę. Życzę, aby w kwietniu wszystko szło po Twojej myśli. Wpadnę na blog sprawdzić jak Ci idzie;)

  3. Ja jestem zadowolona z realizacji swoich planów. Zawsze może być lepiej, ale nie ma co narzekać;p
    Liczę na wrzucenie tutaj jakiś ciekawych przepisów;)

    1. Kilka już mam i niebawem się podzielę, chociaż chyba bardziej odnośnikami do innych blogów, bo to z nich czerpię i eksperymentuje.

  4. moje postanowienie od poniedziałku to wrocić do eksperymentowania w kuchni bo to zaniedbałam, a tak poza tym to planów na kwiecień nie robiłam- samo z siebie jakoś tak wyszło, że robię wszystko co mnie uszczęśliwia i to bez planowania:) ale największy wpływ na samopoczucie, organizację czasu i zdrowsze odżywianie czyli moje wcześniejsze postanowienia, miało to że zaczęłam biegać:) i żałuję tylko, że dopiero teraz:)
    Co do diety Ewy to mnie takie rzeczy osobiście nie interesują bo nigdy nie potrafiłam stosować gotowych diet czy jadłospisów- ale myślę, że recenzja może się przydać wielu osobom:)
    pozdrawiam i realizacji kwietniowych planów życzę!

  5. Wow, takie podsumowanie to świetna rzecz, działa bardzo mobilizująco. Obawiam się, że nie dałabym rady w ten sposób oceniać swoich działań 🙂

  6. Oo, ciekawi mnie ta książka, dlatego zaraz zabieram się za czytanie recenzji 😉
    Ja w tym miesiącu postawiłam na włączenie treningów cardio i… na razie idzie ok, spoko uczucie tuż po ich wykonaniu, jednak w trakcie strasznie mnie wkurzają ;p

  7. Fajne plany! Trzymam za Ciebie kciuki 🙂 Super pomysł z aktywnością fizyczna…a teraz jeszcze (miejmy nadzieję) pogoda będzie coraz ładniejsza i chętniej człowiek będzie wychodził z domu 😉

    Test diety? Ciekawie brzmi… 😉

  8. Aniu, zdecydowanie powinnaś pisać nam tutaj więcej i częściej. Ja czekam niecierpliwie 🙂
    I brawo za domowe posiłki – ja bez pudełeczek obejść się już nie mogę :p

Dodaj komentarz