Zdrowa recenzja: Joya mleko kokosowe i migdałowe

Minęło już sporo czasu od promocji jaka była w Lidlu na zdrową żywność, Wśród produktów były dwa mleka roślinne, które nie są dostępne w regularnej ofercie. To Joya Rice – Almond (ryżowo – migdałowe)  oraz Rice – Kokos (ryżowo – kokosowe). Nigdy nie piłam mleka migdałowego, a kokosowe tylko raz i bardzo mi smakowało. Byłam ciekawa ich smaku i muszę przyznać, że oba mnie zaskoczyły.

IMAG6049
Źródło: Własne

Joya Rice – Almond Drink

Na pierwszy ogień poszło Mleko ryżowo – migdałowe, użyłam go do latte i o dziwo jak na mleko ryżowe było gęste i ładnie się spieniało. Mleko ma kremowy kolor i nie rozwarstwia się. Bardzo przypomina mi zwykłe, jednak smak jest już zupełnie inny. Jego smak jest świeży i słodki z nutą migdału.

IMAG6058
Źródło: Własne

Skład mleka jest dobry, chociaż lepsza była by wersja bez cukru, tylko wtedy nie byłoby słodkawe. Opakowanie to zwykły karton, który spotkacie przy mleku krowim.

IMAG6059
Źródło: Własne

Kaloryczność mleka to 73,3 kcal na 100 ml, to ponad 20 kcal więcej od mleka półtłustego. Mleko ma tylko 0,8 g białka, zaś to krowie ma, aż o 7 gramów więcej.

Mleko może nie jest idealne, ale na pewno bardzo mi smakowało i gdybym mogła je kupić w sklepie to pewnie robiłabym to często. Tym bardziej, że zwykłego mleka nie mogę pić. Mogę je Wam z całego serca polecić.

Joya Kokos Rice

Jak wspominałam wcześniej piłam już tego typu mleko i bardzo mi smakowało. To jednak okazało się inne. Zdecydowanie bardziej przypominało napój ryżowy, było wodniste, zaś w kolorze białe. W smaku również przypominało to ryżowe i prawie wcale nie czułam w nim kokosa. A szkoda, bo bardzo lubię jego smak.

IMAG6064
Źródło: Własne

Skład niby lepszy, bo bez cukru. Jednak guma gellan mocno zniechęca (w nadmiarze może wywołać biegunkę i wzdęcia).

IMAG6067
Źródło: Własne

Na 100 ml mamy 64 kcal, czyli nieco więcej od zwykłego półtłustego, ale mniej od poprzednika.  Podobnie jak w przypadku migdałowego białka jest bardzo mało.

Mleko mniej mi smakowało i obawiam się, że na razie ciężko byłoby mi znaleźć dla niego zastosowanie, ponieważ do kawy średnio się nadaje. Nie skreślajcie go jednak i spróbujcie, aby przekonać się jak Wam smakuje.

Piliście, któreś z nich? Jak je oceniacie?

62 przemyślenia nt. „Zdrowa recenzja: Joya mleko kokosowe i migdałowe”

  1. Ostatnio mam hopla na punkcie składów, więc raczej nie kupie, chociaż tym ryżowo-migdałowym zachęciłaś trochę do spróbowania 😀

  2. Nie znam tych mlek, bo nie mieszkam w Polsce, tu w UK najbardziej popularne są Alrpo, ale mają składy nieciekawe, też jakieś gumy, emulgatory itd. Moim ulubionym roslinnym jest w tej chwili Rice Dream Organic:)

    1. Dla mnie migdałowe również mdłe. To drugie barwiona woda. Nie czuc nic kokosa i smak tez jak woda. Juz nie kupie. Mozna by je dac do kawy lub dodac do ciasta. Ja tam wole jednak kcal i smak, a nie wode za te pieniadze. Wracam do soji.

  3. nic dziwnego, że to ryżowo-kokosowe nie miało smaku kokosa- tylko 10% mleka kokosowego i to zapewne nie pełnego (są wersje pełne, które mają prawie 200 kcal w 100ml są bardzo gęste i tłuste i chudsze-mające ok 60-90 kcal czyli są znacznie rozcieńczone)- i tu pewnie dodano chudą wersję. moim faworytem jest kokosowe mleko ale z puszki:) migdałowe muszę kiedyś zrobić sama- a ryżowe podobno łatwo zrobić w domu:) koszt jest wtedy duużo mniejszy:) pozdrawiam!

    1. Spróbuj, ale tego od Alpro (jeśli się nie mylę) jest smaczniejsze. Zaś jeśli szukasz czegoś a’la śmietanka do deserów to polecam mleczko kokosowe w puszce.

  4. Pierwszy raz je widzę u Ciebie i jestem zachęcona do spróbowania ryżowo – migdałowego. Sojowego nie cierpię. Wegetarianką nie jestem ale lubię popróbować nowych rzeczy 🙂

  5. Po krowim i ja źle sie czuję: brzuch jak balon i starsznie mi w nim coś gra. Kakao u mnie odpada :-/ Ale do tej pory korzystałam tylko z sojowego, bo najtaniej wypada. W marketach inne mleka niż sojowe kosztują po 10 zł za litrowy karton. A tę promocję w Lidlu musiałam ominąć. Ciekawa jestem ile tam kosztowały te mleka…

    1. Niestety mam tak samo :(. Mleko krowie nie wpływa na mnie dobrze, a ostatnio tak samo dzieje się z serami i innymi nabiałami. W lidlu to mleko kosztowało nie więcej niż 7 złotych, niestety było go strasznie mało i udało mi się kupić tylko po jednym kartonie, czego bardzo żałuje.

  6. Do Lidla niestety mam daleko ale wiem że od czasu do czasu mleko migdałowe bez dodatku cukru jest w biedronce, ale nie umiem go upolować :/ Chciałabym na stałe przejść na mleko roślinne.

    1. Kiedyś widziałam również takie mleko i żałuje, że nie wzięłam, bo potem już nie widziałam. Dla mnie to też byłoby jakieś rozwiązanie przy obecnych problemach.

  7. Szkoda, że to mleko o smaku kokosa nie smakuje nim tak bardzo, bo ja też wszystko co kokosowe uwielbiam! <3 Jeśli tylko nadarzy się okazja na pewno wypróbuję to migdałowe. Zobaczymy co to i z czym to się pije 😉

  8. Żałuję, że nigdzie stacjonarnie nie dostaniemy 100% mleka migdałowego tak jak jest w Ameryce… Mleko kokosowe gości na stałe w moim domu. ;]

  9. Nie piłam, ale kusi mnie wypróbowanie mleka kokosowego 🙂 Na przykład do tak popularnych teraz deserów z nasionami chia, które swoją droga również bardzo chciałabym wypróbować, ale moje umiejętności kulinarne nieco mnie przed tym powstrzymują ^^

    1. To nic trudnego! Kupujesz mleko kokosowe w puszce (uwaga na skład, bo się różnią i lepiej kupić takie z większą ilością kokosa). Otwierasz je i lekko podgrzewasz, bo w puszce się rozwarstwia, aby stało się jednolite. Przelewasz do słoika i wsypujesz chia (nie pamiętam dokładnie ile, warto zasugerować się jakimś przepisem). Mieszasz i zostawiasz na 15 minut, po czym mieszasz ponownie i np. wstawiasz do lodówki na całą noc lub 2 godziny. Wyjmujesz, ozdabiasz owocami i smacznego!

  10. Piłyśmy wiele napojów roślinnych ale przyznamy, że z tej firmy miałyśmy tylko zwykłe ryżowe 😉 Bardzo nas ciekawią i jeśli będziemy miały okazję to kupimy 🙂

      1. Jeszcze nie trafiłyśmy na migdałowe godne polecenia. Kokosowe piłyśmy z Alpro i Ecomil i tyłka nie urwały 😛

  11. To ryżowo – kokosowe smakowało mi bardzo, więc cieszę się, że lepsze jeszcze przede mną 🙂 Żałuję, że nie kupiłam więcej kartonów, bo tak szybko zniknęły z mojego lidla…

  12. Krowiego staram się unikać i zastępuję roślinnymi.Tych co pokazujesz nie piłam, ale kupowałam kiedyś z firmy Alpro, ale mają nieciekawe składy.Często sama robię mleko, migdałowe, owsiane, kokosowe, itd…z czego tylko się da 😀 wiadomo swoje najlepsze, tylko trzeba znaleźć czas na jego zrobienie 🙂

  13. Kokosowe jest super do sałatek zamiast naturalnego jogurtu polecam. Osobiście piję mleko sojowe czasem w Biedronce się pojawia.

Dodaj komentarz