Fabulous: Motivate Me! – żyj zdrowiej!

Na Fabulous: Motivate Me! natchnęłam się zupełnie przez przypadek przeglądając Google Play. Co rzuciło mi się w oczy? Ciekawa grafika oraz fantastyczna nazwa. Jak to się nieraz mówi, okładka sprzedaje książkę, czy jednak aplikacja ta wyróżnia się tylko ładną grafiką i ciekawym wyglądem?

2016-02-25_2213
Źródło: Play Google

Aby zacząć korzystać z Fabulous wystarczy się zalogować i wybrać jeden z planów takich jak: Poczuj więcej energii, zrzuć wagę, śpij lepiej, bądź bardziej skupiony i skoncentrowany. Niby mało, a wydaje mi się, że każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie. Niestety, aby poruszać się po aplikacji i korzystać ze wskazówek należy znać język angielski na poziomie podstawowy plus. Dla mnie takie aplikacje to też doskonały sposób na naukę angielskiego, dlatego mimo, iż może Wam się wydawać, że nie znacie języka, warto próbować.

2016-02-25_2218
Źródło: Play Google

Po wybraniu planu aplikacja ustawia nam cele typu wypicie 8 szklanek wody, czy jedzenie ryb 3 razy w tygodniu. Możemy też ustawiać własne, mi na przykład przydał się jako przypomnienie o suplementacji tranu i witaminy D.  Dodatkowo do każdego celu otrzymujemy pomoc w postaci listu z wskazówkami i wyjaśnieniem, korzyści jakie nas spotkają wykonując te zadanie. Aby wzmocnić naszą motywację, co jakiś czas otrzymujemy do przeczytania ciekawe artykuły.

Obsługa aplikacji nie jest trudna, aczkolwiek miałam kilka wątpliwości, które rozwiązałam drogą prób i błędów. Jak już wspominałam jest ona przyjemna dla oka, kolorowa, przez co czytelna.

2016-02-25_2216
Źródło: Play Google

Mogę ją polecić z całego serca, jako kolejne narzędzie wyrabiania zdrowych nawyków. Opcji jest kilka i może, któraś przysparza Wam problemów. Jeśli szukacie innych aplikacji do wyrabiania nawyków, niekoniecznie tylko tych zdrowotnych to zapraszam do mojego poprzedniego wpisu: Narzędzia do wyrabiania nawyków (klik! klik!) .

Co sądzicie o tego typu aplikacjach? Może znacie podobne?

get_it_on_google_play

40 przemyśleń nt. „Fabulous: Motivate Me! – żyj zdrowiej!”

  1. Szczerze to dopiero zaczęłam korzystać z androida więc nie orientuje się jeszcze w temacie tych wszystkich fajnych i ciekawych aplikacji. Wcześniejsze korzystanie z WP sprawiło, że nie było za bardzo z czego wybierać. Brzmi to bardzo ciekawie.Ja lubię bardzo jak jest kolorowo i inspirująco. Na pewno do przetestowania. Póki co lecę przeczytać o innych narzędziach do wyrabiania nawyków. 😉

  2. O, zaciekawiła mnie ta aplikacja, a kolorowa szata graficzna zdecydowanie dodaje jej uroku 🙂 Kusi mnie jej ściągnięcie, aczkolwiek na moim telefonie jest mało miejsca i musiałabym co nieco pousuwać…^^ Sama się zastanawiam, co tak właściwie zjada mi całą dostępną pamięć.
    Możliwe opcje do wybrania od razu zwróciły moją uwagę, szczególnie „sleep better”, gdyż czasem mam problemy z wysypianiem się. A teraz muszę na nowo przyzwyczaić się do wczesnego wstawania na uczelnię 🙂

    1. Polecam co jakiś czas robić porządki na telefonie, a w ustawieniach możesz przejrzeć która z aplikacji jest najbardziej pamięciożerna.

  3. Nie znałem wcześniej tej aplikacji. Wydaje się być ciekawa i pewnie wielu osobom pomaga. Ja uważam, iż najlepszą motywacją do wykonywania dalej czegokolwiek są efekty jakie dzięki temu osiągneliśmy. Nie ma efektów, motywacja spada, efekty widoczne motywacja rośnie. I wegłud mnie, żadna aplikacja nie będzie tak bardzo motywować jak efekt! Zaczynam niebawem projekt-eksperyment mający na celu sprawdzić jak właśnie m.in. motywacja wpływa na to czy uda się zmienić siebie. Niewykluczone, że apki jak ta z tematu bądź jej podobne będą przezemnie używane. Czy pomogą nie wiem, ale na pewno nie zaszkodzi spróbować.
    Pozdrawiam.

    1. Efekty zdecydowanie najlepiej motywują. Szkoda tylko, że czasem trzeba na nie długo czekać. Aplikacja ma za zadanie cię motywować w oczekiwaniu na efekty właśnie.

    1. Nie? Czemu? Aplikacje są coraz bardziej intuicyjne i łatwiejsze w obsłudze. W końcu nawet na informatyce jest nowa dziedzina, a mianowicie ułatwiająca komunikację komputer – człowiek.

  4. Moje doświadczenia odnośnie aplikacji są takie, ze najpierw się entuzjazmuję, a potem nie chce mi się do nich zaglądać, bo stają się kolejnym złodziejem czasu. Niestety, znowu czuję się skuszona i prawdopodobnie ją ściągnę :-/

  5. To coś w stylu darmowego trenera online. Całkiem fajna sprawa. Też korzystam z podobnego narzędzia.

Dodaj komentarz