5 pomysłów na aktywne Walentynki

Jak ten czas szybko leci, jeszcze pamiętam nowy rok i styczeń, a już w następną niedzielę będziemy świętować walentynki lub antywalentynki. W końcu kto co lubi. Ja osobiście jestem zwolenniczką pierwszej opcji i ostatnio zastanawiałam się co można dać ukochanej osobie w Walentynki i który prezent ja najbardziej pamiętam. Okazuje się, że najgłębiej w pamięć zapadły mi wspólne chwile, a nie prezenty. 

Moje najlepsze Walentynki spędziłam z M. parę lat temu. Mieliśmy trochę szczęścia , bo wybieraliśmy się w styczniu do teatru, ale z racji tego, że spektakl odwołano zdecydowaliśmy się iść w Walentynki, do tego M. wygrał kolację w restauracji, którą bardzo lubiliśmy. Na koniec wybraliśmy się na herbatę do miejsca gdzie się poznaliśmy. Ta cała otoczka sprawiła, że był to wspaniały dzień o którym pewnie będę opowiadać wnukom.

Idąc tym ciosem, może warto zrobić coś innego, aktywnego ze swoją drugą połówką? Specjalnie na taką okoliczność przygotowałam listę pięciu według mnie najciekawszych miejsc.

1. Tunel aerodynamiczny

Sporo ostatnio się o nich mówi i może to dobrze, bo na razie jest to dość drogi sport, a jeżeli jego popularność wzrośnie, może i ceny zmaleją. Nie mniej jednak, jeśli boicie się skakać ze spadochronem, a chcieliście poczuć jak to jest, to tunel aerodynamiczny to coś dla Was.

306721
Źródło: Polskaniezwykla.pl

Koszt to ok. 250 zł od osoby, oczywiście wszystko zależy od miejsca.

2. Park trampolin

Jedną z moich dziecięcych fantazji, był pokój wypełniony trampolinami, gdzie mogłabym skakać i skakać. Okazuje się, że nie byłam w tym odosobniona i w końcu ktoś tą fantazję zrealizował. Park trampolin to świetne miejsce, gdzie można spalić kalorie przed romantyczną kolacją, a przy okazji poczuć się przez chwilę jak dziecko.

12697370_1004051772990095_7877339329911706203_o
Źródło: JUMPCITY na FB

Cena to ok. 20-25 zł od osoby za 30 minut tej rozrywki.

3. Jazda na łyżwach

Wielu z Was nie muszę do jazdy na łyżwach zachęcać. Dla reszty na początku ta aktywność może nieco przerażać, ale warto zaryzykować i spróbować. Wydaje mi się, że nie ma nic romantyczniejszego niż, jazda na łyżwach trzymając się za rękę – tylko uwaga na inne osoby znajdujące się na lodowisku.

770600e6fc4f2eb7c77f75110cbb1d5a,640,0,0,0
Źródło: natemat.pl

Cena to ok. 10-30 zł za godzinę, w zależności, czy jesteśmy w posiadaniu łyżew, czy musimy tak owe wypożyczyć.

4. Gokarty

Jazda gokartem to wspaniała zabawa, o czym przekonałam się kiedyś sama. Byłam mocno do niej nie przekonana i zestresowana, ale z gokarta wychodziłam już z ogromnym uśmiechem na ustach. Dodatkowo możemy rywalizować między sobą, a na koniec otrzymać wyciąg czasów jakie uzyskaliśmy między okrążeniami.

gokarty02_700
Źródło: konstancin24.eu

Cena to ok. 50-100 zł od osoby.

5. Spacer

Najtańsza, bo bezpłatna forma aktywnego spędzenia czasu. Możemy wybrać miejsce w zależności od upodobań. Może to być centrum miasta, jakaś jego zabytkowa część, a może park lub las, które są bliżej natury. Możemy pójść trasą pierwszych randek, wspominając wesołe lub romantyczne momenty, możemy wybrać nowe miejsce, gdzie będziemy tworzyć wspomnienia. Decyzja należy do Was.

spacer-zima
Źródło: Tapeteos.pl

Cena to 0 zł, no chyba, że po drodze zdecydujecie się na mały postój w okolicznej kawiarni, bądź restauracji.

Nieważne na co się zdecydujecie i z kim, czy z ukochaną osobą, czy z antywalentynką. Życzę Wam niezapomnianych przeżyć, abyście mieli co wspominać.

Chętnie poznam Wasze najlepsze lub najgorsze wspomnienia związane z tym świętem, koniecznie opiszcie je w komentarzu.

104 przemyślenia nt. „5 pomysłów na aktywne Walentynki”

  1. Super mieliście tamte walentynki! 🙂
    Ja w tym roku myślałam o czyms w stylu trampolin, ale ostatecznie wybrałam pokój zagadek w stylu „Szyfry II wojny Światowej”, gdzie będziemy rozgryzać szyfry, by „uwolnić się” z pokoju 😉 Mój ukochany z kolei zaprasza mnie później na kolację do naszej ulubionej, indyjskiej restauracji.
    Generalnie moim zdaniem aktywne spędzenie czasu (czy sportowo, czy na grach logicznych itp) jest bardzo budujące dla związku, bo wspólne działanie i przeżywanie emocji zbliża ludzi do siebie 🙂

    1. Bardzo fajne, w tym roku chyba zostaniemy w domu. Ugotuje coś dobrego, przejdziemy się z psem oraz obejrzymy film. Pokój zagadek, może zabiorę tam M. na swoje urodziny, chyba fajna niespodzianka 😀

  2. 😀 dzięki za podpowiedzi 😀 o gokartach myślałam już dawno bo to świetna zabawa 😀 ale ten par trampolin o mamusiu 😀 ale ja bym się tam świetnie bawiła 😉 muszę podsunąć pomysł lubemu 😉

  3. tunel aerodynamiczny- koszt niemały ale zapewne wrażenia nieziemskie! Fajne wspomnienia, mam nadzieję, że e walentynki będą równie przyjemne dla Was:) My walentynki mamy co niedzielę:) zapewne będzie dłuugi spacer i wypad na coś pysznego:)

  4. Ostatnio widziałam wywiad z Mają Kuczyńską, która tańczy w takim tunelu aerodynamicznym. Wygląda to jak akcja z filmu Sci-Fi! Prezent świetny, myślę, że Ukochany szalałby ze szczęścia 🙂

  5. Wszystkie pomysły są świetne 🙂
    Osobiście wybrałabym trampoliny lub łyżwy (choć przy obecnej pogodzie lepiej będzie wybrać się na rolki :D)

  6. O tunelu aerodynamicznym opowiadała mi niedawno znajoma, która zrobiła właśnie taki prezent swojemu narzeczonemu 🙂 Sama byłabym z takiego bardzo zadowolona! Jeśli jednak chodzi o Walentynki, to po prostu lubię spędzić czas z moim chłopakiem, obojętnie, co byśmy robili 🙂 Możemy siedzieć w domu, możemy iść do restauracji… Przeważnie wybieramy którąś z tych opcji i albo gotujemy sami, albo pozwalamy się nakarmić innym 🙂

      1. I nie bedzie tak idealnie, a pewnie jak zawsze: galeria w poszukiwaniu prezentów, lody, kwiaty i kolacja a potem wieczor w lóżku z filmem, który zapewne zakończy się dla nas w połowie 😀

  7. Ja jestem za obchodzeniem Walentynek, ale ponieważ ostatnie lata to ja się starałam, by mieć walentynki, w tym roku nie robię nic – czekam na inwencję faceta.

  8. Fantastyczne i bez wątpienia bardzo emocjonujące propozycje walentynkowe 🙂 Ja ten dzień spędzam w Pradze i mam nadzieję, że poza klasycznym wyjściem do restauracji, będzie jak najbardziej aktywnie, nie ma nic przyjemniejszego niż spacer z drugą połówką 🙂

  9. No to Ci ogromnie zazdroszczę świetnych walentynek 🙂 Mój narzeczony co roku jest za granicą i przez to zawsze mamy walentynki nie na czasie lub ich po prostu brak. W tym roku już odrobiliśmy je przed wyjazdem, a w poprzednim dużo po 😉

  10. Wszystkie pomysły uważam za świetne, nie tylko na Walentynki, ale ogólnie na randkę czy wspólne wyjście. Park trampolin :O?? Miałam podobne marzenia za dziecka jak Ty. Nie wiedziałam, że coś takiego powstało. Muszę poszukać, czy u mnie w mieście już jest 🙂

  11. Jak dla mnie najlepsze byłyby trampoliny i jazda na łyżwach. Choć ta druga opcja może się okazać kontuzjogenna, jeśli się nie miało z łyżwami odczynienia przez pewnie okres czasu. Słyszałam tez o tunelu aerodynamicznym, ale dla mnie nie byłaby to super opcja.

    Pozdrawiam i życzę miłych walentynek!

  12. Wszystkie propozycje super! Mojemu pewnie przypadłyby do gustu gokarty a mi te trampoliny. Nie wiedziałam, że jest taki park! Muszę tam iść 🙂

  13. Chętnie wypróbowałabym ten tunel aerodynamiczny, ale pewnie skończy się na spacerku albo może łyżwach.
    Świetne pomysły na spędzenie aktywnych walentynek zamiast płaszczyć tyłek przed telewizorem 😉

    Pozdrawiam 🙂

  14. My walentynki spędzimy w kuchni 🙂 to jest coś co lubimy razem robić i wcale nie chodzi (nie tylko) o bzykanie na kuchennym blacie, ale pojawił się w internecie konkurs kulinarny, taki mały, bez jakichś oszałamiających nagród, ale postanowiliśmy podjąć wyzwanie i wreszcie spróbować swych sił nie tylko w zmaganiach dla rodziny i przyjaciół, ale również w konkursie 🙂

  15. Świetne pomysły. Kto powiedział, że Walentynek nie można spędzić aktywnie ? To może być super czas, niezła przygoda i odskocznia od codzienności. Osobiście wybrałabym najchętniej park trampolin 🙂

  16. Aniu napisałaś najfajniejsze propozycje spędzenia Walentynek, jakie do tej pory czytałam. Wybrałabym się na gokarty, łyżwy i trampoliny. Oczywiście spacerek, jak zwykle – romantyczny. Nigdy nie byłam na trampolnach tego typu – to miejsce, które musimy odwiedzić. Co do tunelu aerodynamicznego – na razie posziękujemy. Może, do czasu gdy dojrzejemy do takiego szaleństwa finansowego, cena spadnie w dół?

  17. Mnie najbardziej podoba się pomysł z tunelem aerodynamicznym. Może uda się nam jutro z niego skorzystać w Lesznie.
    Słyszałam, że to niezła zabawa.

  18. pierwsze dwa pomysły super 🙂 z racji tego że pierwszy fakt za drogi wybieram drugi 🙂 dla mnie to świetny pomysł na nieco aktywną randkę 😀

Dodaj komentarz