Styczeń z Polar A360 – Na co dzień i w pracy

Polar A360 to zegarek z pulsometrem, który mam przyjemność Wam recenzować. Okazał się on nie tylko dobrym towarzyszem w trakcie uprawiania sportu, ale bardzo przydaje mi się w trakcie dnia codziennego. To doskonały towarzysz, który nie tylko nie pozwala nam się zasiedzieć, ale również przekaże nam powiadomienia z telefonu i zmotywuje do aktywności fizycznej. 

wp-1453322100957.jpeg
Źródło: Własne

Praca, czyli 8 godzin siedzenia

Wiadomo w pracy spędzamy 8 godzin, a niektórzy jeszcze więcej. Często siedząc przed komputerem, przyklepując dane, jedząc w pośpiechu posiłek zakupiony od pana kanapki. Jednak można inaczej… Nie wiem czy kojarzycie jedno z tych szkoleń, gdzie zaleca się pracownikom co 1 godzinę wstać od biurka, przejść się i popatrzeć w dal, żeby i oczy odpoczęły. Oczywiście często nie mamy czasu tego pilnować, ale Polar A360 ma wspaniałą funkcję, która po godzinie w pozycji leżącej/siedzącej przypomni nam, że czas się ruszyć. Dla mnie to przeważnie motywacja, aby przejść się po szklankę wody do wypicia, czy kubek herbaty. Owszem zdarzają się chwile, gdy muszę pozostać w pozycji siedzącej, ale są to sytuacje wyjątkowe i gdy tylko mogę nadrabiam tą przeszkodę.

wp-1453322106107.jpeg
Źródło: Własne

SMS na spotkaniu? Żaden problem!

Chyba każdemu się zdarzyło być na ważnym spotkaniu, niedaleko siedzi twój szef (nauczyciel), który nie lubi, gdy uwagę pracowników rozprasza telefon. No i nagle czujesz, że dostałeś SMS-a lub ktoś dzwoni, ale jakoś tak głupio wyjąć telefon z kieszeni. Nieco gorsza sytuacja, czekasz na ważnego SMS-a, ale nie słyszysz telefonu. Polar A360 pomoże ci w obu sytuacjach, bo o wybranych powiadomieniach, dowiesz się z zegarka. Oczywiście, aby się tak stało, należy mieć sparowany Polar A360 z aplikacją Polar Flow na smartfonie i w ustawieniach włączyć powiadomienia (mało tego możemy zaznaczyć z jakich aplikacji nie chcemy otrzymać notyfikacji). Jeśli w trakcie przyjścia np. SMS-a telefon pozostaje w niedalekiej odległości od zegarka to przeczytamy go z poziomu zegarka.  To rozwiązuje problemu SMS-ów na spotkaniu czy na mrozie, gdy nie chcemy zdejmować rękawiczek.

polar-a360-telefon
Źródło: Polar.com

Osiągnij swój cel poprzez: 15 minut biegu

Dzienny cel aktywności to jedna z bardziej motywujących funkcji, do wyboru macie 3 poziomy w zależności czy prowadzicie tryb siedzący, czy bardzo aktywny. Ja na razie wykorzystuje najmniej wymagający , pewnie latem przejdę na wyższy, ponieważ będzie więcej okazji do wychodzenia z domu. Dzięki całodziennemu pomiarowi aktywności, aż chce się co godzina wstać i pochodzić, mało tego wieczorem czujemy się bardziej zmotywowani do spaceru, czy ćwiczeń, aby osiągnąć zamierzony cel.

polar-a360-osiagnieto-cel
Źródło: Polar.com

Jak widzicie Polar A360 to nie tylko narzędzie dla sportowców i osób aktywnych.  To doskonały towarzysz życia codziennego, który pomoże nam w pracy czy w aktywniejszym życiu.

Zastanawialiście się, jaka funkcja przydałaby się Wam w pracy/szkole? Czy Waszym zdaniem te funkcje mogą się przydać?

Pierwszy wpis: GRUDZIEŃ Z POLAR A360 – PIERWSZE WRAŻENIA

23 przemyślenia nt. „Styczeń z Polar A360 – Na co dzień i w pracy”

  1. Tak się zastanawiam czy rzeczywiście warunkiem wykorzystania A360 jako smartwatcha jest sparowanie z Polar Flow, chyba bez tej aplikacji też zegarek się fajnie dogaduje ze smartfonem. Ale nie upieram się przy swoim zdaniu, bo patrzę z punktu M400 🙂
    Inna rzecz, że trudno się od tego zegarka odzwyczaić, garnitur czy kąpielówki – polar może cały czas być na ręku. I jeszcze ta ciekawostka, że gdy przychodzi połączenie to pierwszy odzywa się … zegarek, później dopiero dzwonek telefonu. Miłego użytkowania 🙂

  2. fajy, nie tylko dla sportowców- ogólnie świetnie na ręce leży. ja jeszcze poczekam z zakupem zegarka- najpierw chcę się trochę sama rozćwiczyć:)

  3. Dobra ta funkcja przypominania o potrzebie poruszania się przy siedzącej pracy 🙂 Ja co prawda raczej o tym nie zapominam, choć raz na jakis czas zdarza mi się tak skupić na pracy, że nie wstaje przez dłużej niż godzinę, co w niedługim czasie odbija się na kręgosłupie… Także bardzo praktyczne rozwiązanie

  4. Musze przyznać, że to bardzo ciekawe urządzonko 🙂 Ja jednak nie jestem gadżeciarą i nowinki techniczne nie są mi niezbędne do szczęścia. Wręcz przeciwnie, lubię od czasu do czasu odciąć się od tego wszystkiego. W związku z tym podejrzewam, że takiego zegarka używałabym przez tydzień, a później niestety bardzo szybko bym o nim zapomniała… Nie dziwię się jednak, że inni lubią z niego korzystać 🙂 Jakby nie patrzeć, bardzo ułatwia niektóre sprawy i funkcja z cogodzinnym przypominaniem o ruchu bardzo mi się spodobała 🙂

  5. Nie jestem gadżeciarą, ale ten Polar wydaje mi się faktycznie użyteczny a nie przeszkadzjący – niestety, takie mam zdanie o większości gażetów 😉

  6. Myślałam by sprawić sobie coś takiego ;D moja siostra ma chodzi liczy kalorie kroki – to naprawdę mortwuje 😉

    btw, gdybyś chciała redesign bloga – zapraszam 🙂

Dodaj komentarz