Podsumowanie 2015 roku

Zawsze siadałam na kanapie i zastanawiałam się co ja właściwie w minionym roku zrobiłam. Pamięć, rzecz ulotna podpowiadała mi, iż w sumie nic… Co roku więc życzyłam sobie, abym z nowego roku wycisnąć wszystko co się da. Historia ta powtarzała się do czasu założenia bloga. To niesamowite, ale zapisywanie wszystkiego ma ogromny plus, bo łatwo możemy odtworzyć co robiliśmy w danym roku, a może być tego wiele. Jeśli więc macie podobnie to polecam założyć bloga lub dziennik, który będzie Waszą prywatną rzeczą.

Co więc się zadziało w tym minionym już 2015 roku?

Jeśli chodzi o życie to całkiem sporo, w końcu 2 razy zmieniłam pracę, ostatnią zaczęłam 2 miesiące temu. Taka zmiana była dla mnie bardzo trudna, ale nie żałuje. Poznałam wspaniałych ludzi, a teraz również znalazłam taką, która mi się podoba. Cieszę się, że 7 rok towarzyszy mi M. , wiadomo, że jako związek mamy swoje wzloty i upadki, ale ogólnie jesteśmy bardzo dopasowani. Jeśli już jesteśmy przy ludziach, drugą wspaniałą osobą w moim życiu jest moja siostra i najlepsza przyjaciółka, która nie jedną trasę ze mną zmęczyła i nie jedną kawę czy piwo wypiła. Nie wspominam już o rodzinie. Dziękuje Wam wszystkim!
No i mało zapomniałam o moim wyjeździe do Włoch, a było tak pięknie, tak inaczej. Spełnienie moich marzeń!

W roku 2015 byłam chyba najaktywniejsza w całym swoim życiu, wiadomo bywały miesiące słabsze, ale walczę i na pewno się nie poddaje. Bieganie uwielbiam i przeważnie miesiąca bez niego wytrzymać nie mogę, ale próbuje nowych rzeczy i oddaje się przyjemnością, takim jak jazda na rowerze, a to jeszcze nie koniec!

 Wydarzeń sportowych i tych trochę mniej było mnóstwo. Od czego zacząć? Pojęcia nie mam! Co mi najbardziej zapadło w pamięć? Biegnij Warszawo – marzyłam o nim chyba z 5 lat, ale 10 km było dla mnie nieosiągalne, tak mi się wydawało. Zmieniłam to! Pobiegłam i jestem z siebie taka dumna! Kolejną nietypową rzeczą była dla mnie praca Wolontariusza w Men Expert Survival Race w Warszawie. Bardzo pouczające doświadczenie. Najwięcej wiedzy jednak zdobyłam na Run BlogFest. Mam nadzieję, że 2016 też będzie i dostanę zaproszenie. Nie zapominajmy też o najfajniejszym biegu, gdzie udowadniamy, że Siła jest kobietą – Samsung Irena Women’s Run. A było tego więcej: Reebok Fitness CampThe Color RunFIWE Targi Fit, Targi Książki oraz Warszawski Festiwal Piwa. O wszystkich wydarzeniach możecie się dowiedzieć, klikając w specjalną zakładkę w moim blogu o nazwie WYDARZENIA.

Ostatnia wzmianka poświęcona jedzeniu, jak widzicie nie ma  tego wiele i sporo tu jedzenia, które można kupić oraz soków i koktajli. Na pewno w 2016 będę chciała coś zmienić w tym aspekcie, o czym Wam niebawem opowiem.

Niesamowity rok za mną, już nie mogę się doczekać co na mnie czeka w 2016. O planach i projektach już niebawem napiszę.

Korzystając z okazji przesyłam nieco spóźnione życzenia, aby nowy rok 2016 okazał się dla Was pełen radości, spełnionych marzeń, a przede wszystkim zdrowia! Nie bójcie się podejmować wyzwań i pomimo swoich ułomności próbujcie spełniać swoje marzenia.

Dziękuje, że ze mną jesteście!

17 przemyśleń nt. „Podsumowanie 2015 roku”

  1. Gratuluję wszystkich osiągnięć i życzę, aby ten nowy rok był jeszcze lepszy. Masz rację łatwiej o podsumowania z blogiem, łatwiej dostrzec to co się zrobiło, bo w końcu wszystko ładnie jest zapisane :))) Pozdrawiam

  2. Bardzo obszerne podsumowanie, ale za to jakie pozytywne 🙂 I bardzo dobrze, bo takie powinno być 🙂 Strach się bać co będzie za miesiąc!
    Ja jednak swojego wolę nie robić, tak dla lepszego samopoczucia 😀

Dodaj komentarz