Dietomat – motywujący dziennik kalorii

Ciągle szukam narzędzia idealnego do liczenia kalorii, które zmotywuje mnie do zdrowego jedzenia i przypilnuje proporcji białka, węglowodorów i tłuszczy. Rozwój tego typu produktów w ostatnim czasie mocno przyspieszył i jest w czym wybierać. Niestety żaden nie motywował mnie, a kilka wręcz denerwowało błędnym działaniem lub nie przypilnowaną bazą produktów. Aż do czasu, gdy natknęłam się na Dietomat.

dietomat-01-glowna

Strona Dietomat.pl posiada bogatą ofertę wsparcia osób chcących stracić zbędne kilogramy, przytyć lub zdrowiej się odżywiać. W tym celu mogą im pomóc 3 narzędzia: Dzienniczek diety, Dieta oraz Osobisty dietetyk. Nad wszystkim czuwają dwie panie Dietetyk Magdalena Olańska i Marta Pawlak. Ja chciałabym się skupić nad dzienniczkiem diety.

Niezależnie, które z narzędzi wybierzemy na początek musimy się zarejestrować na stronie i podać swoje dane, takie jak wzrost, waga i obwód brzucha, czy bioder. Na tej podstawie zostanie wyliczone nasze BMI, czas jaki potrzebujemy, aby schudnąć i ilość kalorii jakie musimy spożywać. To bardzo wygodne rozwiązanie dla osób, które o odżywianiu nie wiedzą za dużo.

dietomat-01-2-profil

Następnie pojawia nam się przejrzysty kalendarz, w którym wybieramy dzień, który chcemy edytować lub podejrzeć. Jak widzicie obok uzupełnionych dni wyświetlają się kropki, które mają motywować nas. O ich znaczeniu opowiem za chwilę.

dietomat-02-dzienniczek_diety

Dodajemy nowy posiłek i w bazie produktów wyszukujemy co zjedliśmy lub co będziemy jeść. Możemy wybrać porcje lub wyliczać na podstawie wagi. Oczywiście, po każdej modyfikacji, dany dzień należy zapisać, bo inaczej wprowadzone dane utracimy.

dietomat-03-obiad

Po uzupełnieniu całego menu, ale również w trakcie otrzymujemy podpowiedzi czego w naszym jadłospisie było za mało, a czego zjedliśmy za dużo. To właśnie te kropki widać w kalendarzu.

dietomat-04-podsumowanie-dnia

„No, ale co z tego, że dziś zjadłam za dużo tłuszczu!” Pomyśli pewnie nie jedna z nas. Kolejnym motywującym aspektem jest wytłumaczenie i uświadomienie jak nasze błędy mogą rzutować potem na nasze zdrowie. Mnie to zmobilizowało do pilnowania białka w diecie, z którym mam zawsze problem.

dietomat-05-popraw-jadlospis

Baza produktów jest spora i w trakcie korzystania z dzienniczka musiałam dopisać jedynie 4 mniej popularne produkty. Mało tego do dyspozycji mamy również ciekawe przepisy. Po dodaniu jednego z nich, możemy rozwinąć składniki i przygotować wybraną w dzienniczku potrawę. Nie mamy jakiegoś składnika? Nie ma problemu, możemy wziąć go na zero i dodać zamiennik, którego użyliśmy.

dietomat-08-baza-produktow

Jak wspominałam do dzienniczka można dodać własne produkt. Możemy uzupełnić wartości odżywcze sami, ale w razie czego z pomocą pośpieszą nam dietetycy. To bardzo wygodne i sprawia, że do bazy nie trafią błędne produkty.

dietomat-05-dodawanie-wlasnego_produktu

Wprowadzenie produktu jest bardzo proste i możemy dodać różne popularne miary np. kromki, łyżki, sztuki.

dietomat-05-moje-produkty

Dzienniczek kalorii nie jest darmowym narzędziem, aby produkty były przypisane do konta należy zapłacić 9,99 zł za miesiąc. Jednak jest bardzo ciekawa promocja gdzie za 29,99 zł za miesiąc otrzymujemy dodatkowo 14- dniową dietę redukcyjną. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej na ten temat, zapraszam do zakładki Cennik na stronie projektu.

Dzienniczek Dietomatu to bardzo proste i przyjemne narzędzie, z którego korzysta się sprawnie, bo jest intuicyjne, ma nowoczesny oraz prosty design. Wszystkie funkcjonalności są według mnie przemyślane i nie utrudniają obsługi. Wydaje mi się, że to na razie jeden z lepszych tego typu produktów. Czy moja opinia oznacza, że nie ma minusów? Oczywiście, że nie. W trakcie korzystania, bardzo brakowało mi aplikacji mobilnej oraz potykacza, który przypominałby o zapisie produktów wprowadzonych danego dnia przed przejściem na inną stronę. Teraz możemy wprowadzić cały dzień, ale gdy klikniemy w jakiś inny link na stronie, to przejdziemy bez problemu, tylko uzupełnione przez nas dane, nie zapiszą się.

Prowadzicie dziennik tego co zjedliście lub dziennik kalorii? Korzystacie z jakiejś aplikacji, czy wystarczy Wam kartka papieru? Czego Wam brakuje w tego typu dziennikach? Chętnie poznam Waszą opinię.

28 przemyśleń nt. „Dietomat – motywujący dziennik kalorii”

      1. Ech, gdyba ta mobilizaja byla taka prosta… Próbowalam (nie tego dzienniczka) i szybko znużyło mnie wpisywanie posiłku, w dodatku w rozbiciu na posczególne elementy. Np. kanapkę musiałam na czynniki proste rozpisać. Chociaż z drugiej strony dotarło do mnie jak szybko „lecą” kalorie. Takie 1300 to raz dwa i zleciało, a człowiek dalej głodny…

  1. staram się nie liczyć kalorii i nie skupiać na nim zbytnio- tzn wybierać produkty zdrowe po prostu- jeśli liczę i zapisuję to co zjadłam to automatycznie włącza mi się ciągłe myślenie o jedzenie- a co za tym idzie męczę się a potem rzucam na słodkie i niezdrowe- tak zwane kompulsy. ale pewnie gdybym miała duże problemy z wagą bez wahania skorzystałabym z takiego dzienniczka:)

  2. Rzeczywiście na rynku jest teraz dużo tego typu programów lub aplikacji. Ja osobiście używam Fitatu i jest to świetny pomocnik przy trzymaniu diety i pilnowaniu co i ile jem. 🙂

  3. Kiedyś miałam aplikacje w telefonie, która liczyła wszystkie kalorie za mnie, ale szybko odkryłam że jest mało rzetelna więc szybko się poddałam. Trzeba przyznać, że jest to bardzo czasochłonne. Fajnie, że tutaj wszystko masz podane na tacy 🙂 Lubię to!

  4. Bardzo fajny jest ten dzienniczek 🙂 Jest dużo produktów, można je łatwo odszukać, od razu pojawia się wynik odnośnie wartości odżywczej. Super 🙂

Dodaj komentarz