Run BlogFest 2015 – relacja

Witajcie! Kolejny tydzień przed nami, a niebawem również i nowy miesiąc. Wrzesień zleciał mi chyba szybciej niż sierpień. Może dlatego, że ostatnio mój grafik obfituje w przeróżne wydarzenia sportowe. Jednym z najbardziej wyczekiwanych był właśnie Run BlogFest 2015 i przyznam szczerze jestem pod ogromnym wrażeniem!

Muszę przyznać, że denerwowałam się, iż poznam innych blogerów, którzy tak jak ja piszą o bieganiu, ale nie tylko. Bardzo na duchu podniosła mnie obecność mojej siostry, która mam nadzieje, niebawem dołączy do ludzi piszących blogi. Skupmy się jednak na samym wydarzeniu. Run BlogFest to wydarzenie towarzyszące Maratonowi Warszawskiemu, co było kapitalnym pomysłem, ponieważ przed wejściem na konferencję, można było przyjrzeć się stoiskom ze sprzętem dla biegaczy.

z18874688Q,Run-BlogFest-2015
Źródło: PolskaBiega.pl

Znowu zabrakło mi znowu cen nieco bardziej targowych, ale ilość i jakość stoisk na prawdę robiło wrażenie. Z rana, było mniej ludzi, co umożliwiało rozmowę z wystawcami i tak porozmawiałam chwilę o zegarkach na stoisku GARMIN. Niestety na stoisku POLARA ciągle pojawiali się ludzie z „problemami”, a obsługujący to stoisko, byli jacyś niemrawi. Może ciężki piątek? Nie mniej jednak jestem niemal na 90% pewna jaki zegarek bym chciała, teraz trzeba zbierać pieniążki.

Po napatrzeniu się na stoiska udałyśmy się do Sali Konferencyjnej, gdzie odbywało się wydarzenie. Po zarejestrowaniu się i odebraniu pakietu od sponsorów, zajęłyśmy pasujące nam miejsca (krzeseł było dużo i na prawdę nie było z tym problemów). W ramach pakietu otrzymałyśmy: Koszulkę techniczną Adidasa (wspaniały pomysł, tylko zostaje jedno ALE. Dla Pań koszulki kończyły się na M – mimo, że wpisałam większy rozmiar. Trochę mi przykro, ponieważ co bym nie robiła, ten rozmiar jest na mnie za mały i koszulką niestety nie będę mogła się na najbliższych treningach pochwalić. Jednak traktuję ją jako moją motywację do schudnięcia. Kto wie, może niebawem uda mi się ją założyć 😉 ), paczkę makaronu Barilla, naklejki od adidasa i Polska Biega oraz ulotki informacyjne. Pomimo koszulki jestem bardzo zadowolona, że sponsorzy pomyśleli o nas.

Screenshot_2015-09-26-13-00-15[1]
Zwróćcie uwagę na komentarz na ramce (na samym dole) 😀

Same wykłady były dla mnie dużym zaskoczeniem pod względem jakości i ilości informacji. Jako pierwsi byli pracownicy Adidasa, którzy poprowadzili niesamowite szkolenie o współpracy blogerów z markami. Najbardziej podobała mi się prezentacja o wpadkach, ponieważ warto wiedzieć jakich błędów nie popełniać.

Po każdej prezentacji było 15 minut na rozprostowanie nóg, zrobienie sobie zdjęć w specjalnie przygotowanych ramkach oraz poznania się lepiej. Nie dało się nie zauważyć, że blogerzy połączyli się w różne grupki, które się wcześniej znały lub nawet przyjaźniły. Jednak jako, że bloger jest raczej zwierzęciem lubiącym ludzi, bardzo łatwo było nawiązać nowe znajomości, również te wirtualne! Na szczęście wśród typowo zajmujących się bieganiem blogerów nie zabrakło również tych bardziej FIT. Tym sposobem na żywo poznałam Agnieszkę SportyGirl oraz Sportowe Głodomory.

Kolejną prezentację „Jak zarabiać na blogu?”, prowadził Marcin Kalkhoff, który jest autorem bloga branddoctor.pl . Przyznam szczerze, że Pan Marcin to ekspert, który doskonale przykuwał uwagę, wplatając w swoją wypowiedź, krótkie filmiki oraz żarty.

IMAG4580_20150926143740379[1]

Ostatnie warsztaty od początku były dla mnie tymi najważniejszymi, które przekonały mnie do tego wydarzenia. Może przez te oczekiwania po wszystkim czułam ogromny niedosyt. Zdaje sobie sprawę, iż ta dziedzina obfituje w wiele informacji i na pewno w 1 godzinę opowiedzieć się wszystkiego nie da. Dlatego liczę, że ten temat zostanie jeszcze gdzieś kontynuowany i dowiem się więcej.

Na koniec poinformowano nas o konkursach i zaproszono na niedzielne starty oraz after party. Niestety nie mogłam się zjawić, w związku z czym nie napiszę Wam co się działo, jednak wiem na 100%, iż organizator postarał się o wiele atrakcji i dobrą zabawę.

IMAG4586[1]

Mam nadzieje, że to nie jest tylko jednorazowa inicjatywa i że blogerzy biegowi jak i fit będą mieli możliwość spotkać się chociaż raz w roku. Jeżeli będziecie mieli możliwość udziału w tego typu wydarzeniu, nie wahajcie się. Na prawdę warto!

Zatem nie żegnam się, tylko napiszę – Do zobaczenia!

36 przemyśleń nt. „Run BlogFest 2015 – relacja”

  1. fajne wydarzenie, już odwiedzam stronę branddoctora bo mnie zaciekawiłaś 🙂 po wpadce z koszulkami, widać że po prostu zawsze się jakaś gafa organizatorom zdarza i już. Tym bardziej mam mniej stresu, że przy organizowanych przeze mnie wydarzeniach coś się nie udaje, biorąc pod uwagę, że to nie są aż takie wpadki 😀

  2. Miejmy nadzieję, że pojawi się więcej tego typu imprez, bo wysyp blogów w Polsce jest ogromny i trzeba nauczyć się jak postępować z ludźmi, którzy proponują Ci współpracę: czego unikać, na co zwrócić uwagę.

  3. Bardzo chciałabym kiedyś wziąć udział w takim wydarzeniu 🙂 I mam nadzieję, że mi się to uda, w końcu tak właściwie nie ma rzeczy nie możliwych, prawda? 😀 Szkoda, że nie wiedziałam o tym wcześniej, może udałoby mi się wybrać do Warszawy, w której nigdy nie byłam, choć sama pewnie szybko bym się zgubiła 😀
    Sama chętnie wzięłabym udział w prezentacji o współpracy, to bez wątpienia ciekawy i przydatny temat. Oj, koniecznie muszę zacząć węszyć za tego typu wydarzeniami!

  4. hehe a mnie najbardziej śmieszyło to, że chodź kryterium było posiadanie bloga, wiem, że udział w imprezie wzięły osoby np. z profilem na fcb i insta ;-P

  5. Jestem za takimi spotkaniami 🙂 jak widze impreza sie udala. Bardzo podobaja mi sie te ramki z Instagrama 😀 nie wiem, kto je wymyslil ale mial niezly pomysl 🙂

Dodaj komentarz