Test antyperspirantów: Rexona Shower Clean oraz Adidas Climacool

Ostatnio dość często moją uwagę przykuwały reklamy dwóch antyperspirantów, których targetem są osoby aktywne fizycznie, lubiące wyzwania, trenujące. Zresztą na plakatach jednej z marek możemy spotkać „Trenerkę wszystkich polek”. Jako, że kosmetyki bardzo lubię, postanowiłam, że zrobię dla Was mały test tych dwóch antyperspirantów.

wpid-wp-1434445792236.jpeg
Źródło: Własne

Rexona Shower Clean

Women_Shower_Clean_PG_j
Źródło: Rexona.pl

Bilbordowa Reklama Rexony wpadła mi w oko jakiś czas temu, a nazwa zapachu Shower Clean mocno mnie zaintrygowała. W związku z czym przy mojej ostatniej wizycie w drogerii udałam się do odpowiedniej półki. Nie wiem jak Wy, ale ja jeszcze przed zakupem lubię sprawdzić zapach, który kupuje (jeśli się da). No i tu Shower Clean spełnił moje oczekiwania, zapach jest świeży wyrazisty, jakbyśmy wyszły właśnie spod prysznica. Wybrałam opcję w kulce, ponieważ mam wrażenie, że nie podrażnia ona mojej skóry. W reklamach i na stronie producenta mocno jest podkreślane, iż dezodorant posiada technologię Motionsense™, czyli w trakcie wzmożonej aktywności dezodorant uwalnia swój zapach. W trakcie normalnego dnia, gdy zrobiło mi się cieplej mocniej czułam zapach antyperspirantu. W trakcie 30 minutowego wysiłku o średniej intensywności antyperspirant również sprawdzał się znakomicie. Jednak już z wyzwaniem ponad 2 godziny wysiłku nie poradził sobie najlepiej. Niestety przy wysokiej intensywności pociłam się jak zwykle, a zapach po jakimś czasie dla mnie przestał być wyczuwalny, raczej pachniałam mocno „potreningowo”. Podsumowując antyperspirant polecam na co dzień, sama pewnie skuszę się na niego jeszcze nieraz , ze względu na zapach, który mi się bardzo podoba.

Moja ocena: 4/5
Ocena z portalu Wizaż.pl:  3,8/5 (średnia z wszystkich 3 rodzai)
Cena: 10,29 zł

Adidas Climacool

adidas_climacool
Źródło: Rossnet.pl

Podejrzewam, że reklamy z Ewą Chodakowską robią swoje i wiele osób ćwiczących sięgnęło już po antyperspirant Adidasa. Ja już wcześniej miałam kontakt z produktami tej marki i byłam bardzo zadowolona. Nowością natomiast jest Climacool, który poza ochroną przed potem oraz brzydkim zapachem, ma dodatkowo orzeźwiać i przyjemnie chłodzić, dzięki czemu my możemy się czuć świeżo. Zapach jest dla mnie przyjemny, słodki, nieco kwiatowy. Mniej mi się podoba od Rexony, ale mój M. zdecydowanie bardziej wolał na mnie ten zapach. Dezodorant bardzo dobrze się sprawdza na co dzień, o ile nie czułam specjalnie efektu chłodzenia (może jestem nieczuła?) o tyle wydaje mi się, że pocę się zdecydowanie mniej, a dodatkowo czuje przyjemny zapach (jak u poprzednika). Sprawdził się świetnie przy wysiłku o średniej aktywności. niestety nawalił przy treningu o wzmożonej intensywności. Podsumowując jest to produkt bardzo podobny do Rexony, a więc możecie ich używać zamiennie. Sama od początku pozytywnie byłam nastawiona do marki, a więc i zawód trochę większy, bo miał obyć coś nowego i chłodzącego.

Moja ocena: 4/5
Ocena z portalu Wizaż.pl:  4,5/5 (jedna recenzja)
Cena: ok. 10,19 zł

wpid-wp-1434445797747.jpeg
Źródło: Własne

Zaprezentowałam Wam dwa wydaje mi się bardzo podobne produkty, które sprawdzą się w pracy lub szkole. Ja dalej szukam idealnego antyperspirantu do zadań specjalnych.

Używałyście któregoś? A może znacie produkt, który sprawdzi się przy długotrwałym wysiłku? Koniecznie komentujcie ;)!


W komentarzach pojawiła się prośba o zamieszczenie zdjęcia sukienki na wesele (aby powiększyć zdjęcie kliknij w miniaturę):

12 przemyśleń nt. „Test antyperspirantów: Rexona Shower Clean oraz Adidas Climacool”

  1. A ja to używam dezodoranu tego co produkuje Rossman i też jestem zadowolona : P
    Nie lubię dużo płacić za takie rzeczy : )

    Ładna sukienka, fryzura też : ) ale nie buty na obcasie? ; D

  2. Też mam rexonę, tylko różową 😉 Jak na razie spisuje się rewelacyjnie. Nie zostawia śladów i działa jak trzeba. Poza tym kosztowała 6,99 zł w Rossmanie, więc musiałam kupić 🙂 Polecam!

Dodaj komentarz