Plany na resztę czerwca…

Po weselu oraz długim weekendzie przyszedł czas, aby z powrotem wziąć się za odchudzanie. Jednak zawsze zanim zaczniemy warto mieć plan. Na początek warto skorzystać z kalkulatorów, które wyliczą podstawowe tempo metabolizmu, czyli ile kalorii nasze ciało potrzebuje, aby w ogóle funkcjonować. Część kalkulatorów od razu poda nam ile kalorii potrzebujemy, aby tygodniowo chudnąć np. 0,5 kg. Na pewno przy określaniu ilości kalorii warto też wziąć pod uwagę naszą aktywność fizyczną.

wpid-wp-1434221890801.jpeg
Źródło: Własne

Trochę czasu poświęciłam na analizę błędów które popełniałam. Okazało się, że 1500 kcal to za mało przy mojej obecnej aktywności fizycznej. Stąd też najprawdopodobniej pojawiał się głód wieczorem oraz apetyt na słodkie. Powoli przekonuje się do zwiększonej kaloryczności (1900 kcal). Oczywiście cały czas staram się też ruszać jak najwięcej.

wpid-wp-1434221880785.jpeg
Źródło: Własne

Z aktywnością fizyczną od początku nie mam problemów, stąd też udało mi się już 2 razy dojechać do pracy na rowerze i są plany aby pojawiać się częściej. Jeśli zaś chodzi o bieganie to staram się to robić 3 razy w tygodniu. Ostatnim moim sukcesem, było przebiegnięcie 6 km. Cały ta aktywność sprawia mi ogromną radość.

wpid-wp-1434221896219.jpeg
Źródło: Własne

Nie przynudzam już, piękna pogoda za oknem, a więc nie traćcie jej za wiele przed komputerem ;). Miłego i aktywnego weekendu!

11 przemyśleń nt. „Plany na resztę czerwca…”

  1. Wiadomo opinie są różne w internecie co do kosmetyków : ) Ja i moje klientki jesteśmy bardzo zadowolone : )

    A dodawałaś gdzieś fotki z wesela, czy tylko ja jestem ślepa i nie widzę ? : D

  2. Też biegam 3 razy w tygodniu, zauważyłam, że przerwa między biegami dobrze robi zmęczonemu ciału, ale też wyzwanie (bo niektórzy biegają nie tyle z pasji, co w jakimś celu) wydaje się lżejsze, a wiec łatwiej wytrwać 🙂

  3. Gratuluję 6 km!! 🙂 Ja wciąż nie potrafię zmotywować się do biegania – mam megasłomiany zapał do tego rodzaju aktywności 🙁 Ale nadrabiam w innych dziedzinach 🙂

  4. Powodzenia z tymi planami! 🙂
    Co do kalkulatorów, to nie do końca im ufam: w końcu nie każdy organizm jest taki sam. Ja swego czasu się kierowałam takimi wytycznym i nic nie schudłam, a nawet lekko przytyłam…. Kiedy natomiast jem nie licząc kalorii, a jedynie porcje warzyw, owoców itd, to waga spada pięknie 🙂 Ale jakiś punkt odniesienia zawsze warto znaleźć, no i głód faktycznie świadczy o za małej ilości jedzonka 😉

  5. Trzymam kciuki 🙂

    ja z aktywności fizycznej lubię rower, najlepiej całą rodzinką, mąż ma gorzej bo ciągnie w przyczepce dwie córy 😉 ja ewentualnie torba z drobiazgami 😉

Dodaj komentarz